sobota, 3 grudnia 2016 r.

Moto

Te dwie szczęśliwe chwile

Dodano: 3 lipca 2002, 15:19
Autor: (mad.),

Mówi się, że są dwie szczęśliwe chwile w życiu posiadacza samochodu: pierwsza – gdy kupuje nowe auto, druga – gdy je sprzedaje. Dziś powiedzenie to straciło świeżość, bo nie jest łatwo ani kupić, ani sprzedać auta.

U wielu dealerów upatrzony samochód wcale nie „leży na półce” i właśnie teraz, przed urlopem, na wybraną markę trzeba czekać, nieraz... 3–4 miesiące. Naprzeciw klientom wyszły firmy, które proponują transakcję „wiązaną”: odkupimy od ciebie auto, a ty weźmiesz nowe, naszej marki. Z reguły za dotychczas posiadane auto dostaje się wtedy od kilku do kilkunastu procent pieniędzy mniej niż się oczekuje, ale oszczędza się trudu jeżdżenia na giełdę, całego towarzyszącego jej zgiełku oraz niepewności, czy auto się sprzeda (bo na giełdzie jest ich zatrzęsienie). To wszystko powoduje, że coraz więcej osób wybiera taką formę transakcji. I coraz więcej osób ze zdumieniem dowiaduje się, że będąc praktycznie bez grosza można zostawić w salonie stary samochód i wyjechać z niego nowym.
Kupując używane auto u dealera ma się też gwarancję, że nie będzie kłopotów prawnych. Wszyscy dokonują przeglądu, wiele aut jest serwisowanych w autoryzowanej stacji, a więc ich stan techniczny nie ma tajemnic. To duży plus.
Informujemy o firmach, które oferują taką usługę. Nie piszemy konkretnie o warunkach kredytowania i oprocentowaniu, bo to zależy od wielu czynników: liczby i wysokości rat, wysokości wpłaty własnej, ceny samochodu, wybranej waluty etc. Niemniej jednak procedury stają się coraz bardziej uproszczone. Warto z tego skorzystać!

Jak bezpiecznie kupować

Dr hab. inż. Marek Opielak - profesor Politechniki Lubelskiej, rzeczoznawca i biegły sądowy z dziedziny techniki samochodowej i ruchu drogowego
• Na co należy zwrócić szczególną uwagę przy kupowaniu auta w komisie?
– Trzeba dokładnie sprawdzić dokumenty. W dowodzie rejestracyjnym zwracamy uwagę na to, czy figuruje w nim jako właściciel osoba, która auto sprzedaje, czy nie ma zaznaczonej współwłasności (współwłaściciel może się nie zgadzać na sprzedaż samochodu). Jeśli auto było sprowadzone z zagranicy, sprawdzamy dokumentację i dowód odprawy celnej. Powinno być
w nim zaznaczone, że na przykład auto było uszkodzone w wypadku, albo – co gorzej – ma adnotację „total schaden” – wycofane z ruchu. Jeśli samochód ma polski dowód rejestracyjny, porównajmy daty roku produkcji i rejestracji w Polsce.
• Jak na pierwszy rzut oka można ocenić stan techniczny? Co może wzbudzić podejrzenia, jeśli jest się kompletnym samochodowym laikiem?
– Na przykład wygląd tapicerki. Jeśli jest mocno wytarta, zużyta czy popękana, jeśli kierownica jest zniszczona – auto „swoje lata ma”, a raczej ma wyjeżdżone kilometry, choć wskazania licznika o tym nie świadczą. To może być pierwsza wskazówka.
• A inne?
– Dobrze jest domagać się jazdy próbnej. Uczciwy właściciel albo komisant powinien się na to zgodzić. Jeszcze lepiej poprosić rzeczoznawcę, aby zmierzył na przykład grubość powłoki lakieru. To odpowie na pytanie, czy samochód był lakierowany, bo np. był stłuczony. Optymalnie jest pojechać na ścieżkę serwisową.
• Czy kupowanie w komisie jest bezpieczne?
– Bardziej niż na giełdzie. Jeszcze lepiej kupować u dealerów, którzy – dbając o renomę – sprawdzają dokumenty auta, często wykonują przegląd techniczny, są w stanie stwierdzić, jakie auto ma usterki. Samochody tej samej marki mają dane zapisane w komputerze i praktycznie wszystko o nich się wie. Myślę, że forma sprzedaży-kupna w komisie ma dziś największą przyszłość.

Gdzie i za ile można sprzedać i kupić auto

Z samochodem, którego chcemy się pozbyć, nie trzeba teraz jechać na giełdę. Używane auto można zaprowadzić do dealera, wziąć pieniądze i... podziękować. Niektórzy dealerzy stare samochody przyjmują tylko do transakcji „na wymianę”. Zainteresowanym podpo- wiadamy zatem, jakie, gdzie, za ile i na jakich warunkach można sprzedać stare bądź kupić nowe auto. Wszystkie salony znajdują się w Lublinie (poza Fordem).
Jakie auta są przyjmowane
w komis
• ReDiL, przedstawiciel Hondy, Nissana
i Daewoo (743-89-05): wszystkie osobowe nie starsze niż 10-letnie. Istnieje możliwość odkupienia.
• Škoda (527-32-72): tylko kupione
w Polsce. Decyduje ocena stanu technicznego.
• Hyundai (441-82-22): wszystkie auta osobowe i ciężarowe do 5 lat. Decyduje ocena stanu technicznego.
• Toyota (534-14-00): tylko Toyota.
• Fiat (746-20-51): wszystkie bez względu na markę, także dostawcze.
• Seat (743-30-05): wszystkie kupowane w Polsce – oprócz Daewoo.
• Volkswagen (469-77-18): każdej marki, ale tylko do transakcji
„w rozliczeniu”, kupowane w Polsce
i nie starsze niż 5-letnie.
• Citroën (444-60-71): każdej marki europejskiej tylko do transakcji
w rozliczeniu.
• Ford (0-84 638-47-54): wszystkie
­w dobrym stanie.
• Opel (740-40-80): wszystkie; decyduje ocena stanu technicznego.
• Renault (748-68-60): wszystkie auta bezwypadkowe kupowane w Polsce lub inne zarejestrowane w trzech ostatnich latach w Polsce.
Czy na miejscu wykonywany jest przegląd techniczny?
• ReDiL: każdy samochód przechodzi przez linię diagnostyczną i otrzymuje wydruk stanu technicznego.
• Škoda: podstawowy przegląd
i informacja dla kupującego o stanie technicznym.
• Hyundai: podstawowy przegląd (dokładny – na życzenie klienta; jest odpłatny).
• Toyota: na życzenie klienta.
• Fiat: sprawdza się, czy samochód nie jest kredytowany, czy nie ma zastawu bankowego. Przegląd techniczny wykonywany przy kliencie.
• Seat: przegląd auta przyjmowanego
„w rozliczeniu”.
• Volkswagen: przegląd techniczny standardowy.
• Citroën: przegląd techniczny standardowy.
• Ford: przegląd techniczny standardowy.
• Opel: przegląd przy sprzedaży komisowej na życzenie klienta, przy „wymianie” – obligatoryjny.
• Renault: dla samochodów w rozliczeniu podstawowy przegląd i ocena blacharki, dla komisowych – przegląd podstawowy.
Czy na używane auta udzielana jest gwarancja?
• ReDiL: ubezpieczenie gwarancyjne do wykupienia.
• Škoda: bez gwarancji.
• Hyundai: bez gwarancji.
• Toyota: bez gwarancji.
• Fiat: na życzenie klienta, po uiszczeniu opłaty gwarancyjnej (ok. 300 zł) i kosztów wymiany klocków, oleju itp. (też ok. 300 zł), udzielić można półrocznej gwarancji.
• Seat: gwarancja 3-miesięczna na podzespoły mechaniczne przy autach marki Seat serwisowanych
w autoryzowanej stacji i przy transakcji
„w rozliczeniu”.
• Volkswagen: bez gwarancji.
• Citroën: ewentualnie na serwisowany citroën.
• Ford: bez gwarancji.
• Opel: bez gwarancji.
• Renault: można wykupić ubezpieczenie gwarancyjne na 3; 6 lub 12 miesięcy.
Prowizja przy sprzedaży komisowej
• ReDiL: 4 proc., nie mniej niż
600–700 zł.
• Škoda: 2–4 proc.
• Hyundai: 3 proc.
• Toyota: ok. 2 proc.
• Fiat: 4 proc.
• Seat: 500 zł, jeśli klient bierze tylko gotówkę za auto.
• Volkswagen: nie prowadzi komisu.
• Citroën: od niektórych aut może wynosić 2–5 proc.
• Ford: umowna, ok. 500 zł.
• Opel: 2–5 proc.
• Renault: 3 proc.
Auta przyjmowane do transakcji „w rozliczeniu”
• ReDiL: wszystkie do 10 lat.
• Škoda: nie starsze niż 5-letnie, kupione w Polsce.
• Hyundai: każde kupione w polskiej sieci dealerskiej, nie starsze niż 5-letnie, wolne od zastawów, w dobrym stanie technicznym.
• Toyota: firmy Toyota.
• Fiat: wszystkie tej marki, Alfa Romeo, czasem inne, ale młodsze niż 6-letnie.
• Seat: wszystkie kupowane w Polsce, oprócz Daewoo. Seaty serwisowane
w salonie mogą być starsze niż 5-letnie.
• Volkswagen: kupowane w Polsce, nie starsze niż 5-letnie.
• Citroën: każdej marki europejskiej.
• Ford: każde auto w dobrym stanie technicznym.
• Opel: auta kupione w Polsce, nie starsze niż 5-letnie.
• Renault: w dobrym stanie technicznym, kupowane w Polsce, bezwypadkowe.
Kredyt (wszędzie klient ma prawo wyboru „własnego” banku)
• ReDiL: kredyt w Polskim Towarzystwie Finansowym (PTF) lub kilku bankach
– na miejscu. Przy wpłacie własnej
w wysokości 20 proc. wartości auta do udzielenia kredytu wystarczy tylko oświadczenie o wysokości zarobków.
• Škoda: kredyt w Volkswagen Bank dla starych i nowych aut. Oprocentowanie uzależnione od ilości rat i wartości (wieku) auta.
• Hyundai: w PTF, LG Petro Bank, GE Capital Bank lub w banku kupującego. Przy wpłacie 30 proc. ceny auta – procedura uproszczona.
• Toyota: na miejscu przez Toyota Bank, na każdy rodzaj samochodów.
• Fiat: kredyt w pięciu bankach (także
w walutach obcych i w euro).
• Seat: kredyt do siedmiu lat w PTF lub Volkswagen Bank. Jeśli wpłata (lub cena auta w rozliczeniu) stanowi minimum 20 proc. – wystarczy oświadczenie o wysokości zarobków.
• Volkswagen: standardowy kredyt
w Volkswagen Banku do 72 miesięcy.
• Citroën: kredyt w Banku Pekao SA, Citroën Kredyt, PTF. Przy 30 proc. wpłaty własnej – tylko oświadczenie
o dochodach.
• Ford: kredyt na auta używane (do 7 lat)
i nowe w Ford Banku. Kredytowanie do
5 lat, oprocentowanie 16–19,5 proc.
• Opel: kredyt na nowe i używane auta
w sześciu bankach, oprocentowanie
w zależności od liczby i wysokości rat. Przy 20 proc. wpłaty – oświadczenie
o wysokości zarobków.
• Renault: kredyt na każdy samochód. Przy 30 proc. wpłaty własnej – oświadczenie o wysokości zarobków.
Ulgi dla zawodów przy kupnie nowych aut
• Honda, Daewoo: bez ulg.
• Škoda: dla taksówkarzy, dziennikarzy, posłów i senatorów oraz szkół nauki jazdy.
• Nissan: dla lekarzy, prawników, wojska.
• Hyundai: bez ulg.
• Toyota: bez ulg.
• Fiat: dla dyplomatów, dziennikarzy, szkół nauki jazdy etc.
• Seat: dla wielu zawodów (lekarze, dziennikarze), a także dla klientów wiernych marce.
• Volkswagen: bez ulg.
• Citroën: dla pracowników sfery budżetowej.
• Ford: bez ulg.
• Opel: dla policji, wojska, nauczycieli akademickich.
• Renault: dla lekarzy, niepełnosprawnych i in. (nie są stałe – trzeba się dowiadywać).
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO