niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Moto

Ze słońcem w środku


Jak to miło jechać widząc nad głową niebo. Wielki, panoramiczny szklany dach, przez który słońce dosłownie wchodzi do środka. Takie uczucie daje nowy peugeot 307 SW.

Ani kombi, ani van

307 SW to jedyne tego rodzaju auto. Nie jest to typowe kombi, nie jest to także typowy van, choć może nim, po małych przystosowaniach, podróżować 7 osób. A to dzięki możliwości montażu w bagażniku dwóch dodatkowych foteli. Nie to jest najważniejsze.
Szklany dach sięgający do 2/3 długości dachu to jest to. Frajda, jaką sprawia ten kawał szkła w karoserii jest porównywalna z jazdą kabrioletem, tyle że wiatr nie wyrywa głowy. Ten fantastyczny pomysł, aby litą blachę zastąpić specjalnym szkłem mógł się narodzić tylko we Francji, gdzie wypoczynek to rzecz święta.
Powstaje jednak pytanie, co robić, gdy dokuczy nam nadmiar słońca? Odpowiedź jest ukryta w guziczku na tunelu środkowym. Jednym naciśnięciem nad głowami podróżujących pojawia się zasłona, która do złudzenia imituje klasyczną podsufitówkę.

Jak zwykle ładnie

No cóż, z peugeotem 307 spotykamy się po raz kolejny. I tu mała weryfikacja poprzednich opinii. Plastiki i jakość wykończenia wnętrza jest więcej niż dobra. Nowa kolorystyka przełamuje szarość i czerń pierwszych wersji 307. Ogólnie rzecz biorąc wnętrze jest typowo francuskie, wygodne, wysmakowane i pełne praktycznych schowków. Szlachetność podkreśla aluminium na panelu środkowym deski rozdzielczej.
Dla wygody i uprzyjemnienia wakacyjnych podróży w środku zamontowano klimatyzację - wyposażenie seryjne. Do dyspozycji jest także seryjnie montowany zestaw audio z odtwarzaczem płyt CD.

Wielofunkcyjny środek

Możliwość montażu dodatkowych foteli sprawia, że wnętrze peugeota 307 można dowolnie aranżować. Na przykład składając środkowy fotel drugiego rzędu siedzeń, uzyskujemy więcej miejsca oraz... praktyczny stoliczek. A tak naprawdę to 307 wręcz jest naszpikowany funkcyjnymi gadżetami. Wycieraczki same włączają i dostosowują do intensywności opadów. To samo ze światłami, które automatycznie zapalają się w momencie zapadania zmroku czy przejazdu przez ciemny tunel.

110 koni pod maską

Sercem 307 SW w tzw. wersji bazowej jest 110-konny silnik benzynowy o pojemności 1.6 litra. W naszych polskich realiach, gdzie silniki wysokoprężne HDi są zbyt drogie, a motory 1.4 litra zbyt słabe, to silnik 1.6 litra 16 V jest najbardziej optymalny. Taki też zastosowali Francuzi jako podstawową jednostkę napędową w tej wersji 307.
110 koni oraz niezły moment obrotowy pozwalają tym samochodem dosyć szybko jeździć. Podczas jazdy testowej na autostradzie 170 km/h nie stanowiło żadnego problemu. Z tym że była to próba chwilowa, przy znikomym ruchu, tak aby innych nie narazić na niebezpieczeństwo. Nie był to już kres możliwości 307.
Warto podkreślić wysoką kulturę pracy tego silnika. Niezłe wyciszenie, dobra dynamika przy umiarkowanym zużyciu paliwa - tak w skrócie należy określić jednostkę napędową testowanego peugeota.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO