piątek, 9 grudnia 2016 r.

Moto

Policja urządziła łapankę na busy

Dodano: 8 sierpnia 2003, 20:34

Pierwszy radiowóz napotykamy w Garbowie. – My tu stoimy tylko na wabia – nie ukrywa Arkadiusz Delekta, z lubelskiej drogówki. – Kierowcy busów już wiedzą, że tu jesteśmy. Zwalniają, a potem znowu jadą jak chcą.

Dlatego wczorajsze kontrole wyglądały inaczej niż zwykle. Lubelska policja po raz pierwszy jednego dnia wysłała na trasy kilkanaście nieoznakowanych samochodów, niektóre z wideoradarami. Funkcjonariusze jeździli za busami przypatrując się, czy nie łamią przepisów. Obstawili trasy do Warszawy i Kraśnika.
– Niech kierowcy uświadomią sobie, że nie wożą ziemniaków – mówi A. Delekta. – Niektóre z pojazdów dojeżdżają do Warszawy w godzinę i czterdzieści minut, wyprzedzają na trzeciego, na skrzyżowaniach, na podwójnej ciągłej.
W Garbowie policjanci nie mają zastrzeżeń do mercerdesa sprintera, który wiezie kilka osób do Warszawy. Kierowca ma dokumenty, liczba miejsc zgadza się z tą wskazaną w dowodzie rejestracyjnym.
– Najgorzej jest z samochodami, które zostały przerobione na osobowe – mówi kom. Sławomir Góźdź z lubelskiej drogówki. – Czasem dodany jest jeden rząd siedzeń.
Kilkanaście kilometrów dalej – w Żyrzynie – busy sprawdza Inspekcja Transportu Drogowego. Kontrolerzy patrzą na czas pracy kierowców, pozwolenia, zgodność kursu z rozkładem jazdy. – Czepiacie się kierowcy o pięć minut. A to, że kontrola trwa 40 minut nikogo nie obchodzi – denerwuje się kierowca busa, który wiezie pasażerów z Ryk do Lublina.
– Proszę pamiętać, że ma pan w aucie 20 osób – tłumaczy mu młodszy inspektor Andrzej Czyżewski.
Kierowca nie ma karty drogowej, w której udokumentowałby ile czasu spędza za kierownicą i jakie ma przerwy. Będzie musiał złożyć wyjaśnienia.
Dalej trasa jest szeroka i można się rozpędzić. Na efekty nie trzeba czekać. W Moszczance nieoznakowany patrol policji wlepił właśnie mandat kierowcy busa, który przez teren zabudowany jechał blisko setką. Kosztowało to go 250 zł.

Efekty akcji

Wczoraj policja skontrolowała 52 busy. Czterech kierowców straciło dowody rejestracyjne za zły stan techniczny pojazdów. Blisko połowa dostała mandaty, najczęściej
za przekroczenie prędkości. – Niemal wszystkie zostały nałożone przez funkcjonariuszy, którzy przeprowadzali kontrole w nieoznakowanych radiowozach – mówi
A. Delekta. – Będziemy kontynuować takie kontrole.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO