wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Moto

Pirat drogowy rozbił sześć aut

Dodano: 19 stycznia 2003, 20:54

W piątek wieczorem tuż za skrzyżowaniem bialskich ulic Witoroska-Łomaska pędzący z dużą prędkością polonez zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się z fordem.

Na jego tył z kolei najechał volkswagen transporter. Pijany szofer, lekko oszołomiony, kontynuował szaleńczą jazdę. Kilkadziesiąt metrów dalej zderzył się czołowo z toyotą corollą, w której tył uderzyła skoda felicia. Kierowca poloneza ruszył dalej w kierunku centrum.
- To była sekunda.
Zobaczyłem tylko poloneza, który jechał "wężykiem”, po czym z całym impetem uderzył w moje auto i zjechał na chodnik - relacjonował kierowca toyoty. Mimo poważnych uszkodzeń samochód sprawcy
zdołał przejechać jeszcze dwa skrzyżowania - po drodze zderzając się jeszcze z ciężarówką. Zatrzymał się dopiero
u zbiegu ulic Zamkowej i Artyleryjskiej.
- Tam samochód
odmówił posłuszeństwa. Na szczęście, ponieważ pirat kierował się
w stronę ulicy Sitnickiej, która prowadzi bezpośrednio do trasy E-30.
Aż strach pomyśleć,
co by się stało, gdyby wjechał na drogę międzynarodową
- powiedział Dziennikowi jeden z policjantów uczestniczących
w akcji.
Rejon miasta, w którym grasował pijany "rajdowiec”, należy
do najbardziej obciążonych ruchem samochodowym, ponieważ jest to trasa przelotowa Lublin-Białystok.
W wieczornym zdarzeniu, nie licząc samochodów, ucierpiał jedynie sprawca całego zamieszania, 45-letni mężczyzna, który został odwieziony do szpitala. Okazało się, że we krwi miał 1,96 promila alkoholu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO