czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Praca

Skończ studia lub szkolenie z pomocą pracodawcy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 czerwca 2009, 14:03

Pracodawca ma obowiązek umożliwiania pracownikowi podnoszenia kwalifikacji.

Jeśli firma kieruje pracownika na studia, zaciąga on w stosunku do pracodawcy pewne zobowiązania. Przykładowo, nie może sam odejść z firmy w ciągu trzech lat po ukończeniu studiów.

Dawid Baran, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Rzeszowie stwierdza, że to od dobrej woli szefa zależy czy skieruje pracownika na uczelnię bądź na szkolenie. Szef powinien ułatwić pracownikowi podnoszenie kwalifikacji zawodowych. Jednak nie jest jego obowiązkiem przekonywanie czy wręcz namawianie podwładnego do podjęcia studiów.

Jeśli pracownik podjął decyzję o rozpoczęciu studiów, korzystniejsze dla niego będzie wystaranie się o skierowanie z zakładu pracy. Zyska wtedy pewne uprawnienia.

Do przywilejów będzie należeć: prawo do urlopu szkoleniowego - 28 dni w ciągu roku akademickiego oraz zwolnienie z pracy na czas, kiedy odbywają się zajęcia. Urlop i dzień wolny są płatne według zasad obowiązujących przy obliczaniu wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy.

Gdy szef płaci czesne

Pracodawca może, choć nie jest to jego obowiązkiem, pokryć w całości lub części koszty związane z nauka podwładnego. Czyli może zapłacić czesne, zwrócić koszty podróży, wyżywienia, niezbędnych pomocy naukowych.

Pracownik musi jednak wziąć pod uwagę, że w zamian pracodawca może przedstawić do podpisania umowę zobowiązującą do przepracowania w jego firmie pewnego okresu po ukończeniu nauki. Maksymalnie ten okres może wynosić 3 lata.
Dawid Baran zwraca uwagę, że jeśli zdarzy się, iż w tym czasie pracownik sam zwolni się z pracy lub też zostanie zwolniony dyscyplinarnie, szef firmy może zażądać zwrotu kosztów poniesionych na naukę podwładnego.

Nie można wykluczyć, że pracodawca zażąda zwrotu pieniędzy wtedy, gdy z błahego powodu, np. braku chęci do nauki pracownik przerwał studia. Jednak nie będzie zwracał dofinansowania ze strony firmy, gdy to zwierzchnik wypowie mu umowę o pracę, albo będzie zmuszony zwolnić się z niej ze względu na pogarszający się stan zdrowia lub przeprowadzkę do innego miasta z powodów osobistych.

Kiedy podejmiesz decyzję o studiowaniu bez skierowania z zakładu pracy wtedy nie będą cię krępowały wymienione wyżej ograniczenia. Jednak w takiej sytuacji nie będziesz miał prawa do urlopu szkoleniowego oraz z zwolnienia z pracy na dzień, w którym odbywają się zajęcia.

Możesz tylko poprosić szefa o urlop bezpłatny na ten czas, ale zgoda zależy tylko i wyłącznie jego dobrej woli. Decyzji negatywnej w tej sprawie nie możesz zaskarżyć do sądu pracy.

Nie unikaj szkoleń

Jeśli pracownik sam znajdzie interesujące szkolenie, które może podnieść jego kwalifikacje albo wzbogacić wiedzę zawodową, pracodawca nie ma obowiązku sfinansować udziału w takich zajęciach. A tym bardziej udzielać urlopu na czas ich trwania. Podwładny może zwrócić się z prośbą do szefa o skierowanie na to szkolenie. Jednak zgoda zależy wyłącznie od jego dobrej woli.

Kiedy szef firmy sam wysyła pracownika na szkolenie podnoszące kwalifikacje zawodowe, wtedy ma obowiązek za nie zapłacić. Jeśli zaznaczy, że uczestnictwo w szkoleniu jest obowiązkowe, podwładny powinien wziąć w nim udział. Inaczej może zostać ukarany naganą, a nawet zwolniony, bo nie wykonał polecenia służbowego.

Pamiętaj


1. Kiedy pracodawca kieruje cię na studia zyskujesz szereg korzyści jak zwrot kosztów podróży, zakupu pomocy naukowych. Jednak nie możesz zwolnić się sam przez kilka lat.

2. Jeśli pracując sam podejmujesz decyzję o ukończeniu studiów nie będą cię ograniczały żadne zobowiązania wobec pracodawcy.

Podstawa prawna

Sprawy szkolenia pracowników reguluje Kodeks Pracy. Dział 4. rozdz. I i Dział 7. rozdz I-II.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!