piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Zagrzebani w śniegu

Dodano: 1 lutego 2007, 18:25
Autor: FABIAN PLAPIS

Zimą, kiedy wreszcie spadnie śnieg, zwykli miłośnicy białego szaleństwa biorą narty i jadą w góry.

Bogatsi w Alpy. Spokojniejsi wybiora niższe góry w naszym kraju. Najbardziej ekstrawaganccy białe szaleństwo uprawiają w okolicach Kraśnika. Żeby było jeszcze dziwniej, to nie używają nart.
Irek, Sławek, Piotrek "Kudłaty”, Sławek "Gała”, Konrad, Czarek, Arek i Marek z niecierpliwością czekali na pierwszy śnieg. Kiedy się już doczekali, założyli pancerze i ochraniacze. Jeszcze tylko posprawdzali wszystko, zatankowali i na piekielnie szybkich ruadach ruszyli na śnieżne bezdroża.

Interes na kółkach

W Kraśniku grupa entuzjastów ekstremalnych wrażeń w każdej wolnej chwili jeździ po polach i bezdrożach. Na quadach.
- Zaczęło się ponad rok temu - opowiada Irek. - Jeden z naszych znajomych kupił quada. Spodobało mi się, to też kupiłem. Później spotkałem innych zapaleńców. Wspólnie wymyśliliśmy interes i tak się już kręci wspomina Irek.
Dziś w swojej firmie mają do wypożyczenia aż 17 quadów. Od mniejszych, przeznaczonych dla dzieci, po wyczynowe Raptory rozwijające prędkość 160 km/h. Ale to niewiele mówi: setka na liczniku pojawia się już po 4 sekundach. Wypożyczalnia na brak klientów nie narzeka, a jeszcze odśnieżają.
- Furorę robi nasza usługa odśnieżania - przyznaje Czarek, kierownik Salonu Sprzedaży i Wypożyczalni Quadów SMK Extreme w Kraśniku.

Zabawa

Te maszyny przedrą się przez najgłębszy śnieg. Wjadą niemalże na każda górę i wyjadą z każdego dołu. Ryk silników słychać z oddali. Nagle wyłaniają się zza zakrętu i jeszcze szybciej przemykają obo, zostawiając po sobie tuman śniegu i koleiny.
- Adrenalina skacze maksymalnie. Najfajniejsze jest balansowanie na granicy ryzyka i tajemnica, bo nigdy tak dokładnie nie wiemy gdzie pojedziemy i co spotka nas po drodze - cieszy się Sławek.
To zabawa dla dużych chłopców. - Mali mają sterowne radiem samochodziki, a my quady - z duma oznajmia Irek.

Nocą też

Zima tylko zwielokrotnia doznania. - Najlepiej jest wtedy, gdy jedziesz nieprzetartą trasą i tak naprawdę nie wiesz czy przejdziesz, czy ugrzęźniesz za kilka metrów albo wpadniesz w dół, którego nie widać. Zwykle jeżdżę pierwszy na najsilniejszym sprzęcie jako najbardziej doświadczony i toruje trasę ale nie wszędzie da się przejechać - przyznaje Sławek "Gała”.
- Z tego jest zabawa cały rok. Latem możemy pędzić w kurzu z maksymalna prędkością. Na raptorach nawet 160 km/h. Czasami tak jeździmy, ale to bardzo niebezpieczne - dodaje Konrad. - Lepsze jest błoto. Z takiej "wycieczki” wracamy cali w błocie.
Chłopaki organizują też sobie nocne wyprawy. Wokół ciemność, las, cisza, pustka i tylko warkot silników.
- Nie tylko szalejemy, ale zwiedzamy okolice, bo często robimy nawet kilkuset kilometrowe rajdy; na Roztocze albo wzdłuż Wisły opowiada Piotrek zwany "Kudłatym”

Zatraceni

Ale początki były koszmarne. - Po pierwszej jeździe mi się nie podobało. Dopiero z czasem, jak poznałem możliwości sprzętu, nauczyłem się jak nim jeździć, układać ciało i wykonywać poszczególne manewry na dobre załapałem bakcyla - przyznaje Gała. Inni też tak mieli.
Zdarzają się i wypadki. Jeden z quadowców złamał sobie kostkę. Drugi ponaciągał dotkliwie wiązadła. - Z quada się spada - przyznaja chórem. - Wtedy trzeba szybko wyskakiwać. A jak cię juz przygniecie, to trzeba walczyć żeby wyjść jakoś. Nie można pozwolić, żeby te kilkaset kilo stali przygniotło człowieka - mówi Marek.
Są tez straty materialne. Podczas ostatniej wyprawy Irek stracił komórkę. Piotr stracił pół godziny na wygrzebanie się z dołu. Jeden z quadów wrócił bez kierunkowskazu, drugi z rozbitą tylną lampą.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!