czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Praca

Minister zabierze nam jedną pensję

Dodano: 15 maja 2003, 20:52

Naukowcy, dziennikarze, artyści zapłacą wyższe podatki niż
dotychczas. - To koniec z obecną fikcją i patologią - argumentuje minister finansów. Twórcy są oburzeni: stracą średnio jedną pensję w roku.

Teraz naukowcy, artyści, dziennikarze za np. prowadzenie wykładu, namalowanie obrazu czy napisanie artykułu mogą odliczyć od przychodu 50 proc. kosztów. W praktyce oznacza to, że od części dochodu płacą o połowę niższy podatek niż inni. Kołodko chce to zlikwidować.
Nowe rozwiązania dotknęłyby w samym Lublinie m.in. ok. 9 tys. pracowników naukowych. - Profesora zwyczajnego zarabiającego 3,5 tys. zł miesięcznie brutto zniesienie dotychczasowej zasady będzie kosztować rocznie ok. 3,1 tys. zł - wylicza prof. Marian Harasimuk, rektor UMCS w Lublinie.
Asystent z pensją 1330 zł straci w ciągu roku ok. tysiąca złotych. - Po prostu Kołodko chce mi zabrać jedną pensję - mówi oburzony adiunkt na jednym z wydziałów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który zarabia miesięcznie ok. 1,5 zł netto.
Na czym polega pomysł wicepremiera? Otóż prawa autorskie były opodatkowane jedną, liniową stawką 19 proc. - Innymi słowy, jeśli pisarz albo kompozytor uzyska wynagrodzenie za stworzone przez siebie dzieło w wysokości np. 10 tys. zł, to w obecnym systemie płaci podatek tylko od połowy tej kwoty (czyli 950 zł - red). Natomiast według nowych propozycji obciążony byłby podatkiem w wysokości 1900 zł - wyjaśnia Kołodko.

- To spowoduje radykalne obniżenie poziomu życia kadry dydaktycznej wyższych uczelni i w konsekwencji ucieczkę bardziej aktywnych naukowców do innych prac - obawia się prof. Harasimuk.
- Nie można dyskryminować przytłaczającej większości podatników, którzy płacą podatek od odchodów osobistych według obowiązujących zasad, uprzywilejowując niewielką grupę innych podatników pod hasłem kosztów uzysku, których najczęściej wcale nie ponoszą - tłumaczy wicepremier.
- A jak wycenić wkład twórczy artysty w nama-
lowanie obrazu? - pyta Krzysztof Szymanowicz, prezes oddziału Związku Artystów Plastyków w Lublinie. - To nie jest praca w fabryce. A przecież farby, płótno, pracownia też kosztują. I to wcale niemało. Większości artystów już powodzi się źle, a będzie jeszcze gorzej.
Kołodko szacuje, że zniesienie zasady 50 proc. kosztów uzyskania przychodów pozwoli przekazać samorządom zaoszczędzone dzięki temu 5,6 mld złotych rocznie już w 2006 roku. - W całym programie pana Kołodko nie chodzi o naprawę finansów, ale o kilka dodatkowych miliardów wpływu do budżetu państwa - kwituje Krzysztof Dzierżawski z Centrum in. Adama Smitha.
Zmiany wejdą w życie najprawdopodobniej od przyszłego roku. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!