niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Moto

Oszczędnie i wygodnie za rozsądną cenę

Dodano: 8 stycznia 2003, 18:25

Rzadko się zdarza by kształty samochodu tej klasy budziły tyle sprzecznych ocen - od zdecydowanie nieprzychylnych po wręcz entuzjastyczne. Thalia pojawiła się w Polsce w 2001 r. i zaczęła robić
niezwykłą, jak na nasze realia, karierę, mimo trwającego już regresu w motoryzacji. Zadecydowała o tym przede wszystkim cena, w połączeniu z cieszącym się od lat swoistą estymą, nadwoziem trójbryłowym.

Czy tureckie znaczy gorsze? Na tej samej zasadzie możemy odpierać zarzuty dotyczące produkowanych w Polsce samochodów zachodnich marek. Nawet jeżeli nie przekonują standardy ISO, to całkiem dobrze broni się sam wyrób.
Nie ukrywam, że piszę to już po testach tego modelu, ponieważ wcześniejszy mój stosunek do "clio z bagażnikiem” nie należał do najbardziej przychylnych.
Thalia jest typowym czterodrzwiowym samochodem rodzinnym (rodzice + 1-2 dzieci) z ogromnym bagażnikiem. Wnętrze jest stosunkowo przestronne, choć nieco mniej przestrzeni mają pasażerowie z tyłu na wysokości siedziska i nad głowami, ze względu na opadający ku tyłowi dach. Fotele nie wyróżniają się wprawdzie niczym szczególnym, ale nawet w długiej trasie nie powodują uczucia zmęczenia, może dlatego że wolę nieco twardszą tapicerkę. Wykończenia wnętrza nie powstydziłby się model z wyższego segmentu. Dwukolorowy plastik na desce rozdzielczej ani razu nie zaskrzypiał.

Miłym zaskoczeniem były walory trakcyjne thalii. O ile użytkownicy wersji sprzed face-liftingu narzekali na lekką nadsterowność, o tyle teraz prowadzenie jest zbliżone do clio II, a zatem bez zarzutu. Bardzo przydatne jest wspomaganie kierownicy, gdyż auto nie może pochwalić się najmniejszym promieniem zawracania w klasie, co nie znaczy że nie jest zwrotne w mieście. Szczycić się może natomiast najwyższym poziomem standardowego wyposażenia. Pod względem bezpieczeństwa thalia prezentuje się dobrze: poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, pasy z napinaczami i ogranicznikami naprężenia z przodu, trzy, trzypunktowe z tyłu. W opcji są poduszki boczne i ABS.
Najbardziej przyjemna jest jednak obserwacja wskaźnika poziomu paliwa. Przy silniku Diesla 1,5 dCi wskaźnik prawie się nie rusza, choć kilometrów do celu ubywa, i to pokonywanych w ekspresowym tempie.
Jak to w renault: doskonałe jednostki. Może szkoda że nie ma w ofercie 1,2 l. Gama benzynowych obejmuje 1,4e (75 KM), 1,4 16V (98 KM) i 1,6 16V (105 KM) oraz 1,5 dCi w systemie Common Rail z turbodoładowaniem (65 KM). Ten ostatni jest znakomity w swych osiągach od strony dynamiki (chociaż do 100 km/h potrzebuje 15 sek, to ma doskonałą elastyczność od 2000 obr./min) a przy tym spalania, potrzebując w cyklu pozamiejskim 4l ON na 100 km (bez klimatyzacji). W mieście na ogół nie przekraczał nawet w silne mrozy 6,5 l. Wszystkie silniki benzynowe mają w cyklu mieszanym spalanie rzędu 7-7,1 l/100 km.
Jacek Bieniaszkiewicz

Porównanie parametrów (dla silników o porównywalnych mocach)

Parametry thalia /fiat albea/ skoda fabia
1,4e/1,2 16V / sedan 1,4 16V
Pojemność silnika w ccm 1390 /1242/ 1397
Moc w KM 75 /80/ 75
Średnie spalanie w l na 100 km 7,1 /7,0/ 6,6
Średnica zawr. w m 10,7 /10,2/ 10,5
Objętość bagażnika w l 510 /515/ 438
V max. km/h 168 /162/ 167
Przysp. do 100 km/h 12,5 /13,5/ 13,8

Wnioski

Dawniej mówiło się, że Polak chciałby mieć samochód, którym przewiezie rodzinę wraz z teściową i kilka worków kartofli. Te upodobania widać drzemią w narodzie, skoro thalia cieszy się takim wzięciem. A na poważnie? Stosunkowo tania alternatywa dla młodych, "rozwojowych” małżeństw, które chcą prostego, trwałego, pakownego i dość wygodnego
pojazdu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO