czwartek, 20 lipca 2017 r.

Moto

Pirat drogowy rozbił sześć aut

Dodano: 19 stycznia 2003, 20:54

W piątek wieczorem tuż za skrzyżowaniem bialskich ulic Witoroska-Łomaska pędzący z dużą prędkością polonez zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się z fordem.

Na jego tył z kolei najechał volkswagen transporter. Pijany szofer, lekko oszołomiony, kontynuował szaleńczą jazdę. Kilkadziesiąt metrów dalej zderzył się czołowo z toyotą corollą, w której tył uderzyła skoda felicia. Kierowca poloneza ruszył dalej w kierunku centrum.
- To była sekunda.
Zobaczyłem tylko poloneza, który jechał "wężykiem”, po czym z całym impetem uderzył w moje auto i zjechał na chodnik - relacjonował kierowca toyoty. Mimo poważnych uszkodzeń samochód sprawcy
zdołał przejechać jeszcze dwa skrzyżowania - po drodze zderzając się jeszcze z ciężarówką. Zatrzymał się dopiero
u zbiegu ulic Zamkowej i Artyleryjskiej.
- Tam samochód
odmówił posłuszeństwa. Na szczęście, ponieważ pirat kierował się
w stronę ulicy Sitnickiej, która prowadzi bezpośrednio do trasy E-30.
Aż strach pomyśleć,
co by się stało, gdyby wjechał na drogę międzynarodową
- powiedział Dziennikowi jeden z policjantów uczestniczących
w akcji.
Rejon miasta, w którym grasował pijany "rajdowiec”, należy
do najbardziej obciążonych ruchem samochodowym, ponieważ jest to trasa przelotowa Lublin-Białystok.
W wieczornym zdarzeniu, nie licząc samochodów, ucierpiał jedynie sprawca całego zamieszania, 45-letni mężczyzna, który został odwieziony do szpitala. Okazało się, że we krwi miał 1,96 promila alkoholu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!