niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Na sygnale

Lublin: Paralizatorem w turystę. Policjanci bronią kolegi

Dodano: 21 czerwca 2017, 10:04

Ostatnia aktualizacja: 21 czerwca 2017, 13:29

Policjanci zamieszani w sprawę znęcania się nad zatrzymanymi, zostali zwolnieni ze służby. Wcześniej wszyscy trafili do aresztu. Koledzy jednego z mundurowych zbierają pieniądze, by opłacić mu pomoc prawną.

W środę zakończyły się postępowania dotyczące policjantów z trzeciego komisariatu w Lublinie. Chodzi o 41-letniego Marcina G. oraz jego dwóch kolegów – Łukasza U. i Piotra D.

– Trzej funkcjonariusze KP III , którzy usłyszeli zarzuty w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie zostali zwolnieni ze służby – informuje nadkom. Renata Laszczka – Rusek, rzecznik lubelskiej policji. – Ich zwolnienie to efekt przeprowadzonego przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie postępowania administracyjnego.

Najpoważniejsze zarzuty ciążą na Marcinie G. To on w nocy z 3 na 4 czerwca miał porazić paralizatorem 30-letniego Francuza – Igora C. Mężczyzna przyjechał do Lublina na „Noc Kultury”. Kiedy po imprezie wracał taksówką do hotelu, doszło do sprzeczki z kierowcą. Taksówkarz „przekazał” więc pasażera patrolowi policji. Igor C. został przewieziony do izby wytrzeźwień. Miał 1,8 promila alkoholu w organizmie.

Następnego dnia zawiadomił policję, że Marcin G. bez powodu poraził go paralizatorem po genitaliach. Miało do tego dojść w radiowozie i przed budynkiem komendy przy ul. Północnej w Lublinie. Mężczyzna zawiadomił również prokuraturę. Przedstawił zaświadczenia lekarskie, które mają potwierdzać jego wersję wydarzeń.

Wyjaśnianiem sprawy zajęli się śledczy oraz policjanci z Biura Spraw Wewnętrznych. W służbowej szafce Marcina G. znaleźli prywatną latarkę z wbudowanym paralizatorem. To tego sprzętu policjant miał używać wobec Igora C.

– Działając ze szczególnym okrucieństwem znęcał się psychicznie i fizycznie nad pokrzywdzonym. Spowodował u niego obrażenia ciała, skutkujące rozstrojem zdrowia na czas poniżej 7 dni – wyjaśniała Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Śledztwo wykazało, że feralnej nocy Marcin G. znęcał się także nad innym zatrzymanym. To 22-letni mężczyzna, który również trafił do izby wytrzeźwień. Tam właśnie 41-latek miał go potraktować paralizatorem, żeby się „uspokoił”.

Według śledczych, dwaj koledzy Marcina G. z patrolu – Łukasz U. i Piotr D. mieli nie reagować na jego zachowanie. Cała trójka usłyszała prokuratorskie zarzuty. Policjanci nie przyznali się do winy. Tylko jeden z nich złożył krótkie wyjaśnienia.. Decyzją sądu wszyscy zostali aresztowani na trzy miesiące.

Koledzy jednego mundurowych, który miał przyglądać się interwencji Marcina G., zbierają dla niego pieniądze na pomoc prawną. Akcja prowadzona jest na portalu zrzutka.pl

– Wykonywał swoje obowiązki sumiennie, pomagał obywatelom. Poprzez medialną nagonkę i "modę" na uwalanie policjantów, dostał rykoszetem z interwencji w której pomagał – piszą o swoim koledze pomysłodawcy akcji. – Okażmy solidarność […], każdego z nas bez wyjątku może spotkać podobna sytuacja! Jeśli sami sobie nie pomożemy nikt nam nie pomoże.

Do środowego popołudnia dzięki akcji zgromadzono 200 zł.

Czytaj więcej o: policja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(43) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 lipca 2017 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Haha 200 zł. To na papuge z zoosklepu nawet nie starczy. Pomagał koledze zamiast go powstrzymac. No to ma pecha
Rozwiń
Gość
Gość (4 lipca 2017 o 19:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak wjechal pradem po dzwonku obcokrajowcowi to wiedzieli co zrobic a sprawa z nawalonymi policmajstrami co spowodowali wypadek i zwiali z miejsca utknela w miejscu to chyba cos nie tak?
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2017 o 20:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakie pieniądze do pudła
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2017 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chyba 20 tys. jest zebrane
Rozwiń
Gość
Gość (22 czerwca 2017 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jakby mu do dupy przyłożył to by się nie zorientował :)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (43)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!