sobota, 21 października 2017 r.

Moto

Rajd Dakar. Kuba Piątek utrzymuje tempo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 stycznia 2015, 10:57
Autor: opr. p.p.

Kuba Piątek jak dotąd jadzie konsekwentnie, utrzymując równe tempo. Po wtorkowym odcinku specjalnym jest na 43. miejscu. Wszystkie informacje przyćmiła jednak tragiczna wiadomość dotycząca śmierci polskiego motocyklisty, Michała Hernika.

Trzeci odcinek specjalny tegorocznego Dakaru, wiodący z San Juan do Chilecito, był znacznie krótszy od poniedziałkowej przeprawy, która mocno dała w kość zawodnikom. Motocykliści przejechali 657 km (w tym 200 km OS-u), zaś samochody - 542 km (z czego OS wyniósł 284 km).

- Etap był krótszy, ale nie było łatwiej. Najpierw wjechaliśmy na wysokość 3500 metrów, później dość ciasna trasa wiodła przez kanion i wyschnięte koryto rzeki. Było sporo kamieni, taka trialowa trasa. Już na samym początku straciłem tylny hamulec, ale postanowiłem nie naprawiać tej usterki i jechać dalej tylko na przednim hamulcu. Musiałem jechać trochę wolniej i być znacznie bardziej skoncentrowany, żeby nie popełnić błędu - powiedział Kuba Piątek, który przyjechał na metę jako pięćdziesiąty i awansował w klasyfikacji o jedną pozycję, na 43 miejsce.

Informacje dotyczące sportowej rywalizacji zostały niestety przyćmione przez tragiczną wiadomość, jaka dotarła do nas z trasy rajdu. Na 206 kilometrze trzeciego odcinka specjalnego rajdu Dakar 2015 zginął polski motocyklista, Michał Hernik.

Podczas kolejnego etapu dakarowa karawana pokona 909 km (w tym 315 km OS-u) i opuści Argentynę, dojeżdżając do chilijskiego Copiapo. Nie będzie lekko - trzeba będzie zmierzyć się z Andami i wysokością 4800 m n.p.m., a później ze słynnymi wydmami pustyni Atakama. Z Argentyną jednak rajdowcy nie będą żegnać się na długo - rajd wróci tu za tydzień, po pokonaniu kolejnych trudnych odcinków w Chile i Boliwii.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: motoryzacja Kuba Piątek rajd dakar
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!