poniedziałek, 23 października 2017 r.

Praca

Czy warto jeszcze jeździć na saksy?

  Edytuj ten wpis

Sporo Polaków decyduje się na prace za granicą. Wielu z nich to młodzi ludzie, którzy marzą o dobrym i szybkim zarobku.

Rzeczywistość jednak często przytłacza i nie jest tak różowa, jak sobie wyobrażali…

- Dwa lata temu byłem w Irlandii. Chociaż obiecywano nam złote góry, niewiele pieniędzy przywiozłem ze sobą do Polski. Pracowałem jako street collector - pomagałem zbierać pieniądze dla organizacji charytatywnej - zdradza Łukasz Czyżewski, student UMCS.

Statystyki mówią, że za chlebem do krajów Europy Zachodniej
wyjechało już ponad 2 mln Polaków. Trudno jest jednak stwierdzić jak wielu z nich odnalazło swoje wymarzone Eldorado. Czy z tego względu będzie w Polsce brakowało rąk do pracy?

- W porównaniu z latami poprzednimu znacznie obniżyło się bezrobocie w naszym powiecie. Rzeczywiście, gdy kończy się sezon wakacyjny, można zaobserwować więcej rejestrujących się jako bezrobotni. Nie ma to jednak aż tak dużego związku z ludźmi, którzy wracają z zagranicy - mówi Tomasz Piecak, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Lublinie

Już się nie opłaca

- Ze względu na aktualne kursy walut zagraniczne wyjazdy zarobkowe nie są już dla ludzi tak bardzo atrakcyjne. Duże znaczenie ma także zmniejszająca się stopa bezrobocia w Polsce. Obecnie łatwiej jest znaleźć pracę w naszym kraju - informuje Barbara Adamczyk-Sosnowy, kierownik Wydziału Pośrednictwa Pracy w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Lublinie.

Z każdym rokiem zwiększa się liczba tych, którzy, wyjechawszy za granicę, zawiedli się w swoich oczekiwaniach.

- Jeżdżę na Cypr co roku. Kiedyś można tam było zarobić o wiele więcej niż teraz - twierdzi Magdalena Dębska, studentka reklamy.

Zostałem w Polsce. I dobrze!

- Cieszę się, że nie szukałem pracy w Anglii. Myślę, że gdybym wyjechał na parę miesięcy z Polski, trudno byłoby mi odzyskać kontakty zawodowe. W Anglii czeka na nas łopata albo zbiór truskawek. Nie zdobywałbym tam żadnego doświadczenia - mówi Paweł Jonik, grafik komputerowy.

Żegnaj Anglio, witaj Skandynawio!

Zawiedzeni zarobkami w Anglii i Irlandii szukają szczęścia w krajach skandynawskich, a także w Szwajcarii, która stała się w ostatnich latach bardzo atrakcyjnym rynkiem pracy.

- Wyjeżdżałem na wakacje do Norwegii. Jestem bardzo zadowolony, udało mi się przywieźć ponad 10 tys. zł. A nie powiem żebym musiał żywić się samymi ziemniaki z wodą - żartuje Michał Popielak, absolwent lubelskiego Uniwersytetu Przyrodniczego.

Piotr Dudek
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!