poniedziałek, 23 października 2017 r.

Moto

Import używanych to katastrofa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 lutego 2005, 20:03
Autor: Paweł Puzio

• Jak pan ocenia fakt sprowadzenia do Polski w ramach prywatnego importu blisko miliona samochodów?
– Katastrofa, katastrofa, katastrofa. Niekontrolowany import używanych samochodów bardzo niekorzystnie wpłynął na sprzedaż nowych pojazdów w autoryzowanych salonach. Chodzi tutaj nie tylko o wolumen sprzedaży, ale o miejsca pracy. Na przykład zamojski diler Renault, firma Euro-Car, otworzyła w minionym tygodniu nowoczesną blacharnię i lakiernię. Są to nowe miejsca pracy, które ściśle są związane z wysokością sprzedaży. A zatem import używanych, spadek sprzedaży nowych pojazdów, w efekcie utrata miejsc pracy. To jest pesymistyczny scenariusz. Proszę też zauważyć,
że koncesje Renault to nowoczesne przedsiębiorstwa, np. zamojski Euro-Car, w które zainwestowano spore środki. Koncesjonerzy płacą podatki, pensje, muszą dbać o płynność finansową firmy, szkolić pracowników, inwestować w serwis. Jak zatem konkurować z tak ogromnym importem tanich aut?
Drugi aspekt sprawy, to stan techniczny sprowadzanych aut. Są to pojazdy stare, przeważnie 8–10-letnie, które za moment będą złomem. Kto zapłaci za ich utylizację? Polska w perspektywie może stać się motoryzacyjnym skansenem Europy, żeby nie rzec śmietniskiem.

• W tym trudnym momencie wprowadzacie na rynek dacię, markę skierowaną do szerokiego odbiorcy. Czy nie obawia się pan, że zły rynek negatywnie wpłynie na sprzedaż tego samochodu?
– Zainteresowanie dacią jest duże, takie mamy sygnały z rynku. Naszym celem w tym roku jest zdobycie 1,6 proc. rynku. Oficjalna premiera handlowa logana zaplanowana jest na 17 lutego. Myślę, że dacia logan obroni się sama, bo ma wiele walorów cenionych przez klientów – dużo miejsca wewnątrz, spory bagażnik i dobrą cenę. Poza tym logan doskonale przyjął się na rynkach zagranicznych we Francji, w Grecji. Prognostyki są zatem dobre.

• Czy nie obawia się pan zjawiska kanibalizmu wewnątrz marki, czyli konkurencji pomiędzy loganem a thalią?
– Absolutnie nie, oba modele są wprawdzie oferowane w podobnej cenie, ale są to inne auta. Klientowi dajemy możliwość precyzyjnego wyboru. To jest arytmetyka Renualt, czyli 1 + 1 to więcej niż 2.

Od redakcji: Wywiad z Olivierem Murguet przeprowadziliśmy w miniony czwartek w Zamościu. Prezes Renualt Polska przyjechał na otwarcie nowej lakierni w Euro-Car, zamojskiej koncesji Renault.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!