piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Puławy

Chłopiec, który wpadł do studni, nie żyje

Dodano: 13 maja 2008, 13:21

Dwu i pół letni Jakub, który wpadł do studni w Stanisławce (pow. Puławski), zmarł przed chwilą w szpitalu dziecięcym w Lublinie.

Dziecko leżało w wodzie ponad pół godziny.

- Tyle czasu trwało wydobycie chłopca z głębokiej studni - mówi Roman Maruszak, rzecznik puławskiej policji.

Do wypadku doszło tuż przed godziną jedenastą. Chłopiec wdrapał się na deski, które przykrywały betonowy krąg studni. Załamały się pod jego ciężarem. W tym czasie ojciec Jakuba na chwilę wszedł do domu.

Reanimację chłopca rozpoczął lekarz z pogotowia ratunkowego.
(er)
Czytaj więcej o:
qnick
Gość
teżmatka
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

qnick
qnick (14 maja 2008 o 21:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam takiego szkraba i wierzcie mi niełatwo czasem za nim nadążyć to tylko ułamek sekundy jak coś nabroi i człowiek nie ma szans na reakcję. Bardzo ale to bardzo współczuje rodzinie straty takiej małej pociechy.
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2008 o 15:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie tyle nie dopilnował co źle zabezpieczył otwór studni. Głupota nie popłaca, szkoda tylko, ze myśli się dopiero po wszystkim.
Rozwiń
teżmatka
teżmatka (13 maja 2008 o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale tragedia....wystarczy chwileczka
wyrazy głębokiego żalu dla rodziny {*}

ps. współczuję temu ojcu teraz dalej żyć z taką świadomością, że nie dopilnował syna....
Rozwiń
~tomek~
~tomek~ (13 maja 2008 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wińcie ojca. On do końca swych dni będzie z tym żył.
Takim tragediom bardzo trudno zapobiec. To tylko krótka chwila nieuwagi.
Rozwiń
~xradix~
~xradix~ (13 maja 2008 o 15:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wielka tragedia i głupia bezsensowna śmierć....... naewt nie zdjemy sobie sprawy z tego jak małe dizieci są sprawne i ciekawskjie wszystkiego, niby chwilka nieuwagi i taka tragedia..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!