piątek, 17 listopada 2017 r.

Magazyn

Zamienili papierosy na złoto

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 marca 2008, 15:07

W Rzeczycy żartują, że ich wieś to jak wyspa skarbów. Tyle że zamiast piratów swoje łupy ukryli tu przemytnicy papierosów.

W zakopanych w ziemi beczkach było złoto i stosy banknotów. W przeliczeniu na złotówki 11 mln.

W roli poszukiwacza skarbów wystąpili policjanci z lubelskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego. Przekopali działkę. Którą? Tego śledczy nie chcą ujawnić. W dwóch beczkach po mleku owiniętych w folię ukryte było ponad 2 miliony euro, ponad pół miliona funtów brytyjskich i jeszcze 9 kg wyrobów ze złota

- A wystarczyło tylko dziabnąć łopatą - rozmarza się starszy mężczyzna z rowerem. Ale tak jak reszta mieszkańców Rzeczycy o tym, co wie, może opowiedzieć co najwyżej anonimowo. Bo zatrzymani przez policję to ich sąsiedzi, ludzie, z którymi chodzili do szkoły.

Szybko się dorobił

Rzeczyca pod Międzyrzecem Podlaskim. Przy ulicach stoją nowe duże domy. Dom Sławomira B., właściciela firmy przewozowej, aresztowanego za przynależność do szajki, wcale nie należy do najokazalszych. Jego dom dopiero powstaje, tuż przy wielkich garażach na ciężarówki.

Sąsiedzi Sławomira B., pamiętają jak mężczyzna w latach 90. zaczynał jako zwykły kierowca ciężarówki. Potem sam kupował kolejne ciężarówki. Na kilkuhektarowej działce wyrastały wielosetmetrowe budynki.

- Trafił na dobry okres, to się szybko rozwinął - uważa sąsiadka.

Dziś na placu przed hangarami nie ma żywego ducha. Na placu stoją tiry, które niedawno kursowały po całej Europie. Obok siedziby firmy dom ma kierowca, który trafił za kratki razem ze Sławomirem B.

Wszystko przez kobietę?

Czy mieszkańcy Rzeczycy domyślali się, że firma Stanisława B. zajmuje się niekoniecznie legalnymi interesami? Na to pytanie miejscowi wzruszają tylko ramionami. Wolą na ten temat nie mówić.

Interesy Sławomira B. załamały się przed dwoma tygodniami. - Rano zobaczyłam, że przed jego firmą stoją samochody, a po placu chodzą ludzie w czarnych ubraniach - opowiada druga sąsiadka. - Myślałam, że to urząd celnych chce wynająć od niego magazyny.

Cała sprawa zaczęła się pod Toruniem. Zanim policja zawitała do Rzeczycy, CBŚ przejęło transport papierosów przewożonych tirem.

- Na naczepie było ukrytych 340 tysięcy paczek papierosów bez akcyzy - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie. - Policyjni antyterroryści zatrzymali 6 mężczyzn przygotowujących towar do kontrabandy.

Wujek to szef

Wpadka tira nie była przypadkowa. Policja miała już rozplanowane, kogo i gdzie ma zatrzymać. Wciągu kolejnych dwóch dni policjanci schwytali jeszcze ponad 20 osób. Niemal wszyscy to mieszkańcy Lubelszczyzny.

Uważany za szefa gangu Franciszek T., ps. "Wujek”, przebywał wówczas za granicą. Niemiecka policja zatrzymała go w Aachen. Informację, gdzie przebywa, przekazali jej policjanci z Centralnego Biura Śledczego. Znali nie tylko adres, pod którym przebywa, ale wiedzieli nawet, w którym pokoju stoi jego łóżko.

Skąd policja miała tak dokładne informacje o szajce? Plan ukrycia "skarbu”? Na pewno przekonała do współpracy kogoś, kto bardzo dużo wiedział o działaniach szajki. Być może potem śledczy założyli podsłuchy.

Według lokalnego tygodnika, zdradzić miała krewna "Wujka”; zazdrosna o pieniądze.

- Nie będę się wypowiadał o dowodach, które zgromadziliśmy - ucina rozmowę na ten temat Andrzej Markowski, naczelnik lubelskiego wydziału przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej.

Szmugiel na wielką skalę

Policja szacuje, że nie miała jeszcze do czynienia z przemytem papierosów na tak dużą skalę.

Szmugiel szedł dwoma szlakami. Pierwszy prowadził z krajów dawnego Związku Radzieckiego przez Polskę do Europy Zachodniej i Wielkiej Brytanii.

Drugim szlakiem papierosy płynęły statkami z Chin i zawijały do Polski. Tu też punktem docelowym była Europa Zachodnia. Niektóre z partii papierosów były w Polsce przeładowywane, inne omijały nasz kraj.

Śledczy w ostatnich dniach zatrzymali kolejnych trzech członków gangu.
Teraz czekają na deportację do Lublina Franciszka T.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!