piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Praca

Co zrobić ze sobą, kiedy dzieci dorosną


Zaczynamy od sporządzenia planu. Na początek trzeba poszukać różnych sposobów aktywności i wybrać. Najgorsze, to siedzieć z założonymi rękami. A najlepsze - to korzystać z każdego dnia. Przekonaj się, że Ty też potrafisz.

- Każdy człowiek chce być potrzebny innym - mówi psycholog Anna Siudem. - Dobrze jest, dopóki pod ręką są dzieci. Bo kiedy już dorosną, pojawia się syndrom opuszczonego gniazda. Dotyczy on tych ludzi, którzy kończą już pracę zawodową. Ich dzieci opuszczają dom,
zbliża się emerytura...
Ważne, aby na tym etapie życia dzieci zrozumiały swoich rodziców. Ci ludzie, którzy kiedyś byli aktywni, teraz potrzebują jakiegoś zajęcia. Potrzebują dowartościowania.
- Kiedy prowadziłam zajęcia na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, widziałam na twarzach ludzi, że są szczęśliwi - mówi Anna Siudem. - Dla nich okres po "wyfrunięciu” dzieci z domu to czas na poznawanie siebie. To również czas dobry na pielęgnowanie związku. Albo na rozwijanie własnego hobby. Dodatkowe zajęcia dają poczucie zadowolenia, sukcesu. W ich znalezieniu mogą pomóc własne dzieci. Co mogą zaproponować? Na przykład
lubelski Uniwersytet Trzeciego Wieku

Tam, oprócz wiedzy o sztuce, literaturze i psychologii, seniorzy mogą nauczyć się nawet języków obcych. Uniwersytet ma swoje filie w Puławach, w Tomaszowie Lubelskim, w Biłgoraju, Chełmie, Kraśniku, Białej Podlaskiej, Radzyniu Podlaskim oraz w Świdniku.
- Na nadchodzący rok akademicki mamy jeszcze trochę wolnych miejsc - mówi Małgorzata Stanowska z UTW. - Opłata czesnego za cały rok nauki wynosi 300 zł. Zajęcia odbywają się cztery razy w tygodniu.

Swoim słuchaczom UTW proponuje m.in. wykłady z zakresu wiedzy o zdrowiu, przyrodzie. Studenci uczą się obsługi komputera i korzystania z Internetu. W programie jest m.in. gimnastyka i pływanie na basenie.
Ci, którzy chcą być aktywni fizycznie, mogą nawet ćwiczyć sztuki walki. Ale takie zajęcia prowadzą już specjalistyczne kluby. Takie, jak
klub karate
- W naszych zajęciach mogą uczestniczyć także starsze osoby - zachęca Jacek Czerniec, prezes Lubelskiego Klubu Karate Kyokushin. - Z tym, że muszą to być ćwiczenia dostosowane do ich możliwości. Tak, aby przynosiły korzyść zdrowiu, a nie zaszkodziły. Najstarszy lubelski senior, który zdecydował się na zajęcia w lubelskim Klubie Karate, ma 72 lata.
Udział w specjalnie dobranych ćwiczeniach dodaje sprawności. Bo wiadomo przecież, że z wiekiem zmniejsza się motoryczność człowieka i w związku z tym ma problemy z wykonywaniem czynności, które kiedyś nie sprawiały mu problemu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!