sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Praca

Załóż sklep w sieci

Autor: MAREK KLIZA

Wystarczy komputer, trochę pieniędzy, znajomość potrzeb innych i już można myśleć o własnym biznesie.

Sklep internetowy może być najważniejszą formą zarobkowania lub tylko sposobem dorobienia do pensji.
Gra warta jest świeczki. Z ostrożnych wyliczeń znawców wynika, że prowadząc sklep internetowy zarobić można 3-4 tysiące złotych miesięcznie, z optymistycznych - że nawet 10 tysięcy miesięcznie. Zarobki takie nie przyjdą jednak od razu, trzeba będzie na nie poczekać przynajmniej kilka miesięcy. Wszystko zależy od tego, jak poważnie właściciel sklepu podejdzie do tego sposobu zarabiania.
- Sklepy w sieci zakładają najczęściej osoby, które prowadzą już tradycyjny biznes, a internetowy traktują jako uzupełnienie swej oferty. Ale nie jest to regułą - mówi Krzysztof Kozieł, wiceprezes firmy ENZO Sp. z o.o. w Lublinie, która zajmuje się tworzeniem sklepów internetowych.

Grunt to pomysł

Najlepiej założyć sklep handlujący czymś, czego jeszcze nikt w sieci nie zaoferował. To jednak trudne zadanie, bo sklepów internetowych jest już kilka tysięcy. - Dlatego najpierw trzeba zrobić rozeznanie rynku. Przeszukać Internet, poczytać wyniki badań ekspertów - radzi Krzysztof Kozieł. - Niszę łatwo znaleźć. Ostatnio np. robiliśmy sklep z artykułami do żonglowania.
Istotnym czynnikiem sukcesu sklepu internetowego jest również jego nazwa. Musi być krótka i łatwa do zapamiętania. Dobrze też, by kojarzyła się z tym, czym będziesz w swoim sklepie handlował.
Aby komuś coś sprzedać, musisz sam ten towar najpierw kupić. Albo przynajmniej wiedzieć, gdzie go kupić. - Kluczem do sukcesu jest dostęp do towaru po jak najniższych cenach, ale dobrej jakości - podpowiada Kozieł. - Dlatego trzeba mieć "wejścia” u producentów czy importerów, w hurtowniach itp.
Dla klientów sklepów internetowych liczy się też szybkość dostawy. Obowiązuje zasada "im szybciej, tym lepiej”. Standardem są 24 godziny. Dlatego najwygodniejszym rozwiązaniem jest posiadanie zaufanej hurtowni, producenta, importera, który w imieniu właściciela sklepu wyśle towar do kupującego.
Inne rozwiązanie to zamawianie na bieżąco towaru u dostawcy, gdy klient zamówi go w naszym sklepie. Ma to jednak dwie podstawowe wady: trzeba będzie pokryć koszt dostarczenia towaru przez naszego dostawcę, wydłuża się też czas oczekiwania nabywcy na zamówiony towar. To zaś może odbić się na ocenie sklepu. Najlepiej więc mieć własny magazyn - przynajmniej niewielki, podręczny.

Reklama dźwignią handlu

Ze sklepem internetowym jest podobnie jak z tradycyjnym: im więcej osób o nim wie, tym lepiej. Warto więc zadbać o reklamę. Najlepiej w... Internecie.
- Najtańszą i najskuteczniejszą promocją jest sprawienie, by po wpisaniu słowa kluczowego do wyszukiwarki internetowej nasz sklep znalazł się jak najwyżej w wynikach wyszukiwania - doradza pan Krzysztof. - Rzadko przecież kto dociera do wyników na dziesiątej stronie.
Skutecznym sposobem promocji jest obecność sklepu w internetowych porównywarkach cen. Zdaje to jednak egzamin tylko w przypadku artykułów standardowych - aparatów fotograficznych, sprzętu RTV czy AGD. Trudno natomiast porównywać np. buty czy odzież. Konkurencję w porównywarkach wygrywają te sklepy, które mają najniższą cenę, towar wysokiej jakości lub dobrą opinię.

Ile to kosztuje

Porywając się na założenie sklepu internetowego trzeba mieć w zanadrzu parę tysięcy złotych na związane z tym koszty i zakup towaru.
- Pierwsze zakupy przy zakładaniu sklepu to miejsce na serwerze i domena, czyli adres internetowy sklepu. To łącznie 250-300 zł rocznie - objaśnia Kozieł. - Proste oprogramowanie sklepowe można mieć za darmo, te "szyte na miarę” dla klientów kosztują nawet kilkanaście tysięcy złotych. Zainstalowaniem oprogramowania na serwerze zająć się musi specjalistyczna firma, za co też trzeba zapłacić.
Sklepów w sieci są już tysiące. Czy ma sens zakładanie nowych? - Konkurencja jest wskazana - nie ma wątpliwości Krzysztof Kozieł. - Internautów jest w Polsce 13 mln, a to potężna rzesza klientów. Tradycyjny sklep może tylko pomarzyć o takiej ich liczbie. Zwiększa się zamożność ludzi, mamy coraz mniej czasu na tradycyjne zakupy, stajemy się wygodni i chcemy je robić bez wychodzenia z domu.



Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!