czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Praca

Kolejne pomysły na prywatyzację


Ministerstwo Skarbu Państwa rozważa wprowadzenie Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku na Warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. To już trzeci
z kolei pomysł na prywatyzację zakładu, który miał być sprzedany jako pierwszy z polskiej zbrojeniówki.

Ministerstwo Skarbu Państwa rozważa kilka wariantów prywatyzacji FŁT Kraśnik. Możliwe jest wprowadzenie jej na giełdę, podział firmy bądź utworzenie spółki joint venture. Dlaczego? Bo dotychczasowe próby całościowej prywatyzacji zakładu zakończyły się fiaskiem.
Zgodnie z planem Ministerstwa Gospodarki fabryka miała być sprzedana jeszcze w ubiegłym roku. Do rokowań stanęły trzy firmy. Dwie zagraniczne: japoński koncern NSK i amerykański producent części łożyskowych Tsubaki-Hoover oraz jedna firma polska. Do sprzedaży nie doszło. Oferenci nie spełnili oczekiwań ministerstwa i samej fabryki. Na ponowne zaproszenie do rokowań, z marca tego roku, nie wpłynęła żadna oferta.

Teraz ministerstwo szuka nowego sposobu na prywatyzację fabryki. Szanse na prywatyzację zakładu w całości są praktycznie zerowe. Potwierdza to stanowisko zarządu fabryki, który od lipca stara się o przekształcenie fabryki w holding i sprzedaż poszczególnych spółek różnym inwestorom. - To jedyna realna ścieżka prywatyzacji - mówi Jerzy Bryndza, wiceprezes Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku. Na początek wyodrębniono cztery jednostki produkcyjne, które będą tworzyć samodzielną spółkę. Akt założycielski spółki został podpisany pod koniec ubiegłego tygodnia. Tworzą ją trzy wydziały produkujące elementy toczne oraz wydział łożysk igiełkowych. - Proces prywatyzacji wyodrębnionych działów może rozpocząć się w przyszłym roku - uważa dyrektor Bryndza.
Ogłoszono natomiast przetarg na sprzedaż, już usamodzielnionej, elektrociepłowni.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO