wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Praca

Dadzą popalić

Dodano: 11 lipca 2002, 19:11
Autor: (lew)

Związek Zawodowy Rolników „Ojczyzna” żąda wstrzymania prywatyzacji Zakładów Tytoniowych w Lublinie SA. Jeśli sprzedaż nie zostanie zastopowana, związek zapowiada na najbliższą środę okupację zakładu.

Ministerstwo Skarbu chce sprzedać ostatnią państwową fabrykę papierosów krakowskiej spółce „Merkury”. W rękach jej właścicieli znajduje się już pięć fabryk. – Wszystkie bankrutują. Spółka „Merkury” kupuje dobre fabryki, a potem je psuje – twierdzi Leszek Zwierz, przewodniczący ZZR „Ojczyzna”, który zwrócił się do ministra sprawiedliwości o sprawdzenie finansów inwestora.
– Przed prywatyzacją w 1996 roku Zakłady Tytoniowe w Łodzi produkowały 100 mln sztuk papierosów miesięcznie. Obecnie urzęduje tam syndyk. Papierosów w Łodzi już się nie robi. „Polski Tytoń” w Radomiu, który spółka „Merkury” kupiła w 1997 roku, przynosi ok. 1 mln zł strat miesięcznie. Zakłady w Gostkowie, które jeszcze niedawno wypuszczały 300 mln sztuk papierosów miesięcznie, ograniczyły produkcję do 130 mln sztuk. Zakłady Przemysłu Tytoniowego w Krakowie od dwóch lat już nie produkują papierosów. Jeszcze w zeszłym roku „Merkury” zakontraktował u polskich plantatorów 2,3 tys. ton tytoniu. W tym roku jedynie 700 ton – mówi Dorota Sajnug, rzecznik ZZR „Ojczyzna”.
– Nasi plantatorzy skupieni są w Krajowym Związku Plantatorów Tytoniu w Lublinie i Biłgoraju, a związek „Ojczyzna” wtrąca się w nie swoje sprawy – oponuje Marek Maj, prezes Zakładów Tytoniowych w Lublinie SA. – Niech lepiej zajmie się polityką celną, akcyzową oraz przemytem papierosów.
Zdaniem ZZR „Ojczyzna”, sprzedaż fabryk w Łodzi i Radomiu od początku budziła kontrowersje. Według niego w obu przypadkach cena, którą musiała zapłacić krakowska spółka, była śmiesznie mała. Ponadto obie firmy zostały sprzedane ostatniego dnia urzędowania ministrów z koalicji SLD-PSL odpowiedzialnych za prywatyzację. Pierwszą sprywatyzował Wiesław Kaczmarek, drugą – Mirosław Pietrewicz. – Za rządów AWS nie doszło do prywatyzacji Lublina. Temat powrócił, gdy u władzy znów jest SLD-PSL – uważa D. Sajnug.
W Zakładach Tytoniowych w Lublinie działają cztery związki zawodowe, do których należy ponad 60 proc. załogi. Żaden nie protestował przeciw prywatyzacji. Czy przyłączą się do ewentualnej okupacji zakładu? – Raczej na to nie pójdą. Na razie, mają pracę i muszą ją szanować – usłyszeliśmy od jednego ze związkowców.
„Merkury” ma kupić 70 proc. akcji. Pozostałe 30 proc. dostaną (po 15 proc.) tytoniowi plantatorzy i pracownicy. W zeszłym tygodniu spółka z Krakowa podpisała z przedstawicielami związków zawodowych lubelskiej fabryki pakiet socjalny.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!