wtorek, 24 października 2017 r.

Puławy

14-latka nie przyznała się do podpalania klatki schodowej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lutego 2010, 14:56

To 14-letnia dziewczynka dwukrotnie podpaliła klatkę schodową w bloku przy ul. Sienkiewicza w Puławach – twierdzi policja. Nastolatka usłyszała już zarzuty, ale nie przyznaje się do winy.

Pierwszy wybuchł w nocy z 16 na 17 lutego. Spłonął wtedy wózek dziecięcy, skrzynki pocztowe, instalacja telewizji kablowej i internetowej, a mieszkańcy w środku nocy zostali ewakuowani z budynku. Spółdzielnia wyceniła straty na około 23 tysięcy złotych.

Kolejne podpalenie miało miejsce zaledwie dwa dni później. Celem podpalacza został kolejny wózek dziecięcy, pralka, a nawet rower górski. Właścicielka zdewastowanego mienia, wyceniła straty na około 1400 zł, a policjanci mieli już pewność, że mają do czynienia z umyślnym podpalaniem.

– Przesłuchaliśmy kilkanaście osób, głównie nieletnich. Materiały dowodowe zgromadzone przez policjantów pozwoliły nam na postawienie zarzutów 14-latce, mieszkance bloku, w którym dochodziło do podpaleń – mówi Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji.

Na nastolatce ciąży już nadzór kuratora za wcześniejsze czyny, m.in. niszczenia mienia. Dziewczyna odcina się jednak od podpaleń przy ul. Sienkiewicza.

– Podczas przesłuchania nie przyznała się do stawianych jej zarzutów. Zgromadzone materiały w tej sprawie zostaną przesłane do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Puławach – dodaje Koper.

Szefowac spółdzielni "Północ”, do której należy blok, nie kryje zadowolenia z zakończenia śledztwa.

– Mam nadzieje, że wreszcie ktoś odpowie za podpalenia i narażenie życia mieszkańców. Będzie to nauczka dla innych młodych ludzi: niech wiedzą, że są bezkarni – mówi prezes Anna Czarnecka.

W feralnym bloku życie powoli wraca do normy. – Rozpoczęliśmy już remont klatki schodowej, w tej chwili robotnicy zmywają sadzę, później rozpoczną malowanie, wymianę okna i drzwi na parterze. Trzeba kupić 84 skrzynki na listy. Straty z obydwóch pożarów szacujemy na około 40 tys. złotych – dodaje Czarnecka.
W miejsce spalonych robotnicy zainstalowali już prowizorycznie przewody, by mieszkańcy mogli korzystać z telefonów, Internetu i telewizji.

Mieszkańcy sąsiedniego bloku, który również należy do spółdzielni "Północ”, po incydentach, jakie wydarzyły się w ubiegłym tygodniu, zwracają baczną uwagę na podejrzanie zachowujące się osoby.

– Zadzwoniła lokatorka i podała mi imiona i nazwiska młodych ludzi, którzy przebywali na klatce schodowej. Zawiadomię o tym policję – podkreśla prezes spółdzielni.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
agido
~xyz~
ooo
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

agido
agido (1 marca 2010 o 07:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkańcy sąsiedniego bloku, który również należy do spółdzielni "Północ”, po incydentach, jakie wydarzyły się w ubiegłym tygodniu, zwracają baczną uwagę na podejrzanie zachowujące się osoby.

--- szkoda, że -wy głąby- robicie to tak późno.
Ja od zawsze zwracam na to uwagę i widzę, jak wielu mieszkańców klatki w której mieszkam, ma to gdzieś. Zostawiają niedomknięte okna na klatce w zimie, niedomknięte drzwi na klatkę (bo się nikomu śniegu nie chce usunąć w zimie, który blokuje możliwość zamknięcia się drzwi), wpuszczają gówniarzy na klatkę, którzy to potem chlają piwo i dyskutują 2 godziny (co wnerwia, bo echo dyskusji słychać w mieszkaniach)....

A niech was spalą, zrujnują, to może się w was obudzi "czujka obywatelska" wy głąby.
Rozwiń
~xyz~
~xyz~ (25 lutego 2010 o 16:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jon napisał:
już podszkolona , jak widać

Oj podszkolona!i to jak!!!
Rozwiń
ooo
ooo (25 lutego 2010 o 16:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Karl napisał:
Taa, g*wniarstwo ma ferie, więc szukają sobie "zajęcia". Kiedyś dostała by w domu taki wp*****l na goły tyłek, że musiałaby przez miesiąc siadać tylko ma miękkich poduszkach. A dzisiaj to się jej upiecze, bo za "przemoc domową" to jeszcze rodzic może pójść do pierdla.
Dziękujemy za "przyjazne państwo"!

NO TAK!!!Zamiast zatrzymać w izolacji,to pewnie w domciu sobie siedzi?deb***.
Rozwiń
no tak
no tak (25 lutego 2010 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja napisał:
"niech wiedzą, że są bezkarni". no.
Rozwiń
Karl
Karl (25 lutego 2010 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taa, g*wniarstwo ma ferie, więc szukają sobie "zajęcia". Kiedyś dostała by w domu taki wp*****l na goły tyłek, że musiałaby przez miesiąc siadać tylko ma miękkich poduszkach. A dzisiaj to się jej upiecze, bo za "przemoc domową" to jeszcze rodzic może pójść do pierdla.
Dziękujemy za "przyjazne państwo"!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!