środa, 28 czerwca 2017 r.

Praca

Idźcie na emeryturę

Dodano: 2 kwietnia 2002, 21:18

Krzysztof Słoikowski jest emerytem. Dorabia pracując jako portier w jednym z zamojskich biur. – Dostaję na rękę 400 zł. Razem
z emeryturą mam za co zapłacić rachunki, jest trochę na życie,
no i bezrobotnej córce mogę pomóc. Takich ludzi jest dużo.
Czy większość z nich straci możliwość dorabiania?

Wczoraj rząd przedstawił swoje propozycje: chce podwyższyć składkę na fundusz pracy dla pracodawców zatrudniających emerytów. Chce też wprowadzić zakaz kontynuacji pracy przez emeryta u ostatniego pracodawcy w ciągu 2 lat po przejściu na emeryturę. Zapis ma nie dotyczyć profesorów uczelni. Oba projekty zostaną przesłane do konsultacji ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców. Podwyższona składka miałaby obowiązywać do 2004 r.
– Jest wielu sprawnych emerytów czy rencistów, którzy potrzebują gotówki i powinni pracować – mówi Antoni Wiak, przewodniczący Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Lublinie. – Rządowe pomysły praktycznie eliminują możliwość zatrudniania nas. Już mamy gotowy protest do marszałka Sejmu.
Emeryci i renciści pracują głównie jako portierzy, pracownicy administracji czy nauczyciele. Wielu ma zajęcie w spółdzielniach inwalidzkich. Jan Jarmołowicz, prezes takiej spółdzielni w Lublinie nie jest zadowolony z propozycji. – Zusowskie świadczenia i tak są małe, a tu dodatkowe bariery. Całe szczęście, że propozycje nie dotyczą zakładów pracy chronionej.
Minister pracy Jerzy Hausner chce w ten sposób zwiększyć szanse zatrudnienia dla młodych. – To na pewno zwolni jakąś ilość miejsc pracy – przyznaje Józef Prokopiuk, z-ca kierownika Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie. – Ale nie zawsze będą je mogli przejąć młodzi ludzie: np. stanowiska wykładowcy czy specjalisty ds. obrony cywilnej.
– Emeryt czy człowiek młodszy, to dla nas sprawa drugorzędna – twierdzi Adam Sikorski, wicekurator oświaty w Lublinie. – Liczą się kwalifikacje.
Wielu emerytów pracuje w agencjach ochroniarskich. – Nawet jak nowe przepisy wejdą w życie, to i emeryci, i firmy znajdą sposób na ich obejście. To nagminne, bo prawo jest stanowione, a nie egzekwowane – mówi Józef Osiński, prezes agencji Miro.
Prezes Zakładów Tytoniowych SA w Lublinie Marek Maj nie jest entuzjastą nowych pomysłów: – Ograniczenie dochodów emerytów nie stworzy nowych miejsc pracy. Źródłem tychże jest ochrona rynku wewnętrznego.
Propozycje rządu są na razie propozycjami. Przed nimi długa droga: laska marszałkowska, sejmowe komisje, czytania i głosowanie. Czy staną się obowiązującymi przepisami? Na odpowiedź czeka Krzysztof Słoikowski. I tysiące jemu podobnych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!