wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Z kim pójdzie prezydent Francji

Dodano: 10 maja 2007, 19:06
Autor: RAFAŁ PANAS

ROZMOWA z profesorem Stanisławem Michałowskim dziekanem wydziału politologii UMCS

Nicolas Sarkozy - od niedzieli prezydent-elekt Republiki Francuskiej. W wyborach zdobył 53,3 procent głosów i pokonał kandydatkę lewicy, Segolene Royal. Do urn poszła rekordowa liczba Francuzów: 84 procent uprawnionych do głosowania! Sarkozy, rocznik ‘55, to syn węgierskiego emigranta Paula Sarközy de Nagy-Bocsa i francuski żydowskiego pochodzenia. Uchodzi za twardego, pracowitego polityka o przekonaniach konserwatywnych. Chce żeby Unia Europejska opierała się na sześciu największych państwach, w tym Polsce. Jest przeciwny wstąpieniu Turcji do UE.

• Zwycięstwo Sarkozego to dobra wiadomość dla Polaków?
- To polityk raczej prawicowy, więc obecna koalicja rządząca w Polsce z PiS na czele, powinna mieć z nim dobre stosunki. Jest zatem szansa na zwiększenie roli Polski w Europie. Z drugiej strony jest też sporo znaków zapytania, co do kierunku, w jakim pójdzie Francja. Może być pewne rozczarowanie lewicowych partii, ponieważ Sarkozy obiecywał odejście od państwa socjalnego. Jednak inaczej jest zapowiadać pewne rzeczy podczas kampanii wyborczej, a co innego je realizować.
• Czy możliwe jest zbliżenie Polski i Francji, kiedy w Parlamencie Europejskim PiS jest w małym eurosceptycznym klubie Unia na rzecz Europy Narodów, a partia Sarkozego w największym ugrupowaniu, które opowiada się za pogłębieniem integracji UE?
- Pytanie, wokół czego będzie pogłębiana integracja. Jeśli wokół religii, to zbliżenie obu krajów jest możliwe. Ale nie sądzę, żeby Francja całkowicie zmieniła wektory w polityce międzynarodowej. Jej tradycyjnym sojusznikiem są Niemcy. Ponad ich plecami nic się nie zrobi. Ciekawe czy Francja zaostrzy politykę wobec Rosji - na tym byśmy skorzystali. Sarkozy musi się zdecydować z którymi państwami chce bliżej współpracować.
• Polakom zależy na otwarciu rynku pracy we Francji. Tymczasem część obserwatorów twierdzi, że na to Sarkozy szybko się nie zdecyduje.
- Sarkozy proponuje zwrot w myśleniu i hasło: Francja dla Francuzów. To stwierdzenie chytliwe dla osób, które mają już dosyć otwartego kraju. Wracamy do pytania na ile zrealizuje to hasło i np. zablokuje napływ ludności z byłych kolonii? Odpowiedź dostaniemy najwcześniej po kilku miesiącach urzędowania Sarkozego. Dziś Francja jest podzielona; Royal dostała bardzo duże poparcie. Niemniej Sarkozy zapowiada, że zależy mu na zjednoczeniu Francuzów... zobaczymy z których przedwyborczych zapowiedzi zrezygnuje.
• Dlaczego tak wielu Francuzów poszło zagłosować?
- Części z nich miała dość otwartości Francji. Z drugiej strony lewica zmobilizowała się słysząc zapowiedzi Sarkozego o rezygnacji z państwa socjalnego. To się mogło przełożyć na wysoką frekwencję. Trzeba też pamiętać, że Francuzi bardzo długo buduję demokrację, w przeciwieństwie do nas.
• U nas taka frekwencja jest możliwa?
- Obu demokracji nie da się porównać. Polska miała krótki moment niepodległości przed drugą wojną światową. Potem była okupacja i ograniczona suwerenność. Teraz mamy zniechęconych ludzi, niestabilne ugrupowania, państwo zawłaszczone przez partie. Działa układ negocjacyjny - od czasów Okrągłego Stołu ciągle ktoś się z kimś dogaduje na głowami ludzi. Wiele osób twierdzi, że na prywatyzacji dorobiła się tylko wąska grupa. Kilka miesięcy temu ogłoszono badania z których wynika, że 87 proc. pytanych nie wierzy żadnemu politykowi. To szybko się nie zmieni. Potrzeba nowych twarzy, młodych ludzi w polityce. W Polsce brakuje mężów stanu. Takim we Francji był Charles de Gaulle, a w Polsce Józef Piłsudski. Teraz Francuzi zastanawiają się czy mężem stanu będzie Sarkozy.





Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!