sobota, 16 grudnia 2017 r.

Polecamy

Ujawniamy szczegóły afery korupcyjnej w lubelskiej straży pożarnej

  Edytuj ten wpis

Żeby dostarczać gaśnice lubelskim strażakom, trzeba było dać kilka tysięcy zł komendantowi. Można bezpośrednio, można przez rzecznika prasowego. Swoje brał też kwatermistrz, który niewygodne dokumenty w razie potrzeby mógł... zniszczyć.

Tak w ostatnich latach działała lubelska Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej – wynika z dwóch śledztw prokuratorów z Lublina i Siedlec. Śledczy mówią na razie ogólnie – o zarzutach dotyczących korupcji i przekraczania uprawnień. My sprawdziliśmy, o co dokładnie chodzi.

O szczegółach afery korupcyjnej w lubelskiej straży pożarnej czytaj w środowym wydaniu Dziennika Wschodniego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!