środa, 18 października 2017 r.

Praca

Zgrzyty na łączach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2002, 20:08
Autor: (masz)

Tuż przed świętami Związek Zawodowy Solidarność Pracowników Telekomunikacji Polskiej ogłosił w całym kraju pogotowie strajkowe. Powodem są zapowiadane przez władze firmy zwolnienia pracowników. W skali całego kraju redukcja może objąć nawet 12 tys. osób.
– Nie możemy się zgodzić na takie posunięcie i właśnie dlatego ogłosiliśmy pogotowie strajkowe – mówi Tadeusz Najbauer, członek Sekcji Krajowej NSZZ Solidarność Pracowników TP SA. – Na pewno będziemy walczyć o wszystkich, którzy nie chcą stracić pracy. Pracodawca liczy natomiast, że znajdzie się sporo osób, które zgodzą się odejść z firmy dobrowolnie.
Protestujący związkowcy z Solidarności są zdania, że władze spółki mogą się „przeliczyć”, bo według ich rozeznania na pewno nie będzie tylu chętnych do dobrowolnego odejścia, by pozwoliło to uniknąć zwolnień przymusowych. – Ponadto postępowanie firmy narusza podpisany pakiet socjalny, w którym jest mowa o gwarancjach zatrudnienia – dodaje Najbauer.
W tej chwili wśród pracowników telekomunikacji prowadzone jest referendum, którego wyniki mogą doprowadzić do podjęcia jeszcze dalej posuniętej akcji strajkowej. Kolejny termin rozmów w tej sprawie wyznaczono na piątek. Jednak tego, jakie efekty mogą przynieść te negocjacje, związkowcy z Solidarności nie są w stanie przewidzieć.
Do obejmującego cały kraj pogotowia strajkowego nie dołączył branżowy związek zawodowy w TP SA. – Decyzję o ogólnopolskim proteście podjęła tylko Solidarność. Nie mieliśmy w tej sprawie żadnych poleceń z centrali. Być może zdecydujemy się na jakieś działania, ale w tej chwili trudno mówić o konkretach – mówi Piotr Michoński, reprezentujący Związek Zawodowy Pracowników Telekomunikacji w Zamościu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!