sobota, 16 grudnia 2017 r.

Magazyn

Mam pewien kłopot. Staram się prowadzić kampanię pozytywną, nie atakując nikogo.

• Pięć zalet prezydenta Pruszkowskiego?
- Mam pewien kłopot. Staram się prowadzić kampanię pozytywną, nie atakując nikogo. Trudno mi ocenić Pruszkowskiego jako prezydenta, pełniącego funkcję od 8 lat. Jako kobieta powiem, że jest przystojny, sympatyczny, elokwentny, inteligentny.
• Nic dobrego dla Lublina nie zrobił?
- Oczywiście, że zrobił. Ale minęło 8 lat, a Lublin wciąż stoi w korkach. Mówiono o planie zagospodarowania przestrzennego dla całego miasta, ale nie powstał. Nie powstała żadna duża inwestycja. To, co dzieje się na Starym Mieście, to tylko makijaż. Są i dobre rzeczy. Po latach męczarni powstała hala na Globusie. Tylko czemu tak późno i drogo?
• Policja mówi, że jeździ się bezpieczniej, bo mamy lepsze drogi.
- A może ludzie nauczyli się jeździć? Czy to sukces, że po ośmiu latach nie wpadamy w dziury w jezdni? Są dzielnice, gdzie grzęźnie się w błocie.
• Zapowiada pani utworzenie podstrefy specjalnej strefy ekonomicznej. Pruszkowski starał się o to, lewicowy rząd nie dał zgody. Teraz będzie mu łatwiej, bo rządzi PiS. Pani byłoby ciężko.
- Proszę tego nie łączyć. My, posłowie i senatorowie z Lubelszczyzny, walczyliśmy o podstrefę. Lewicowy rząd nie odrzucił tej propozycji, to materiały były źle przygotowane. Nie było determinacji w działaniach prezydenta Pruszkowskiego.
• Lotnisko w Świdniku czy Niedźwiadzie?
- Oczywiście Świdnik. Nie twierdzę, że Niedźwiada jest niepotrzebna, ale bliższa ciału koszula. Lotnisko będzie 10 km od miasta, jest zgoda gmin, dostaniemy 14 mln złotych. Trzeba tylko działać sprawnie i szybko.
• Każdy inwestor ma dostać opiekuna, na czym będzie to polegało?
- To nie będzie jeden urzędnik, ale specjalny wydział. We Wrocławiu działają takie "grupy tygrysa”. I tam prezydent ściągnął inwestycje za 3 mld zł.
• Czy na górkach czechowskich powinien stanąć hipermarket?
- Jeśli wygram, będę rozmawiać z każdym inwestorem. Nie będę kogoś traktować na wejściu jak oszusta. W ciągu roku opracuję plan zagospodarowania całego miasta.
• Ale większość planu już jest.
- Ale brakuje gruntów pod budownictwo. Zespół ekspertów przyjrzy się, co trzeba zmienić. Stawiam znak zapytania, czy plan zagospodarowania jest dobry dla miasta, które ma się rozwijać.
• Jakich będzie pani miała zastępców?
- Dzisiaj nie wymienię żadnych nazwisk. Wykorzystam wiedzę radnych. Szczycę się tym, że mam wokół siebie młodych ludzi, dla których napisanie dobrego projektu o pieniądze unijne nie jest problemem.
• Będzie z panią pracował Krzysztof Szydłowski, były senator SdPl sądzony za łapownictwo?
- Sprawa jest w sądzie i myślę, że skończy się dla Krzyśka dobrze. Ściśle z nim współpracuję, jest świetnym fachowcem od funduszy europejskich. Nie wezmę współpracowników z klucza partyjnego. Ja udowodniłam już nieraz swoją niezależność. Będę pracować z każdym, kto jest dobrze przygotowany.
• Chce pani, aby ceny biletów MPK rosły tylko o wskaźnik inflacji. Ale podwyżki i tak są niewielkie, a ceny jedne z niższych w kraju.
- Pobierałam nauki u najlepszych. Rozmawiałam z wychwalanym prezydentem Rzeszowa. On tylko raz podniósł ceny biletów. Podobnie z wodą. Wpływu na cennik nie mam. Ale sztuka polega na tym, by rozmawiać z prezesem wodociągów czy faktycznie koszty są tak wysokie...
• ...i w razie czego odwołać prezesa?
- Nie w tym rzecz. Chodzi o to, by przed ważnymi decyzjami konsultować się z ekspertami. Chcę powołać senat Lublina...
• Po co?
- Jest w Lublinie sporo osób z ogromnym doświadczeniem i wiedzą. Chcę ich pytać o opinię przed podjęciem decyzji. Człowiek w tak dużym mieście nie może rządzić sam. Jestem otwarta. Jeden dzień w tygodniu chcę przeznaczyć na spotkania z mieszkańcami.
• Co zrobić z komunikacją miejską?
- Nie dzielić, nie łączyć. Usprawnić. Obecny prezes MPK prawdopodobnie działa dobrze i pewnie byśmy się dogadali. Nie podoba mi się, że prywatni przewoźnicy mają większe uprawnienia; nie jeżdżą na niedochodowych liniach. Trzeba wprowadzić równe zasady.
• Ale MPK ma dotacje od miasta.
- Dobrze, ale nie można traktować MPK po macoszemu. Pruszkowski przez osiem lat nie rozwiązał tego problemu. Dajcie mi tydzień, a znajdę z ekspertami rozwiązanie.
• Jak pani ocenia swoje szanse?
- Mam liberalne poglądy, jestem człowiekiem lewicy i do tego kobietą. Będzie ciężko, ale chcę spróbować. Będę dobrym gospodarzem, który wszystko wie, zajrzy w każdą dziurę. Ale również menedżerem, żeby w naszym mieście było też dobrze inwestorom.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!