wtorek, 17 października 2017 r.

Moto

Kierowco, nie daj się złapać na radar

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 marca 2003, 21:46

Przed południem w Ciecierzynie i na al. Solidarności, a po południu na al. Kraśnickich i na al. Witosa w Lublinie. M.in. w tych miejscach policjanci z lubelskiej drogówki będą dziś sprawdzać, czy kierowcy przestrzegają przepisów. Jutro ujawnią kolejne miejsca, a my o nich poinformujemy.

Od dzisiaj Dziennik będzie informować o miejscach, gdzie kierowcy spotkają policjantów z radarem. Na razie na terenie działania lubelskiej Komendy Miejskiej Policji. W przyszłości akcja może objąć całe województwo. Policja ma nadzieję, że dzięki temu zmniejszy się ilość wypadków w naszym regionie. W każdy wtorek za naszym pośrednictwem będzie też informować Czytelników o liczbie wypadków i kolizji podsumowującej mijający tydzień.
– Nie chodzi o represjonowanie kierowców – tłumaczy podinsp. Andrzej Kołodziej, naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego KMP w Lublinie. – Nie widzę powodu, żeby robić tajemnicę z lokalizacji radarów. Doświadczenie pokazuje, że widok radiowozu studzi zapędy większości kierujących. I o to chodzi.
Podobną akcję zorganizowano w Tarnowie. Efekt? Liczba wypadków i kolizji w niektórych miejscach spadła nawet o kilkadziesiąt procent. Policjanci zapowiadają jednocześnie, że w tych miejscach, gdzie będą kontrole, niesforni kierowcy nie mogą liczyć na pobłażliwość funkcjonariuszy. Będą karani mandatami do 500 zł.
– Po to informujemy o radarach, żeby zmotoryzowani mieli szansę na unikniecie kary za przekroczenie prędkości – mówi A. Kołodziej. – Jeżeli komuś na tym nie zależy, to zapłaci mandat.
Większość kierowców popiera akcję. – Wolę to, niż działania z zaskoczenia – mówi Tadeusz Kozyra z Lublina. – Już od dawna kierowcy wzajemnie ostrzegają się o kontrolach, mrugając światłami. To działa. Prawie każdy zwalnia. Teraz będzie to po prostu usankcjonowane. Policja sama będzie informować, gdzie stoi.
Są też sceptycy. – Jak ktoś będzie chciał jechać 150 km/h to i tak pojedzie – przekonuje Marek Wilczek, kierowca z Zamościa. – Nie pomogą żadne akcje.
To nie koniec działań lubelskiej policji zmierzających do poprawy bezpieczeństwa. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku w naszym regionie pojawią się pierwsze kamery rejestrujące samochody przekraczające dozwoloną prędkość. W Lublinie zostanie zainstalowanych od kilku do kilkunastu wysięgników. Na nich będą montowane kamery.
– Każdego dnia będą stać w innym miejscu – mówi A. Kołodziej. – Ich zakup zwraca się bardzo szybko. Kierowcy będą poinformowani, gdzie zostaną zainstalowane wysięgniki. Gorzej z lokalizacją kamer – te mogą zmieniać swoje położenie nawet co godzinę.

Kary za przekroczenie prędkości

Od 6 do 10 km/h – 1 pkt karny
Od 11 do 20 km/h – 2 pkt
Od 21 do 30 km/h – 4 pkt
Od 31 do 40 km/h – 6 pkt
Od 41 do 50 km/h – 8 pkt
Powyżej 50 km/h – 10 pkt
W każdym przypadku policjant może wypisać mandat w wysokości do 500 zł. W drastycznych sytuacjach może również skierować sprawę do sądu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!