piątek, 9 grudnia 2016 r.

Moto

Nie winietą go, to opłatą

Dodano: 12 czerwca 2003, 20:18

Podrożeje paliwo na wszystkich stacjach. O 9–12 gr na litrze – tak nowy rządowy projekt komentuje Maciej Powroźnik, dyrektor biura Polskiej Izby Paliw Płynnych. – Skutki będą dla nas fatalne – uważa Ryszard Jasiński, dyrektor PKS Lublin.

W tym tygodniu rząd przyjął projekt wprowadzający tzw. opłatę paliwową. Projekt zakłada, że producenci i importerzy paliw będą płacić 95 zł za każdą tonę benzyny i gazu wprowadzonego na rynek. Pieniądze mają posłużyć do budowy autostrad.
– Paliwo to jedna czwarta naszych kosztów, więc bilety na pewno podrożeją – potwierdza Ryszard Jasiński, dyrektor PKS Lublin. – Płacimy już za akcyzę w benzynie, opłatę drogową i podatek od środków transportu. To będzie czwarte obciążenie.
Podwyżka cen paliw odbije się na cenach praktycznie wszystkich usług i towarów. Droższy będzie nawet jogurt i śmietana, które są rozwożone do sklepów ciężarówkami. – Na pewno będzie miało to wpływ na cenę naszych produktów – podkreśla Janusz Iwański, wiceprezes Spółdzielni Mleczarskiej „Krasnystaw”.
O tym, że na skutek wprowadzenia opłaty paliwowej podrożeje paliwo, mówią wszyscy. – To oczywiste – dodaje Maciej Powroźnik. – Wielu klientów, zwłaszcza tych ze wschodniej Polski, przeniesie się do szarej strefy. Będziemy się starali przekonać wszystkich, że ten projekt jest całkowicie chybiony.
Główni producenci paliw w Polsce nie chcą na razie komentować projektu. – Nie znamy go jeszcze dokładnie, ale może on spowodować podwyżki na stacjach benzynowych – potwierdza Marcin Zachowicz, rzecznik Grupy „Lotos”, w skład której wchodzi Rafineria Gdańska.
Co na to Ministerstwo Infrastruktury i minister Marek Pol? W jednym z czatów urządzonych na stronie internetowej M. Pol powiedział, że paliwa w Polsce są za drogie. Tymczasem nowy pomysł ministra sprawi, że paliwa będą jeszcze droższe.
– Podejrzewam, że rząd będzie w tej sprawie naciskał – mówi poseł SLD, Zbigniew Janowski. – Projekt trafi do Sejmu zapewne jeszcze w czerwcu, a posłowie zajmą się nim jeszcze przed wakacjami.
– Bardzo często jeżdżę samochodem, używam go też do pracy – mówi Marcin Giejszczuk, właściciel małego sklepu w Lublinie. – Miesięcznie wydaję na paliwo – 200 litrów ok. 700 zł. Po tej podwyżce będę płacił o 20 zł więcej. Rocznie to jest 250 zł. To już chyba wolałbym te nieszczęsne winiety.

Zbigniew Janowski - lubelski poseł SLD

Ten projekt będzie miał wielu przeciwników w Sejmie, bo w istocie wprowadza nowy podatek. Nie jest to najlepszy pomysł. Lepszym rozwiązaniem byłoby przeznaczenie na budowę dróg i autostrad całej kwoty pochodzącej z akcyzy zawartej w cenie paliwa. Obecnie na drogi przeznacza się tylko 30 proc. tej sumy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO