poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

"Piękne obiekty, które powstały w naszym mieście służą głównie do tego, by robić im zdjęcia"

Dodano: 7 marca 2016, 10:00

Stadion w Puławach (fot. Maciej Kaczanowski)
Stadion w Puławach (fot. Maciej Kaczanowski)

Miłośnicy biegania mogą korzystać ze stadionu w Puławach. Biegali, ale narzekali, że jest ciemno. Teraz przestaną, bo stadion będzie udostępniany tylko do zmroku.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Akcja „Biegaj z MOSiR-em” zachęca biegaczy do darmowego korzystania z bieżni stadionu przy ul. Hauke-Bosaka. Problem w tym, że zimą obiekt był otwarty już po zmroku, ale nikt nie pomyślał o tym, by chętnym do przebieżek na tartanie włączyć oświetlenie. W efekcie biegacze napisali list, w którym poprosili dyrektora MOSiR o włączenie lamp. Ten odmówił, tłumacząc, że musiałby uruchomić wszystkie, co byłoby nieekonomiczne.

- Nie zaświecę ponad trzydziestu opraw dla dwóch, czy trzech osób. Taka usługa kosztuje - tłumaczył Antoni Rękas.

Protest części mieszkańców przyniósł jednak skutek. MOSiR zmienił właśnie regulamin korzystania m.in. z bieżni przy stadionie. Godziny jej otwarcia we wtorki i czwartki zostały przesunięte z godzin wieczornych na popołudniowe.

Teraz biegać tam można od godz. 15 do zmroku. Z uwagi na to, że zmierzch będzie zapadał coraz później, systematycznie przesuwać będzie się także godzina zamknięcia obiektu. Szczegóły będą publikowane na stronie internetowej ośrodka.

Biegać w godzinach przedpołudniowych nadal będzie można w soboty i niedziele.

- Jestem za bieganiem i aktywnością, ale nie mogłem zgodzić się na włączenie oświetlenia dla kilku osób, a to rozwiązanie jest dobrym kompromisem. Teraz nie powinno być już problemu - wyjaśnia dyrektor Rękas.

Takie rozwiązanie nie do końca podoba się jednak osobom, które ubiegały się o włączenie lamp. Ich zdaniem, większość osób lubi biegać wieczorem, kilka godzin po pracy.

- Nie wiem, czy będę mogła sobie pozwolić na skorzystanie z bieżni w tych godzinach. Biegamy wieczorem, wtedy wszyscy mają najwięcej czasu, a stadion się wtedy zamyka. W ogóle odnosimy wrażenie, że te piękne obiekty, które powstały w naszym mieście służą głównie do tego, by robić im zdjęcia - mówi jedna z biegających.

Gość
Gość
Gość
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 marca 2016 o 02:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bo zamiast , zrobic cos na stadionie, to nie bo szkoda, wiec po co tam chodzic ? urzednicy ruszcie tylki, z organizujac cos dla pulawiakow, nie tylko przed UM. Nie wyszyscy Pulawiaki to "wandale " , wiec wypraszamy sobie, zrobice tam cos dla nas ! :)
Rozwiń
Gość
Gość (9 marca 2016 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Puławy stały się typowym miastem gdzie władza jest sama dla siebie.
Rozwiń
Gość
Gość (9 marca 2016 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle na nic nie ma kasy. Obiekt jest oświetlony ale światła się nie włącza bo to kasa. A w budżecie jej chyba nie ma skoro jest tak jak piszecie... Druga sprawa to moim zdaniem obciach że w mieście takim jak Puławy gdzie istnieje pierwszoligowy klub piłki ręcznej nie ma hali sportowej z prawdziwego zdarzenia, że ostatnio ligowcy muszą wynajmować obiekty w Lublinie by zebrać widownię która w Puławach się po prostu nie mieści.
Rozwiń
jarek
jarek (9 marca 2016 o 07:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przez wiele lat korzystaliśmy z boiska bocznego na stadionie i boiska przy dziewiątce i kiedy chcieliśmy grać wieczorem oświetlenie opłacaliśmy sami (drużyna amatorska starsi panowie) gdzie ten problem.

Rozwiń
Gość
Gość (7 marca 2016 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinniście poruszyć jeszcze temat pomocy MOSiR - u i UM dla klubów: Wisła i Azoty. TRAGEDIA !!!! "Dziedzice" robią wszystko, by w Puławach nie było problemu z kibolami. Stadion - muzeum. Oglądać nie dotykać!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!