wtorek, 25 lipca 2017 r.

Magazyn

Wyznania i postulaty wielbiciela Renaty

Dodano: 31 lipca 2003, 15:54



Cześć! To ja, Władek,
który wrócił z pola,
w spracowane dłonie
pochwycił „Playboya”
i choć ze zmęczenia
rąk i nóg nie czuje,
ciągle palec ślini
i strony wertuje.
W miarę jak wertuję
złość wielka mnie bierze –
ciebie wciąż tu nie ma!
W kolejnym numerze!
Jak koń kocha owies,
a upały lato,
tak ja pragnę ujrzeć
cię tutaj, Renato.
W polu i w zagrodzie
kiepskie mam wyniki,
bo mi spać nie dają
twych oczu kurwiki.
Znam już twe walory
intelektualne,
ciągle o nich myślę,
gdy jadę kombajnem.
Intelekt – rzecz ważna –
ale to za mało;
wszak cała kobieta,
to środek i ciało.
Łan owsa się złoci,
bizon się weń wrzyna,
Renato! Ja dłużej
tego nie wytrzymam.
Bez twego widoku
dłużej żyć nie da się;
w „Playboyu” cię ujrzeć
muszę w pełnej krasie!
Skąd ten mus się bierze?
Bo mówili w gminie,
że po tych kurwikach,
znów numer wywiniesz.
Więc nie daj się prosić,
daj nam radość nową,
udaj się czym prędzej
na sesję zdjęciową.
Los chłopów w twych rękach –
jeśli się postarasz,
wszystkim się podniesie
wydajność z hektara.
Bo gdy chłop zobaczy
walory, przymioty,
zaraz mu ochota
przyjdzie do roboty.
Nie igraj z chłopami –
taką dam ci radę,
bo w przeciwnym razie
urządzim blokadę!
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!