wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Praca

Pieką dla dzieci i twardzieli

Dodano: 8 kwietnia 2002, 15:39

Pizza Kozak, specjalność zakładu Jacka i Mirka, ma prosty, ale oryginalny skład. Podstawą jest mielo
Pizza Kozak, specjalność zakładu Jacka i Mirka, ma prosty, ale oryginalny skład. Podstawą jest mielo

Kto z nas nie marzył kiedyś o własnej knajpce dla znajomych, w której panuje domowa atmosfera i w której można dobrze zjeść? Jacek i Mirosław Kozakowie z Chełma swoje marzenia zrealizowali.

Jacek pracował w różnych restauracjach i dyskotekach, nie miał jednak żadnych doświadczeń kulinarnych. Ciągnęło go bardziej do smakowania potraw niż pichcenia ich w kuchni. Jego brat Mirek też imał się różnych zajęć: trochę handlował, prowadził małą gastronomię. W 1998 roku doszli do wniosku, że spróbują sił we własnym biznesie.
- W kamienicy, w której otworzyliśmy naszą pizzerię, mieszkamy od lat. Pomału powiększaliśmy stan posiadania; teraz należy do nas połowa budynku. Trochę tu pozmienialiśmy, żeby było jasno i przyjemnie - wyjaśnia Jacek Kozak.
Tak naprawdę kamienica w ostatnich latach zmieniła się nie do poznania. Kozakowie uporządkowali jej otoczenie, powiększyli salę dla klientów, skuli tynki, odsłaniając mur z surowej opoki. Przez ogromne okna wieczorem można podziwiać iluminację barokowego kościoła pw. Rozesłania św. Apostołów. Lokal mieści się w samym centrum Chełma, nie ma więc wokół niego zbyt wiele wolnej przestrzeni, ale bracia zdołali wydzielić kawałek parceli i zaaranżowali piwny miniogródek. Aby chętniej przychodziły do nich całe rodziny - planują jeszcze przygotować nieduży plac zabaw dla dzieci.
- Rodzice z dziećmi są dla nas najważniejszymi klientami. Jeśli przychodzą - to znaczy, że czują się u nas dobrze i bezpiecznie. A o to nam właśnie chodzi. Chcemy im dogadzać i sprawiać, żeby panowała tu familiarna atmosfera - mówi J. Kozak.
Lada dzień w piwnicy otworzą pub. To będzie ukłon w stronę dorosłej klienteli. Są osoby, które lubią posiedzieć w nocy przy barze. W pubie zamierzają serwować potrawy z wołowiny.
Specjalnością zakładu jest oczywiście pizza Kozak. Ma prosty, ale oryginalny skład. Podstawą jest mielone mięso wieprzowe, do tego dochodzą pieczarki, czosnek, cebula, pepperoni. - To pizza dla faceta, oddaje w pełni moje własne upodobania kulinarne - zdradza Jacek. I dodaje: - Niektóre zestawy wymyślili sami klienci, a my tylko wpisaliśmy je do menu. Jeden z kolegów zażyczył sobie pizzę dla twardzieli, więc dostał "twarde” dodatki: boczek, czosnek, pieprz, sos tabasco. Specjalnie dla klientów zaczynających dzień od porannej kawy zrodziła się pizza na śniadanie (obecnie Bianca), z najzdrowszym, bo białym, serem mozarella, szczypiorkiem i czarnym pieprzem.
Niespotykany smak ma pizza deserowa - z czekoladą i bitą śmietaną. Chętnie raczą się nią odwiedzające pizzerię Kozaków dzieci. Najmłodsi, i nie tylko, mogą też liczyć na pyszny deser ze świeżych owoców okraszony uśmiechem właścicieli, którzy zwykle sami podają klientom do stołu.
- W naszym mieście, mimo bezrobocia, trudno o dobrego i odpowiedzialnego pracownika - wyjaśniają bracia. - Tych, którzy u nas pracują, wszystkiego uczymy od podstaw. W każdej sytuacji możemy natomiast liczyć na nasze dwie siostry.
Bo Pizza Kozak to rodzinny interes. Oprócz Jacka i Mirka pracują w niej także siostry Beata i Agnieszka. Pierwsza prowadzi księgowość, druga rządzi w kuchni, ponieważ z wykształcenia jest technologiem kucharzem i ma spore doświadczenie w przygotowywaniu włoskich potraw.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!