sobota, 10 grudnia 2016 r.

Praca

Dadzą popalić

Dodano: 11 lipca 2002, 19:11
Autor: (lew),

Związek Zawodowy Rolników „Ojczyzna” żąda wstrzymania prywatyzacji Zakładów Tytoniowych w Lublinie SA. Jeśli sprzedaż nie zostanie zastopowana, związek zapowiada na najbliższą środę okupację zakładu.

Ministerstwo Skarbu chce sprzedać ostatnią państwową fabrykę papierosów krakowskiej spółce „Merkury”. W rękach jej właścicieli znajduje się już pięć fabryk. – Wszystkie bankrutują. Spółka „Merkury” kupuje dobre fabryki, a potem je psuje – twierdzi Leszek Zwierz, przewodniczący ZZR „Ojczyzna”, który zwrócił się do ministra sprawiedliwości o sprawdzenie finansów inwestora.
– Przed prywatyzacją w 1996 roku Zakłady Tytoniowe w Łodzi produkowały 100 mln sztuk papierosów miesięcznie. Obecnie urzęduje tam syndyk. Papierosów w Łodzi już się nie robi. „Polski Tytoń” w Radomiu, który spółka „Merkury” kupiła w 1997 roku, przynosi ok. 1 mln zł strat miesięcznie. Zakłady w Gostkowie, które jeszcze niedawno wypuszczały 300 mln sztuk papierosów miesięcznie, ograniczyły produkcję do 130 mln sztuk. Zakłady Przemysłu Tytoniowego w Krakowie od dwóch lat już nie produkują papierosów. Jeszcze w zeszłym roku „Merkury” zakontraktował u polskich plantatorów 2,3 tys. ton tytoniu. W tym roku jedynie 700 ton – mówi Dorota Sajnug, rzecznik ZZR „Ojczyzna”.
– Nasi plantatorzy skupieni są w Krajowym Związku Plantatorów Tytoniu w Lublinie i Biłgoraju, a związek „Ojczyzna” wtrąca się w nie swoje sprawy – oponuje Marek Maj, prezes Zakładów Tytoniowych w Lublinie SA. – Niech lepiej zajmie się polityką celną, akcyzową oraz przemytem papierosów.
Zdaniem ZZR „Ojczyzna”, sprzedaż fabryk w Łodzi i Radomiu od początku budziła kontrowersje. Według niego w obu przypadkach cena, którą musiała zapłacić krakowska spółka, była śmiesznie mała. Ponadto obie firmy zostały sprzedane ostatniego dnia urzędowania ministrów z koalicji SLD-PSL odpowiedzialnych za prywatyzację. Pierwszą sprywatyzował Wiesław Kaczmarek, drugą – Mirosław Pietrewicz. – Za rządów AWS nie doszło do prywatyzacji Lublina. Temat powrócił, gdy u władzy znów jest SLD-PSL – uważa D. Sajnug.
W Zakładach Tytoniowych w Lublinie działają cztery związki zawodowe, do których należy ponad 60 proc. załogi. Żaden nie protestował przeciw prywatyzacji. Czy przyłączą się do ewentualnej okupacji zakładu? – Raczej na to nie pójdą. Na razie, mają pracę i muszą ją szanować – usłyszeliśmy od jednego ze związkowców.
„Merkury” ma kupić 70 proc. akcji. Pozostałe 30 proc. dostaną (po 15 proc.) tytoniowi plantatorzy i pracownicy. W zeszłym tygodniu spółka z Krakowa podpisała z przedstawicielami związków zawodowych lubelskiej fabryki pakiet socjalny.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO