środa, 22 listopada 2017 r.

Moto

Co wolno rowerzystom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lipca 2008, 11:46
Autor: Paweł Puzio

Postronny obserwator może odnieść wrażenie, że w Lublinie rowerzystów nie obowiązują żadne przepisy ruchu drogowego.

– Dotąd myślałem, że rowerzyści nie mogą jeździć po chodnikach. Ponieważ jednak często zdarza mi się widzieć młodych ludzi przemykających slalomem pomiędzy pieszymi, zapytałem o to strażników miejskich. Jeden z nich twierdził, że nie wolno im tak robić, drugi – że nie naruszają przepisów. Policjanci ze spotkanego patrolu powiedzieli mi, że rowerzyści mogą poruszać się po chodniku, ale inny, z drogówki, twierdził, że jest to zabronione. Dowiedzcie się i napiszcie w Dzienniku, jak to naprawdę jest – prosił Ryszard Kwiatkowski z Lublina.

– Zasady jazdy rowerem po chodniku określa kodeks drogowy – mówi komisarz Arkadiusz Kalita z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Rowerzysta może jechać chodnikiem, ale ustępując pierwszeństwa pieszym, jeśli na danej ulicy dla pojazdów dopuszczona jest prędkość powyżej 50 km/godz. – np. stoi znak „ograniczenie prędkości do 60 km/h”. Chodnik musi jednak mieć wtedy minimum 2 metry szerokości.

Przepis ten nie obowiązuje jednak osób, które opiekują się małoletnimi na rowerze – w wieku do 10 lat. Im wolno korzystać z chodnika bez względu na prędkość poruszania się samochodów po jezdni. Osoby takie mogą się poruszać z małoletnimi również po lewej stronie jezdni, jednak pod warunkiem, że jest na niej wydzielony pas dla ruchu wolnego.

Kwestię poruszania się rowerów regulują także znaki drogowe. Okrągłe, niebieskie znaki C-13/C-16 oznaczają ciąg rowerowy lub pieszy.

Umieszczone na jednej tarczy symbole znaków C-13 (rower) i C-16 (piesi) oznaczają, że droga jest przeznaczona i dla pieszych, i dla kierujących rowerami.

Jeżeli symbole oddzielone są kreską poziomą, ruch pieszych i rowerzystów odbywa się na całej szerokości drogi. Jeżeli symbole oddzielone są kreską pionową – odpowiednio po stronach drogi wskazanych na znaku. I jeszcze jedna ważna rzecz.

W przypadku takich oznaczeń rowerzyści zawsze muszą jechać po ścieżce rowerowej, a nie po jezdni. Bardzo często spotyka się to na ul. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Mimo że wzdłuż drogi jest ścieżka rowerowa, cykliści jeżdżą po jezdni. Jest to wykroczenie.

Pamiętajmy też, że dzieci do lat 7 muszą być przewożone na rowerach w specjalnych fotelikach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bubu
P.
Rowerzysta
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bubu
bubu (24 lipca 2008 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I tak oznaczenie ścieżek rowerowych w Lublinie to MASAKRA :/ A co do rowerzystów jadących przez Spółdzielczości pracy - jeżeli jadą w stronę Elizówki mają pecha- ścieżka się kończy, zaczyna wiadukt pod którym nie ma żadnego przejścia :/ Dlatego jeżeli ktoś chce przejechać musi nieco wcześniej zjechać ze ścieżki na jezdnię. Gratuluję projektantom z obu gmin współpracy
Rozwiń
P.
P. (23 lipca 2008 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tragedia!!!! Jeden policjant mówi "wolno tak jeździć" inny mówi "nie wolno"; tak samo straż miejska. I tacy stróże prawa (a raczej "sturze") mają decydować, czy należy mi się mandat, czy nie? Na jakiej podstawie, skoro nie znają prawa?
Rozwiń
Rowerzysta
Rowerzysta (23 lipca 2008 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja poproszę przedstawiciela Policji o wypowiedź na tema zasad poruszania się PANÓW KIEROWCÓW w przypadku, gdy na drogą (ulicą, szosą) jedzie rowerzysta!!!!! Jak się należy zachować dojeżdżając do niego, jak wyprzedzać (omijać) i JAK NIE ZAJEŻDŻAĆ DROGI PRZED NOSEM, JAK NIE TRĄBIĆ TUŻ ZA PLECAMI i TAK DALEJ i TAK DALEJ........
Rozwiń
ktoś
ktoś (22 lipca 2008 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się z przedmówcą u nas w Świdniku ścieżka rowerowa biegnie przez centrum miasta i na niej jest więcej pieszych niż roweżystów, szczególnie matki z wózkami chodząjak święte krowy a jak się im zwróci uwagę że chodzą nie prawidłowo to cię ochrzaniają że jeżdzisz jak wariat i możesz doprowadzić do katastrofy, a to w końcu nie jest moja wina. Dlatego wolę jeździć po ulicy bo chyba tam jest bezpieczniej chociaż jest to zabronione i wiem że żadna mamusia czy inna osoba nie wbiegnie mi nagle pod kółka roweru.
Rozwiń
Rowerzysta
Rowerzysta (21 lipca 2008 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A wolno wchodzić pieszym na wyznaczoną ścieżkę rowerową? Bo ja to często widuję i wtedy MUSZĘ jechać po części ścieżki wyznaczonej dla pieszych. Kiedyś dzwoniłem, ale mało mnie nie pobili...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!