niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Praca

Papierosy do wzięcia

Dodano: 2 maja 2002, 13:06
Autor: (jaxa),

Krakowska spółka Merkury ma największe szanse na zakup ZT Lublin. Prywatyzacja powinna zakończyć się w ciągu kilku tygodni – twierdzi Marek Maj, prezes ZT Lublin.

Zakłady Tytoniowe w Lublinie są ostatnią nie sprywatyzowana firmą tej branży. – Przyszłość spółki zależy od szybkiego znalezienia silnego kapitałowo inwestora. Bez środków na rozwój przedsiębiorstwa, firma nie przetrwa na rynku zdominowanym przez zagraniczne koncerny – mówi prezes Maj.
Resort skarbu chce sprzedać co najmniej 51 proc. akcji przedsiębiorstwa. Mogą być warte ok. 40 mln zł. Inwestor ma szanse przejąć nawet 70 proc. pakietu akcji. Pozostałe walory przypadną pracownikom (15 proc.) oraz plantatorom (też 15 proc.). – Tempo prywatyzacji jest bardzo szybkie. Finalizują się rozmowy w sprawie pakietu inwestycyjnego, później będzie jeszcze negocjowany pakiet socjalny dla pracowników. Do podpisania ostatecznej umowy może dojść w ciągu kilku tygodni – podkreśla Maj.
Kto przejmie lubelskie zakłady? Na razie wiadomo, że będzie to firma z kapitałem polskim. – Inwestorem może zostać spółka, która już funkcjonuje na rynku tytoniowym. Zajmuje się zarówno produkcją jak i dystrybucją papierosów – dodaje Maj.
Nieoficjalnie mówi się, że największe szanse na kupno lubelskich zakładów ma krakowska spółka Merkury. To firma wielobranżowa. Firma wcześniej wygrała m. in. przetarg na zakup PHP Polski Tytoń w Radomiu. I teraz dysponuje siecią dystrybucyjną oraz zakładami produkcyjnymi w Poddębicach.
ZT Lublin mają 2,65 proc. udziału w polskim rynku papierosów. Daje to firmie siódmą pozycję wśród krajowych producentów. W ub.r. zakłady odnotowały 30-proc. wzrost sprzedaży papierosów (przy 1-proc. wzroście całej branży). Przychód firmy w 2001 r. przekroczył 220 mln zł.
Lubelskie zakłady wytwarzają ponad 30 różnych marek papierosów, w tym najbardziej znane: Boss, Polo, Hetman, As. – Chcemy zwiększyć asortyment ale nastąpi to dopiero po wejściu inwestora – zakłada Maj.
Obecnie produkcja jest prowadzona w Zakładach Tytoniowych w Lublinie, które zatrudniają 220 osób oraz w Fermentowni Tytoniu w Krasnymstawie – 60 pracowników. Zakłady skupują rocznie ponad 2 tys. ton tytoniu od blisko 2 tys. plantatorów. – Jest szansa, że to się nie zmieni bo potencjalny inwestor opiera produkcję na krajowych dostawach surowca – podkreśla Maj.
W ub. r. firma wydała na inwestycje 9 mln zł, m.in. na urządzenie do produkcji papierosów w twardych opakowaniach oraz modernizację linii do tzw. krajanki tytoniowej.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO