środa, 13 grudnia 2017 r.

Puławy

Brutalny Adrian w rękach policji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 maja 2008, 20:44

Osiemnastoletni bandyta napadał, żeby... spłacić długi. Siedmiu ofiarom próbował zabrać telefony i pieniądze.

Prawdopodobnie dzisiaj sąd zdecyduje, czy mężczyzna będzie czekał na proces
za kratkami.

Wczoraj wieczorem śledczy planowali wystąpić do sądu z wnioskiem o aresztowanie młodego bandyty. Mężczyzna wpadł w nocy z piątku na sobotę. Puławscy policjanci między godz. 22 a 22.30 odebrali trzy zgłoszenia o napadach na kobiety w centrum miasta.

- Do jednej z nich podszedł młody mężczyzna uzbrojony w metalową pałkę przypominającą kij bejsbolowy. Działo się to obok dworca PKS - relacjonuje Roman Maruszak z puławskiej policji. - Zażądał telefonu i pieniędzy, i próbował wyrwać torebkę. Uderzył kobietę metalowym kijem w głowę i uciekł. Ranna trafiła do szpitala.

Kilka minut później bandyta zaatakował ponownie. Zamaskował się naciągniętym na głowę kapturem i podbiegł do dwóch kobiet, które szły chodnikiem. Jedną z nich bił pałką po rękach i ciele, ale dziewczyna zaczęła się bronić, bandyta, więc zrezygnował i uciekł. Kolejnej zaatakowanej wyrwał telefon komórkowy.

Świadkowie ostatniego napadu opisali policjantom auto, do którego wsiadł bandyta. Funkcjonariusze zaczęli przeczesywać miasto. Szybko natknęli się na poszukiwany samochód. Siedziało w nim pięciu młody mężczyzn. Jeden z nich, Adrian N., miał przy sobie telefon zrabowany podczas trzeciego napadu.

Okazało się, że młody mężczyzna ma na koncie jeszcze trzy inne napady. Dokładnie tydzień wcześniej zagroził pałką na puławskiej ulicy przechodniowi, któremu zabrał komórkę. Zaraz potem zabrał telefon kobiecie. Zażądał też pieniędzy od dwóch dziewczyn, które siedziały na ławce, ale spłoszony przez przechodniów, uciekł.
Zrabowane telefony sprzedał na dyskotece.

- Adrian N. przyznał się do napadów. Przyjeżdżał do Puław spod Opola Lubelskiego i napadał na kobiety, aby szybko zdobyć pieniądze. Miał nieuregulowany dług za transakcję na aukcji internetowej - dodaje Maruszak.

Młody mężczyzna usłyszał w prokuraturze zarzut dokonania szeregu rozbojów z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Śledczy planowali, że w niedzielę wieczorem wystąpią do sądu o jego aresztowanie. Ustalają też rolę, jaką odgrywali mężczyźni, którzy jechali z Adrianem N. autem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
BOBRY ,, KING ,,
Gość
karczmiska
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BOBRY ,, KING ,,
BOBRY ,, KING ,, (10 czerwca 2008 o 12:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DAJCIE SPOKóJ JUZ TEMU CHłOPAKOWI MOżNA POPELNIC BłąD W żYCIU PRAWDA??? żęBYSCIE WIEDZIELI ABY JAKIE ON MIAł ZJE...NE żYCIE KAżDEMU BY PSYCHA SIADłA. A OD BOBRóW TO SIE ODP.... !!!!
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2008 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Opole napisał:
Dobrze kur..wie powinien dostac jak najwiecej...Dlaczego sie nie porwała na jakiegos chłopaka tylko dziewczyny bijł pałka......szmata


Ciebie powinny zamknąć cwoku Karczkiska to pany szmato
Rozwiń
karczmiska
karczmiska (5 czerwca 2008 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobrze mu.powinien nie wyjść z więzienia.....teraz jemu powinni oddać tą pałką i zobaczy wtedy jak to boli!!!
Rozwiń
Opole
Opole (2 czerwca 2008 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze kur..wie powinien dostac jak najwiecej...Dlaczego sie nie porwała na jakiegos chłopaka tylko dziewczyny bijł pałka......szmata
Rozwiń
KUMPELA
KUMPELA (2 czerwca 2008 o 20:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
policja to poje.... instytucja!!!!! łapią niewinnych ludzi a prawdziwi przestępcy chodzą po ulicach!!!! dobrze znam tego WSPóLNIKA-KIEROWCE i wiem że zajebisty z niego gość!!!! nie zajmujcie sie nim tylko szukajcie prawdziwych wspólników!!!!!!!!!!!!! widać jak kumple chcą mu pomóc!!!czemu nikt nie powie policji jaka jest prawda!? przez was on musi sie tam męczyć a wy IDIOCI sie bawicie po imprezach!!!!nie widzicie że coś jest nie tak??!!!! STARY JESTEM Z TOBĄ!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!