poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Moto

Braterstwo koreańskich genów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 sierpnia 2007, 15:13
Autor: PAWEŁ PUZIO

Po co się męczyć i tworzyć nowe auto, skoro można skorzystać z doświadczeń i rozwiązań znanych z innego modelu. Tak jest i łatwiej, i taniej.

W salonach debiutuje hyundai i30, czyli kia c'eed tylko... inaczej podana.
Zdecydowanym liderem koreańskiego przemysłu motoryzacyjnego jest Hyundai, jeden z niewielu wielkich koreańskich "czeboli”, który wyszedł bez większego szwanku z kryzysu finansowo-łapówkarskiego, z Daewoo w roli głównej. Po kilku latach

Hyundai ponownie nabiera wiatru w żagle

i zapowiada ofensywę modeli dla klientów ze Starego Kontynentu.
Mało też kto wie, że Kia jest własnością Hyundaia. A stąd już krok do wyjaśnienia wspólnoty genów. Kia c'eed, która debiutowała na początku roku, pod względem technicznym jest tym samym autem, co i30. Inne są tylko "opakowania”. "i” w nazwie oznacza inspirację, która ma być słowem kluczem dla całej nowej gamy modelu Hyundaia na rynek europejski. Litera "i” to również inteligencja, integralność i innowacja. Cechy te stanowią trzon filozofii modelu i30.

Nowy Hyundai i30 to

nowocześnie nakreślony kompakt.
Przód dynamiczny, z wyraźne zaznaczonym logo i ładnymi, dobrze wkomponowanymi sportowymi światłami. Tył przypomina nieco BMW serii "1”. Duże boczne płaszczyzny i wysoko poprowadzona linia okien to kolejny element nadający sportowego wyrazu bryle nowego hyundaia.

\"Trzydziestka” jest łatwa w obsłudze.

Czytelność instrumentów pokładowych, pionowa i pozioma regulacja koła kierownicy, sportowe siedzenia z odpowiednim trzymaniem bocznym oraz optymalne umiejscowienie dźwigni zmiany biegów, to elementy wyposażenia, które można chwalić już po pierwszych kilometrach.
Kontrolki na desce oraz inne elementy podświetlenia instrumentów pokładowych wykonano w technologii LCD, co mniej męczy oczy kierowcy, szczególnie podczas jazdy nocą.
Regulowane dysze nawiewów zapewniają optymalne rozprowadzanie powietrza w kabinie. Fotele są wygodne, oparcie ma dobre trzymanie boczne. Przy dłuższej trasie, dzięki dobrze wyprofilowanemu kształtowi fotala, kierowcy nie dokuczają bóle pleców. Dwutonowe wykończenie wnętrza, w którym szczególną uwagę zwrócono na jakość tapicerki siedzeń i materiałów wykończeniowych, tworzy elegancką, świeżą, a nade wszystko "europejską” atmosferę.

Test - same plusy

Do testu otrzymaliśmy z lubelskiego salonu Hyundaia (firma "Sabat”) wersję z najmniejszym silnikiem - 1.4 litra o mocy 109 KM. Co cieszy - to wysoka kultura pracy silnika. Kolejna rzecz - popracowano nad wygłuszeniem jednostki napędowej. W środku, podczas jazdy, jest cicho. Trzecia rzecz - samochód nie jest paliwożerny (co w przypadku niektórych, starszych modeli Hyundaia, jest dość dużym problemem, szczególnie teraz, przy wysokich cenach benzyny). Średnie spalanie w mieście nie przekroczyło 8 litrów. Jak na pojazd tej wielkości, jest to wynik dobry.
108 koreańskich koników to nieco za mało dla kierowcy o większym temperamencie. Ale do codziennego poruszania się zupełnie wystarcza. Brak mocy najbardziej jest odczuwalny na niskich biegach. Zatem rada prosta: kto lubi szybciej jeździć, to raczej niech pomyśli o silniku 1.6 (122KM).
W ofercie dostępna będzie tez wersja z dwulitrowym silnikiem benzynowym o mocy 143 KM oraz trzy jednostki wysokoprężne o pojemnościach 1.6 l (90 lub 115 KM) oraz 2.0 l/140 KM).

Poczekaj do września

Nowy Hyundai i30 wejdzie do sprzedaży we wrześniu, już teraz można go pooglądać w salonie, umówić się na jazdę próbną. Ceny zaczynają się od 48 900 złotych. Asem w rękawie ma być unikalny pakiet serwisowy 5/5/1 - 5-letnia gwarancja bez limitu kilometrów (3 lata na cały samochód, 5 lat na układ napędowy), 5-letni pakiet assistance i pierwszy przegląd bez żadnych dodatkowych opłat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!