poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Praca

Kinowa pańszczyzna

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 stycznia 2002, 20:49

Każdego miesiąca sześć kin z Lubelszczyzny oddaje większość zarobionych pieniędzy do Warszawy. Tym sposobem najbiedniejsze w kraju województwo dofinansowuje najbogatsze. Sytuacja ta trwa dokładnie od trzech lat i nic nie wskazuje, że w najbliższym czasie coś się zmieni.

W czym rzecz? Do 1 stycznia 1999 roku właścicielem większości kin w Polsce były państwowe instytucje filmowe. Od tego dnia, co było m.in. skutkiem reformy administracyjnej, przedsiębiorstwa te przekazane zostały samorządom wojewódzkim. Tym samym lubelskie kina, obok mazowieckich, podlaskich i warmińsko-mazurskich, wchodzące w skład dawnego państwowego, a wtedy już samorządowego Max-Filmu z siedzibą w Warszawie, stały się własnością marszałka województwa mazowieckiego. W gestii Mazowszan znalazły się nie tylko kina, ale też grunty i zaplecza warsztatowo-magazynowe.
Dlaczego tak się stało? Otóż w innych województwach zdążono na czas sprywatyzować większość znaczących kin. W naszym regionie władze się spóźniły i nie przeprowadziły przekształceń własnościowych.
W efekcie kino Wyzwolenie od mazowieckiego Max-Filmu dzierżawi spółka pracownicza Kino-Lux. Jej prezeska Barbara Leszczyńska, przyznała, że miesięczny czynsz wynosi blisko 3 tys. zł. Od kierownika kina Kosmos Mariana Skrzypka, nie udało nam się uzyskać informacji jak duże sumy płaci Max-Filmowi. – Obowiązuje mnie tajemnica handlowa – stwierdził. Wpływy z działalności wszystkich pozostałych kin trafiają wprost do warszawskiej kasy.
Dochody z rozpowszechniania jednego popularnego filmu w zależności od typu wynoszą od kilkuset tysięcy do ponad 1 mln zł. A w ostatnim czasie tylko w Kosmosie, Merkurym i Sybilli miesiącami grane były kinowe „lokomotywy” takie jak: „Quo vadis”, „Ogniem i mieczem”, „Pan Tadeusz”. Pieniądze trafiły do Warszawy.
Ze strony Max-Filmu lubelskie kina nie doczekały się choćby pomocy cechującej dobrego gospodarza. Obiekty są niedoinwestowane. Mają zaledwie wyposażenie klasy C. Niestety z tego powodu jest też zimno na widowni. Co prawda pojawiły się zapowiedzi, że nastąpi rozbudowa kina Kosmos w Lublinie. Zapowiedziano budowę 2–3 dodatkowych sal, ale pod warunkiem, że Lublinianie będą grzeczni i zaniechają starań o samodzielność.
– Od trzech lat podejmujemy starania o odzyskanie tego majątku oraz utworzenie lubelskiej instytucji filmowej. Rozmowy są bardzo trudne. Stosowane są wobec nas różne wybiegi – tłumaczy Leszek Kraczkowski, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

Mazowiecka własność

Właścicielem kin w województwie lubelskim jest marszałek
województwa mazowieckiego.
Podlegają mu kina Kosmos, Wyzwolenie i Wenus w Lublinie, Merkury w Białej Podlaskiej, Sybilla w Puławach, Wrzos w Parczewie i kino letnie w Okunince. Mazowieckiemu marszłakowi podlegają też obiekty zaplecza, w tym magazyn kopii filmowych przy ul. Andersa, warsztaty
i magazyn przy ul. Sierpińskiego
w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!