niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Moto

Autopomoc proszę...

Dodano: 31 lipca 2002, 16:14

Nazywają ich łowcami blach, hienami drogowymi. Często jest to opinia obiegowa, krystalizująca się na podstawie negatywnych doświadczeń kierowców. Prawda jest jednak też
i taka, że autopomoc jest często pierwsza na miejscu wypadku. Przeszkoleni pracownicy udzielają pierwszej pomocy przedmedycznej, ratując ofiary zdarzenia

Bez paniki

- Po zdarzeniu (stłuczka czy wypadek) przede wszystkim nie wpadajmy w panikę - mówi Zbigniew Zieliński, osoba wiodąca w Lubelskim Centrum Ratownictwa Drogowego i Pomocy Drogowej Autopomoc. - Jeżeli na miejscu jest policja nie należy od razu zgadzać się propozycję wezwania pomocy drogowej.
Gdy los i okoliczności zmuszają nas do wezwania pomocy drogowej, zacznijmy od swojego ubezpieczyciela. Na każdej polisie jest podany numer telefoniczny centrali assistance towarzystwa ubezpieczeniowego (na ogół w Warszawie) lub agenta czy oddziału ubezpieczyciela, gdzie należy zadzwonić i dowiedzieć się czy przysługuje nam prawo do bezpłatnego holowania.

Kiedy bezpłatnie, kiedy za pieniądze

Jeżeli jesteśmy poszkodowanym w wypadku czy kolizji drogowej wówczas holowanie jest realizowane z polisy OC sprawcy. Należy jednak pamiętać, że sprawca musi koniecznie powiadomić z miejsca zdarzenia swojego ubezpieczyciela o konieczności holowania samochodu poszkodowanego. Wówczas firma ubezpieczeniowa sprawcy wyznacza firmę holowniczą do realizacji zlecenia.
Jeżeli natomiast jesteśmy sprawcą, wówczas przydaje się nieobowiązkowa polisa autocasco. To w jej ramach możemy skorzystać z bezpłatnego holowania. Oczywiście procedura jest ta sama. Najpierw musimy zadzwonić do centrali assistance i powiadomić o zdarzeniu. To firma ubezpieczeniowa wyznacza firmę holowniczą.

Ile to kosztuje

Jeżeli nie mamy prawa do bezpłatnego holowania, wówczas możemy skorzystać z innej firmy holowniczej. Pamiętajmy jednak o wcześniejszym ustaleniu warunków wykonania usługi. W Lublinie stawka obowiązująca na wolnym rynku za kilometr holowania wynosi 3,05 złotego, do 100 km - 2,40 złotego. Dystans powyżej 100 kilometrów to już kwestia umowy pomiędzy stronami - właścicielem samochodu a firmą holowniczą.

Spokojnie, to tylko awaria

Zdarza się, że samochód odmawia posłuszeństwa na drodze. Doraźne zabiegi nie dają rezultatu. Wówczas z bezpłatnej pomocy drogowej możemy skorzystać tylko w przypadku posiadania polisy AC. I to w ściśle określonych warunkach. Na przykład PZU zapewnia darmowe holowanie w odległości minimum 75 km od miejsca stałego garażowania. Z tej możliwości można skorzystać maksimum 3 razy w roku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO