wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Moto

Fabryka adrenaliny (wideo)

Dodano: 19 marca 2008, 17:21
Autor: Paweł Puzio

Skacze, brodzi w wodzie, kocha bezdroża. Coś więcej niż quad.

Na polski rynek lubelska firma wprowadza nowy samochód dla ludzi kochających adrenalinę i niczym nieskrępowane obcowanie z przyrodą. Coś pomiędzy małym samochodem terenowym a quadem.

Amerykańska firma Polaris jest znana jako potentat produkujący skutery śnieżne i quady. Pojazdy tej firmy są doskonale znane amatorom przygód. Tym razem firma pokusiła się o wypuszczenie na rynek najszybszego łazika w swoje klasie.

Dwuosobowe auto wygląda niezwykle bojowo. Orurowane krótkie nadwozie, duży prześwit, szerokie terenowe opony. Nic tylko wskoczyć i puścić się w teren.
Ranger RZR jest napędzany dwucylindrowym silnikiem rzędowym Polarisa.

Z maszynki o pojemności 760 ccm wyciągnięto aż 60 koni mocy. Napęd przenoszony jest na tylną oś, w przypadku uślizgu kół, automatycznie zostaje przerzucany na oś przednią z możliwością blokady mostu. - Jest to pojazd na każde warunki drogowe. Auto dobrze przyspiesza, wybiera nierówności, świetnie hamuje i skręca. Po prostu jest przewidywalne. Sprawdza się w każdych warunkach.

A przede wszystkim nie jest tak męczące, jak motocykl crossowy - mówi Mariusz Stec, kierowca rajdowy, który dobrze zna rangera RZR.

Ranger RZR to lekki pojazd terenowy uzupełniający lukę pomiędzy klasycznymi samochodami terenowymi, a quadami. Niska masa własna - 426 kg - pozwala mu przyśpieszać od 0 do 75 km/h w 6 sekund, co sprawia, że jest to najszybszy seryjnie produkowany pojazd w swojej klasie.

- Ranger RZR skierowany jest do ludzi lubiących aktywnie spędzać czas z dużą dozą adrenaliny. To jest taka mała wyścigowa terenówka. Napęd i zawieszenie pozwalają robić z tym samochodem różne fantastyczne rzeczy. Można skakać, brodzić w wodzie do 50 centymetrów, kopać się w błocie. Czego tylko dusza zapragnie. Samochód jest wodoodporny i łatwy do utrzymania w czystości - mówi Ireneusz Muszyński z lubelskiej firmy Polaris SMK Extreme Center.

Niestety, to jest zabawka dla bogatych ludzi. Ranger RZR kosztuje ponad d 50 tysięcy złotych.
Czytaj więcej o:
Mariusz
pravuska
alojzy
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mariusz
Mariusz (9 kwietnia 2008 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam, właśnie widziałem co robia w terenie na kopalni te cacka. Chyba faktycznie miały naklejki z boku fabrykaadrenaliny.pl to była jakaś impreza firmowa lub impreza integracyjna dla jakiejś firmy.
Rozwiń
pravuska
pravuska (28 marca 2008 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja też jeździłam takim "diabełkiem" na imprezie organizowanej przez www.fabrykaadrenaliny.pl Mieli tam ich 4 sztuki. Każdemu kto nie próbował zdecydowanie polecam przejażdżkę. Wrażenia są na prawdę niesamowite.
Rozwiń
alojzy
alojzy (28 marca 2008 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajna bryczka jeździłem podobnym sprzętem na imprezie w www.switchadventure.pl
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!