poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Moto

Braterstwo koreańskich genów

Dodano: 8 sierpnia 2007, 15:13
Autor: PAWEŁ PUZIO

Po co się męczyć i tworzyć nowe auto, skoro można skorzystać z doświadczeń i rozwiązań znanych z innego modelu. Tak jest i łatwiej, i taniej.

W salonach debiutuje hyundai i30, czyli kia c'eed tylko... inaczej podana.
Zdecydowanym liderem koreańskiego przemysłu motoryzacyjnego jest Hyundai, jeden z niewielu wielkich koreańskich "czeboli”, który wyszedł bez większego szwanku z kryzysu finansowo-łapówkarskiego, z Daewoo w roli głównej. Po kilku latach

Hyundai ponownie nabiera wiatru w żagle

i zapowiada ofensywę modeli dla klientów ze Starego Kontynentu.
Mało też kto wie, że Kia jest własnością Hyundaia. A stąd już krok do wyjaśnienia wspólnoty genów. Kia c'eed, która debiutowała na początku roku, pod względem technicznym jest tym samym autem, co i30. Inne są tylko "opakowania”. "i” w nazwie oznacza inspirację, która ma być słowem kluczem dla całej nowej gamy modelu Hyundaia na rynek europejski. Litera "i” to również inteligencja, integralność i innowacja. Cechy te stanowią trzon filozofii modelu i30.

Nowy Hyundai i30 to

nowocześnie nakreślony kompakt.
Przód dynamiczny, z wyraźne zaznaczonym logo i ładnymi, dobrze wkomponowanymi sportowymi światłami. Tył przypomina nieco BMW serii "1”. Duże boczne płaszczyzny i wysoko poprowadzona linia okien to kolejny element nadający sportowego wyrazu bryle nowego hyundaia.

\"Trzydziestka” jest łatwa w obsłudze.

Czytelność instrumentów pokładowych, pionowa i pozioma regulacja koła kierownicy, sportowe siedzenia z odpowiednim trzymaniem bocznym oraz optymalne umiejscowienie dźwigni zmiany biegów, to elementy wyposażenia, które można chwalić już po pierwszych kilometrach.
Kontrolki na desce oraz inne elementy podświetlenia instrumentów pokładowych wykonano w technologii LCD, co mniej męczy oczy kierowcy, szczególnie podczas jazdy nocą.
Regulowane dysze nawiewów zapewniają optymalne rozprowadzanie powietrza w kabinie. Fotele są wygodne, oparcie ma dobre trzymanie boczne. Przy dłuższej trasie, dzięki dobrze wyprofilowanemu kształtowi fotala, kierowcy nie dokuczają bóle pleców. Dwutonowe wykończenie wnętrza, w którym szczególną uwagę zwrócono na jakość tapicerki siedzeń i materiałów wykończeniowych, tworzy elegancką, świeżą, a nade wszystko "europejską” atmosferę.

Test - same plusy

Do testu otrzymaliśmy z lubelskiego salonu Hyundaia (firma "Sabat”) wersję z najmniejszym silnikiem - 1.4 litra o mocy 109 KM. Co cieszy - to wysoka kultura pracy silnika. Kolejna rzecz - popracowano nad wygłuszeniem jednostki napędowej. W środku, podczas jazdy, jest cicho. Trzecia rzecz - samochód nie jest paliwożerny (co w przypadku niektórych, starszych modeli Hyundaia, jest dość dużym problemem, szczególnie teraz, przy wysokich cenach benzyny). Średnie spalanie w mieście nie przekroczyło 8 litrów. Jak na pojazd tej wielkości, jest to wynik dobry.
108 koreańskich koników to nieco za mało dla kierowcy o większym temperamencie. Ale do codziennego poruszania się zupełnie wystarcza. Brak mocy najbardziej jest odczuwalny na niskich biegach. Zatem rada prosta: kto lubi szybciej jeździć, to raczej niech pomyśli o silniku 1.6 (122KM).
W ofercie dostępna będzie tez wersja z dwulitrowym silnikiem benzynowym o mocy 143 KM oraz trzy jednostki wysokoprężne o pojemnościach 1.6 l (90 lub 115 KM) oraz 2.0 l/140 KM).

Poczekaj do września

Nowy Hyundai i30 wejdzie do sprzedaży we wrześniu, już teraz można go pooglądać w salonie, umówić się na jazdę próbną. Ceny zaczynają się od 48 900 złotych. Asem w rękawie ma być unikalny pakiet serwisowy 5/5/1 - 5-letnia gwarancja bez limitu kilometrów (3 lata na cały samochód, 5 lat na układ napędowy), 5-letni pakiet assistance i pierwszy przegląd bez żadnych dodatkowych opłat.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!