poniedziałek, 23 października 2017 r.

Praca

Zaprośmy Ukraińców i Białorusinów na budowę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lutego 2008, 18:00

45 proc. dużych i średnich przedsiębiorstw przyznaje, że traci część przychodów z powodu braku pracowników,

a aż 72 proc. uważa niedobór kadr za jeden z głównych problemów w ich firmach.
Czy na bolączki pracodawców pomoże uchwalona przez Sejm Ustawa o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w UE? Czy problem zniweluje wydłużenie do sześciu miesięcy możliwości zatrudniania bez pozwolenia na pracę cudzoziemców zza wschodniej granicy?

Nowe przepisy ustawy, dotyczącej zasad uznawania kwalifikacji zawodowych, mają do minimum ograniczyć formalności związane z podejmowaniem w Polsce czasowej i okazjonalnej pracy przez obywateli krajów UE. Zniesiony zostanie także wymóg odbywania w takich przypadkach staży adaptacyjnych oraz testów kwalifikacyjnych. W wyniku tych zmian obywatelom Unii Europejskiej będzie łatwiej znaleźć pracę w Polsce.

Zarabiamy 3 razy gorzej...

- Musimy zadać sobie pytanie o konkurencyjność polskiego rynku pracy. Z jednej strony braki kadrowe wymuszają wzrost wynagrodzeń, natomiast z drugiej strony prowadzi to do zwiększenia kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw oraz zmniejszenia ich konkurencyjności - komentuje Marek Jurkiewicz, dyrektor handlowy Start People.

Jurkiewicz zauważa, że, mimo podwyżek nadal pensja w Polsce to ok. 1/3 średnich zarobków europejskich.

...i uciekamy za granicę

- Nieustannie wielu Polaków decyduje się na emigrację. Co ciekawe, coraz większą popularnością cieszą się kraje pozaeuropejskie, jak np. Kanada - dodaje Monika Podgórska, Start People International.

Z najnowszego raportu Firmy Doradczej KPMG "Migracja pracowników - szansa czy zagrożenie?” wynika, że połowę badanych firm dotknęła sytuacja, w której potencjalny pracownik odmówił przyjęcia oferty pracy, gdyż zdecydował się na wyjazd za granicę.

Szansa jest za Bugiem...

Według przedsiębiorców, braki kadrowe mogłyby zostać zniwelowane poprzez umożliwienie większego napływu pracowników zza wschodniej granicy. Z początkiem lutego zaczęło obowiązywać rozporządzenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, przedłużające z trzech do sześciu miesięcy możliwość zatrudniania bez zezwolenia cudzoziemców ze Wschodu.


...ale musimy usunąć kłody

Jednak w wyniku przystąpienie Polski do strefy Schengen, obostrzeniom uległy przepisy polityki wizowej oraz znacznie wzrosły ceny wiz. W wyniku tych zmian, nawet o połowę może zmniejszyć się liczba przyjezdnych ze Wschodu.

- Najbardziej drastyczne zmiany dotknęły obywateli Białorusi, którzy za tzw. wizę schengeńską muszą zapłacić 60 euro, czyli aż dwanaście razy więcej niż wcześniej - mówi prof. Genowefa Grabowska, poseł do Parlamentu Europejskiego. Trzeba pamiętać, że kwota 60 euro stanowi 1/3 średnich miesięcznych zarobków na Białorusi i dla wielu Białorusinów jest zaporą uniemożliwiającą jej nabycie.

Doraźnym ratunkiem może stać się szybkie podpisanie umowy o tzw. małym ruchu granicznym między Polską a Ukrainą, dzięki której osoby mieszkające w pasie przygranicznym (prawdopodobnie 50-kilometrowym) nie musiałyby płacić za wizy schengeńskie. Granicę przekraczałyby wówczas na podstawie specjalnej wkładki w paszportach.
(hap)

Pracowników wywiało z budowy

Na największe braki pracowników skarżą się firmy produkcyjne i budowlane, z kolei w najmniejszym stopniu problem dotyczy branży energetycznej, handlu i usług.
Najbardziej poszukuje się pracowników z wykształceniem zawodowym (72 proc.)
lub średnim kierunkowym (71 proc.), mniejszy popyt jest na absolwentów wyższych uczelni (63 proc.).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!