wtorek, 24 października 2017 r.

Moto

Szkło nie dzwoni w kredensie

  Edytuj ten wpis

Wczoraj o godzinie 9.35 zdjęto znak zakazu strzegący wjazdu na obwodnicę w Piaskach. Tym samym pierwszy odcinek drogi ekspresowej Lublin-Chełm został otwarty dla ruchu.

- Nie jest to jeszcze oficjalne otwarcie obwodnicy. Puszczenie ruchu nową drogą było konieczne, by podłączyć do niej wylot na Zamość. Przecięcie wstęgi będzie 12 października - zastrzega Władysław Rawski, dyrektor lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Samochody jadące w kierunku Chełma wreszcie ruszyły na nowy, 4,2-kilometrowy odcinek "ekspresówki” zbudowanej za 53 mln złotych przy wydatnej pomocy Banku Światowego.
- Droga szeroka, jedzie się jak po maśle. Tylko życzyć sobie takich szos w całym kraju - mówi kierowca Jerzy Gorzawski.

Zachwyty nie dziwią.

- Droga jest wykonana według najnowszych technologii. Chociaż ostatnia warstwa nawierzchni ma tylko 3,8 milimetra, jest teoretycznie niezniszczalna. Odporna na skoki temperatury i duże natężenie ruchu. Zniszczyć ją może wybuch bomby. Nie będzie tutaj remontu przez co najmniej 20 lat - zapewnia Rawski.
Do wtorku, czyli do oficjalnego otwarcia obwodnicy, prawie na całym odcinku obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km na godz. Wczoraj policja w kwadrans złapała na radar czterech kierowców, którzy pędzili tędy setką.
- Nie zauważyłem ograniczenia. Mogłem zapłacić 200 złotych, ale policjant nie policzył mi z górnej półki - cieszył się Jacek Henschel z Lublina.

Więcej w Dzienniku Wschodnim


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!