sobota, 21 października 2017 r.

Moto

Renault Mégane w dobrej formie

Dodano: 20 kwietnia 2016, 12:00
Autor: Paweł Puzio

Testowy renault mégane. Wersja intens energy TCe 130, pojemność silnika 1197 ccm, benzyna, cena wersji testowej – 84,2 tys. zł
Testowy renault mégane. Wersja intens energy TCe 130, pojemność silnika 1197 ccm, benzyna, cena wersji testowej – 84,2 tys. zł

Jeździ po zakrętach jak ford focus, ciszą konkuruje z maybachem, a żwawy 1,2-litrowy silnik „odpycha się”, jak GT sprzed kilku sezonów. Mégane najnowszej generacji, to jeden z najlepszych modeli wypuszczonych przez Renault w ostatnich latach

Koncern Renault długo kazał czekać na nową „mégankę”. Cierpliwość opłaciła się – nowy model podniósł poprzeczkę w popularnej klasie kompaktów. Francuski samochód może być wręcz modelem referencyjnym dla innych przedstawicieli tego segmentu.

Zbiera doświadczenia pokoleń

Nowy mégane jest perłą w koronie Renault. Jego wygląd to efekt wieloletnich doświadczeń w budowaniu kompaktów, a zarazem nawiązanie do najnowszej linii znanej z modeli talisman czy espace. W pewnym sensie ten model jest jak Paryż. Wystarczy kilka godzin, aby bez pamięci wsiąknąć w to auto.

Na pierwszy rzut oka mégane emanuje spokojem. Nie jest tak krzykliwy, jak chociażby „żelazko” z II generacji. Jego linia jest doskonale zbilansowana estetycznie, z czystymi proporcjami, niemal wzorcowymi dla hatchbacków. W tym nadwoziu nie ma ani jednego zgrzytu. Francuzom udało się stworzyć auto o nowoczesnym i ponadczasowym wyglądzie. A trzeba dodać, że w przeszłości mieli z tym problem. Po prostu miło się patrzy na nowe mégane, bo sprawia radość dla oczu. Miło jest też rano spojrzeć na nowe mégane, na dobry początek dnia.

Cisza – bezcenna wartość dodana

Nic tak nie wkurza, jak głośne auto. Dudnienie na dziurach czy natarczywy warkot silnika sprzyjają depresji. Na szczęście nowe mégane nie wprowadza w taki nastrój. A wręcz przeciwnie, działa jak sesja hipnozy. Potrafi uśpić ciszą.

Jest oczywiście zasługa doskonałego wygłuszenia kabiny. Podczas jazdy kierowca i pasażerowie nie są atakowani dziwnymi dźwiękami. Jedynie lekki szum opon, cichutki, ale przyjemny dla ucha, warkot silnika docierają do ucha środkowego, wprawiając kosteczki słuchowe w lekki drżenie.

Ta cisza uwodzi, ale niestety jest także zdradliwa. Podczas jady nie daje wyczucia prędkości, wymuszając ciągłą kontrolę szybkości. Na szczęście testowe auto z Carrary, lubelskiego dealera Renault, było wyposażone w Head-Up (dodatkowy koszt 1500 zł), czyli wyświetlacz przezierny.

Jazda jak gra

Head-Up to jedna z kilku zabawek na pokładzie testowego auta. Kierowca poprzez duży tablet na konsoli środkowej można wręcz bawić się autem. Elektronika daje tysiące możliwości personalizacji ustawień. Można wybrać jeden z pięciu programów jazdy – eco, sport, comfort, neutral, perso. Można bawić się światłem, podświetlając deskę czy diody w drzwiach różnymi kolorami. Można zajrzeć na facebook czy przerzucić galerię zdjęć na 7-calowym tablecie wbudowanym w konsolę środkową, uzbrojonym w pakiet Multimedia (dodatkowy koszt 2500 zł).

Poza całą masą gadżetów, testowy mégane posiada długą listę zaawansowanych systemów wspomagania prowadzenia (ADAS), w tym m.in.: system kontroli pasa ruchu (Lane Departure Warning) zapobiegający niezamierzonemu opuszczeniu pasa ruchu, adaptacyjne światła drogowe (Automatic High/Low Beam) zapewniające optymalne oświetlenie drogi bez oślepiania innych kierowców czy system kontroli martwego pola w lusterkach (Blind Spot Warning).

Najbardziej jednak urzeka, unikalny w segmencie, kolorowy wyświetlacz przezierny Head-Up. Dzięki tej technologii, przejętej z lotnictwa, kierowca może w pełni bezpiecznie, bez odrywania wzroku od drogi, odczytać użyteczne informacje – aktualną prędkość, informacje z systemu nawigacji i systemów wspomagających prowadzenie.

Układ kierowniczy reaguje natychmiast, niemal jak w grze komputerowej. To kolejny element, który zaskakuje w nowym mégane.

Bezkompromisowo

Mégane reaguje na pedał gazy żywiołowo. Mały, ale żwawy silnik o pojemności 1,2 litra wspomagany turbo zaskakuje, nie tylko wysoką kulturą pracy, ale odpowiednią dynamiką. Choć „downsizing” zabija motoryzację, to jednak ten przedstawiciel silników małej pojemności kroczy w elicie. Daje wręcz wrażenie jazdy samochodem z silnikiem o pojemności 1,6 litra.

Do tej dobrej oceny dopasowuje się układ kierowniczy. Auto reaguje natychmiast na polecenia kierowcy. Zawieszenie dotrzymuje kroku. Jest ciche i pewne podczas jazdy w zakrętach. Nawet jeśli do akcji wkracza ESP, to dzieje się to płynnie i łagodnie. Nowe mégane prowokuje do szybkiej jazdy w zakrętach, kusi by pobawić się kierownicą. Daje wrażenie jazdy gokartem. Francuski kompakt podniósł rękawicę rzuconą przez focusa i ma spore szanse w tym pojedynku.

Trochę tu, trochę tam

Wnętrze nowego mégane zaprojektowano z rozmachem. W środku czuć jakość materiałów i wysoki poziom wykończenia. Bez ryzyka można stwierdzić, że mégane nie odbiega od samochodów klasy średniej. Wygląda na to, że podczas konstruowania tego auta księgowy był na urlopie.

Za poręczną i zgrabną kierownicą znajduje się czytelna, elektroniczna deska. Na konsoli środkowej dominuje 7-calowy tablet. Sterowanie nawiewem odbywa się dotykowo, brak jest klasycznego pokrętła. Ma to też jeden minus. Konsola przypomina policyjną kartotekę pełną odcisków palców.
Fotele pokryto welurem połączonym z ekologiczną skórą. Są wygodne, choć w dłuższych trasach przydałoby się dłuższe siedziska, by odciążyć uda.

Podsumowanie

Nowego renault mégane pozytywnie zaskakuje. Jest o wiele, wiele lepsze od poprzednika. Drobne mankamenty w postaci zbyt krótkich siedzisk foteli przednich czy ekspozycji odcisków z palców na konsoli środkowej, nie obniżają noty nowego modelu. Renault wykonało solidną pracę.

Czytaj więcej o: Lublin motoryzacja moto
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 października 2016 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Potrzebowaliśmy dobrego modelu dla pracowników naszej firmy i udało się, bo Megane sprawdza się u nas idealnie. W Renault zainwestowaliśmy w Panek s.a., którą polecił nam znajomy. Wypożyczalnia prezentuje sobą solidną jakość, zarówno jeżeli chodzi o samochody jak i przeszkolonych pracowników, którzy doradzali fachową pomocą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!