Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

12 lipca 2009 r.
20:38
Edytuj ten wpis

Ciężarna walczy z pracodawcą i ZUS-em

0 19 A A

Pracodawca nigdy nie płacił ubezpieczenia, od pół roku nie płaci pensji, a kobieta w 9 miesiącu ciąży bezskutecznie czeka na pomoc. Tymczasem ZUS miesiącami ustala, czy pani Joanna rzeczywiście… pracowała.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
– Znikąd nie mogę doprosić się pomocy. Ostatnie pieniądze dostałam w styczniu. Utrzymujemy się tylko z pensji męża i toniemy w długach – zamartwia się Joanna Krupniewska z Góry Puławskiej.

Kobieta jeszcze jesienią zeszłego roku była kelnerką w restauracji Cienista w Puławach. W listopadzie w związku z ciążą musiała pójść na zwolnienie. Wkrótce pracodawca przestał jej wypłacać świadczenie chorobowe, dlatego kobieta po pomoc udała się do puławskiego ZUS.

Tam dowiedziała się, że pracodawca, czyli firma Tytan, nigdy nie płacił jej składek. Mimo że ponad rok miała umowę o pracę na czas nieokreślony.

Tematem zainteresowała inspekcję pracy. – Siedziba pracodawcy znajduje się w Gdańsku. Na początku grudnia sprawa została tam przekazana – tłumaczy Krzysztof Sudoł, zastępca dyr. Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie.

Minęło ponad pół roku. – Okazało się, że spółka nie ma już zarządu ani nikogo, kto by ją reprezentował. Dlatego próby kontaktu okazały się nieskuteczne. Złożyliśmy wniosek do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie naruszenia praw pracowniczych – informuje Danuta Rutkowska, rzecznik głównego inspektora pracy.

Pani Joannie bardziej niż na karaniu pracodawcy zależy na losie rodziny. Liczyła, że pomoże jej ZUS. Ale inspektorat w Puławach też przekazał sprawę do Gdańska, a końca załatwienia problemu nie widać. – Zaistniała konieczność ustalenia, czy umowa o pracę była realizowana – mówi Ewa Pancer, rzecznik ZUS w Gdańsku.

I dopiero kiedy urzędnicy ustalą, czy kobieta pracowała, będzie mogła zapaść decyzja o ewentualnej wypłacie świadczenia.

Pani Joanna była już tak zdesperowana, że kilka miesięcy temu skierowała pozew do sądu pracy. Jej były pracodawca przekonał ją jednak, żeby go wycofała. Obiecał, że szybko ureguluje zaległości, ale znowu skłamał. Dlatego teraz pani Joanna złożyła zawiadomienie do prokuratury.

Restauracja Cienista jest własnością firmy Tytan. Jej były udziałowiec Janusz Witczak nie odbierał od nas telefonu. Udało nam się porozmawiać z jego bratem, Stanisławem Witczakiem, który prowadzi firmę Stanley.

Dzierżawi ona budynek od Tytana w upadłości. – Kiedy Tytan upadał, przejąłem wszystkich pracowników z Cienistej. Zażądałem jedynie przedstawienia zaświadczenia o zdolności do pracy. Tymczasem ta pani była na chorobowym – mówi Stanisław Witczak.

Do sprawy wrócimy.

Komentarze 19

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
karla / 27 lipca 2009 o 21:37
Ja też tam pracowałam i to przez 2 lata. A z tą "Panią" to cały rok. Nie uważam jej za osobę kłótliwą. Dochodzi swoich praw na co mi i innym którzy się tam męczą zabrakło odwagi. Wcale nie było tam tak lekko. Gdy były wesela pracowało się 24 godziny bez przerwy w sobotę od 10.00 do niedzieli 10.00. Spało się lub nie i trzeba było obsłużyć niedzielne imprezy, komunie chrzciny. Ma rację dziewczyna. Ci którzy tam teraz pracują też narzekali i narzekają na zarobki i na to że Zusu nie płacą. Nowy właściciel to ściema bo to tylko na papierze widniej a i tak rządzi stary czyli brat niby nowego właściciela. I pani księgowa przekręt.Skład jest tam dobry.
Ja też tam pracowałam i to przez 2 lata. A z tą "Panią" to cały rok. Nie uważam jej za osobę kłótliwą. Dochodzi swoich praw na co mi i innym którzy się tam męczą zabrakło odwagi. Wcale nie było tam tak lekko. Gdy były wesela pracowało się 24 godziny bez przerwy w sobotę od 10.00 do niedzieli 10.00. Spało się lub nie i trzeba było obsłużyć niedzielne imprezy, komunie chrzciny. Ma rację dziewczyna. Ci którzy tam teraz pracują też narzekali i narzekają na zarobki i na to że Zusu nie płacą. Nowy właściciel to ściema bo to tylko na papi... rozwiń
Avatar
beeeeeeeeee.... / 25 lipca 2009 o 10:29
ta pani to wiedziała jak jest i wogóle.godziła sie na takie zasady a teraz udaje ze ja w konia zrobili... tylko dla czego nie powiedziała od razu ze jest zapylona, tylko do konca to ukrywała, gdyby powiedziała od razu było by inaczej.sprawa była by załatwiona.rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa... nikt tu nie jest deb***em a teraz aby dziecko cierpi bo tak naprawde to ona nawaliła.a tak naprawde to oni jej pomogli.ona pracowała tam kiedys i ja wywalili za wałek i jak po roku poprosiła o pomoc bo miała lipe to ja wzieli do pracy.prace miała,obiadek wypłatke a to ze robiła na czarno to wiedziała od poczatku,tylko pracowac sie nie chciało,migała sie jak tylko mogła.powinna im podziekowac ze jej pomogli jak miała zle ze ja wzieli zpowrotem po takim wałku co zrobiła z kolezanka.zapytajcie ja o to... a teraz głupa walii biedna robi.medal ma dwie strony i ona tez... tak do konca to ona nie była ok ale ona obrała taka opcje.to ze oni nie płacili zus to zle z ich strony ale jej pomogli bo dali prace,posiłek i wypłate a praca była lekka bo mało ludzi zgodziła sie na to,była swiadoma jak jest i powinna byc wdzieczna anie teraz prasa,tv i afera. zadajcie jej troszke bardziej trudniejsze pytanka to zobaczycie co powie i jak.... wam wała moze walic ale nie mi... widziałem,słyszałem obecny byłem................
ta pani to wiedziała jak jest i wogóle.godziła sie na takie zasady a teraz udaje ze ja w konia zrobili... tylko dla czego nie powiedziała od razu ze jest zapylona, tylko do konca to ukrywała, gdyby powiedziała od razu było by inaczej.sprawa była by załatwiona.rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa... nikt tu nie jest deb***em a teraz aby dziecko cierpi bo tak naprawde to ona nawaliła.a tak naprawde to oni jej pomogli.ona pracowała tam kiedys i ja wywalili za wałek i jak po roku poprosiła o pomoc bo miała lipe to ja wzieli do pracy.prace miała... rozwiń
Avatar
Mirka / 16 lipca 2009 o 16:24
A co sąd na to, ustalił okres zatrudnienia?
Avatar
bzyk / 15 lipca 2009 o 15:18
Hola, nie wsiadajcie tak na mafię, bo oni by z siebie takich dziadów nie robili.
Avatar
Tofinka / 15 lipca 2009 o 14:54
Proszę. proszę, wsiadacie na tę dziewczynę, a w ogóle nie wiecie co tam się wyprawia. pracowałam tam trochę, dorabiałam w weekendy w wakacje, przez całe 2 m-ce wakacji nie miałam nawet głupiego zlecenia bo podobno nie opłaca się w to bawić. w razie jakiejkolwiek kontroli miałam udawać innego pracownika a ewentualne wystawiane gościom faktury dawać do podpisu pracownikom na umowie, tak żeby nikt nie wiedział. ta Pani obsługiwała nawet wesele mojej koleżanki i dobrze ją pamiętam. nie zgadzam się też z tym, że jest kłótliwa i roszczeniowa bo to miła i sympatyczna osoba, której życie nie oszczędza. Ludzie, ona tylko walczy o swoje. Kto liczy na to ,że inny pracownik potwierdzi jej wiarygodność??? wszyscy tam zatrudnieni znajdują się w takiej samej sytuacji ale albo milczą bo zależy im na pracy, albo są to ludzie bardzo młodzi, których to jeszcze nie obchodzi. dziwi mnie tylko, że ulubiona kucharka właściciela, która również niedawno urodziła jako jedyna mogła mieć ten ZUS opłacany!!! jak z innymi składkami to nie wiem. Czasami zastanówcie się co piszecie, bo wszyscy są mądrzy dopóki nie znajdą się w takiej sytuacji. Ludzi takich jak Pani Joanna jest w naszym kraju na pęczki, tylko nie każdy ma siłę, żeby z tym walczyć. Jeśli komuś potrzebny dowód, że tam pracowała, mam kasetę z tej imprezy. pozdrawiam.
Proszę. proszę, wsiadacie na tę dziewczynę, a w ogóle nie wiecie co tam się wyprawia. pracowałam tam trochę, dorabiałam w weekendy w wakacje, przez całe 2 m-ce wakacji nie miałam nawet głupiego zlecenia bo podobno nie opłaca się w to bawić. w razie jakiejkolwiek kontroli miałam udawać innego pracownika a ewentualne wystawiane gościom faktury dawać do podpisu pracownikom na umowie, tak żeby nikt nie wiedział. ta Pani obsługiwała nawet wesele mojej koleżanki i dobrze ją pamiętam. nie zgadzam się też z tym, że jest kłótliwa i roszczeniowa bo to... rozwiń
Avatar
~AAAA~ / 14 lipca 2009 o 23:00
Ja nie chcę ponosić skutków pracy na czarno pani Joanny. Płacę co miesiąc ponad 800 zł składek na ZUS. Jeśli Ją pracodawca oszukał, to go zamknąć, puścić z torbami. napuścić na niego Przyjazne Państwo Donalda i Janusza P., ale nie z moich składek.
Avatar
Gość / 14 lipca 2009 o 14:19
pani Joanna jest osobą powszechnie uważaną za bardzo roszczeniową i kłótliwą mimo wszystko szkoda dziecka- tylko dziecka- bo na jego utrzymanie brak pieniedzy
Avatar
~Tomek~ / 14 lipca 2009 o 13:53
ZUS Puławski jest porąbany to najgorsza instytucja ze wszystkich ZUS-ów w całym naszym regionie lubelskim!!!
Avatar
KARMAR / 14 lipca 2009 o 12:05
Najlepiej powiedzieć, że urzędasy wszystkiemu winne. A te urzędasy teraz muszą szukać wiatru w polu z którym Pani zawierała umowę o pracę. A tak na marginesie czy Pani wie u kogo pracowała? Czy koleżanki i koledzy z pracy są w takiej samej sytuacji? Kto był Pani bezpośrednim przełożonym lub płacił wynagrodzenie czy na pewno Ci których wskazuje się w prasie?
Avatar
Aligator / 13 lipca 2009 o 15:43
Tak łatwo jest stanąć po stronie silniejszego. Mamy tu do czynienia z klasycznym przypadkiem-upadająca firma dalej działa w rodzinie. To, że firma więcej straci na prawników i manipulacje niż na składki ciężarnej pracownicy nikogo nie obchodzi. W jakim kraju ja żyję?
Avatar
karla / 27 lipca 2009 o 21:37
Ja też tam pracowałam i to przez 2 lata. A z tą "Panią" to cały rok. Nie uważam jej za osobę kłótliwą. Dochodzi swoich praw na co mi i innym którzy się tam męczą zabrakło odwagi. Wcale nie było tam tak lekko. Gdy były wesela pracowało się 24 godziny bez przerwy w sobotę od 10.00 do niedzieli 10.00. Spało się lub nie i trzeba było obsłużyć niedzielne imprezy, komunie chrzciny. Ma rację dziewczyna. Ci którzy tam teraz pracują też narzekali i narzekają na zarobki i na to że Zusu nie płacą. Nowy właściciel to ściema bo to tylko na papierze widniej a i tak rządzi stary czyli brat niby nowego właściciela. I pani księgowa przekręt.Skład jest tam dobry.
Ja też tam pracowałam i to przez 2 lata. A z tą "Panią" to cały rok. Nie uważam jej za osobę kłótliwą. Dochodzi swoich praw na co mi i innym którzy się tam męczą zabrakło odwagi. Wcale nie było tam tak lekko. Gdy były wesela pracowało się 24 godziny bez przerwy w sobotę od 10.00 do niedzieli 10.00. Spało się lub nie i trzeba było obsłużyć niedzielne imprezy, komunie chrzciny. Ma rację dziewczyna. Ci którzy tam teraz pracują też narzekali i narzekają na zarobki i na to że Zusu nie płacą. Nowy właściciel to ściema bo to tylko na papi... rozwiń
Avatar
beeeeeeeeee.... / 25 lipca 2009 o 10:29
ta pani to wiedziała jak jest i wogóle.godziła sie na takie zasady a teraz udaje ze ja w konia zrobili... tylko dla czego nie powiedziała od razu ze jest zapylona, tylko do konca to ukrywała, gdyby powiedziała od razu było by inaczej.sprawa była by załatwiona.rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa... nikt tu nie jest deb***em a teraz aby dziecko cierpi bo tak naprawde to ona nawaliła.a tak naprawde to oni jej pomogli.ona pracowała tam kiedys i ja wywalili za wałek i jak po roku poprosiła o pomoc bo miała lipe to ja wzieli do pracy.prace miała,obiadek wypłatke a to ze robiła na czarno to wiedziała od poczatku,tylko pracowac sie nie chciało,migała sie jak tylko mogła.powinna im podziekowac ze jej pomogli jak miała zle ze ja wzieli zpowrotem po takim wałku co zrobiła z kolezanka.zapytajcie ja o to... a teraz głupa walii biedna robi.medal ma dwie strony i ona tez... tak do konca to ona nie była ok ale ona obrała taka opcje.to ze oni nie płacili zus to zle z ich strony ale jej pomogli bo dali prace,posiłek i wypłate a praca była lekka bo mało ludzi zgodziła sie na to,była swiadoma jak jest i powinna byc wdzieczna anie teraz prasa,tv i afera. zadajcie jej troszke bardziej trudniejsze pytanka to zobaczycie co powie i jak.... wam wała moze walic ale nie mi... widziałem,słyszałem obecny byłem................
ta pani to wiedziała jak jest i wogóle.godziła sie na takie zasady a teraz udaje ze ja w konia zrobili... tylko dla czego nie powiedziała od razu ze jest zapylona, tylko do konca to ukrywała, gdyby powiedziała od razu było by inaczej.sprawa była by załatwiona.rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa... nikt tu nie jest deb***em a teraz aby dziecko cierpi bo tak naprawde to ona nawaliła.a tak naprawde to oni jej pomogli.ona pracowała tam kiedys i ja wywalili za wałek i jak po roku poprosiła o pomoc bo miała lipe to ja wzieli do pracy.prace miała... rozwiń
Avatar
Mirka / 16 lipca 2009 o 16:24
A co sąd na to, ustalił okres zatrudnienia?
Avatar
bzyk / 15 lipca 2009 o 15:18
Hola, nie wsiadajcie tak na mafię, bo oni by z siebie takich dziadów nie robili.
Avatar
Tofinka / 15 lipca 2009 o 14:54
Proszę. proszę, wsiadacie na tę dziewczynę, a w ogóle nie wiecie co tam się wyprawia. pracowałam tam trochę, dorabiałam w weekendy w wakacje, przez całe 2 m-ce wakacji nie miałam nawet głupiego zlecenia bo podobno nie opłaca się w to bawić. w razie jakiejkolwiek kontroli miałam udawać innego pracownika a ewentualne wystawiane gościom faktury dawać do podpisu pracownikom na umowie, tak żeby nikt nie wiedział. ta Pani obsługiwała nawet wesele mojej koleżanki i dobrze ją pamiętam. nie zgadzam się też z tym, że jest kłótliwa i roszczeniowa bo to miła i sympatyczna osoba, której życie nie oszczędza. Ludzie, ona tylko walczy o swoje. Kto liczy na to ,że inny pracownik potwierdzi jej wiarygodność??? wszyscy tam zatrudnieni znajdują się w takiej samej sytuacji ale albo milczą bo zależy im na pracy, albo są to ludzie bardzo młodzi, których to jeszcze nie obchodzi. dziwi mnie tylko, że ulubiona kucharka właściciela, która również niedawno urodziła jako jedyna mogła mieć ten ZUS opłacany!!! jak z innymi składkami to nie wiem. Czasami zastanówcie się co piszecie, bo wszyscy są mądrzy dopóki nie znajdą się w takiej sytuacji. Ludzi takich jak Pani Joanna jest w naszym kraju na pęczki, tylko nie każdy ma siłę, żeby z tym walczyć. Jeśli komuś potrzebny dowód, że tam pracowała, mam kasetę z tej imprezy. pozdrawiam.
Proszę. proszę, wsiadacie na tę dziewczynę, a w ogóle nie wiecie co tam się wyprawia. pracowałam tam trochę, dorabiałam w weekendy w wakacje, przez całe 2 m-ce wakacji nie miałam nawet głupiego zlecenia bo podobno nie opłaca się w to bawić. w razie jakiejkolwiek kontroli miałam udawać innego pracownika a ewentualne wystawiane gościom faktury dawać do podpisu pracownikom na umowie, tak żeby nikt nie wiedział. ta Pani obsługiwała nawet wesele mojej koleżanki i dobrze ją pamiętam. nie zgadzam się też z tym, że jest kłótliwa i roszczeniowa bo to... rozwiń
Avatar
~AAAA~ / 14 lipca 2009 o 23:00
Ja nie chcę ponosić skutków pracy na czarno pani Joanny. Płacę co miesiąc ponad 800 zł składek na ZUS. Jeśli Ją pracodawca oszukał, to go zamknąć, puścić z torbami. napuścić na niego Przyjazne Państwo Donalda i Janusza P., ale nie z moich składek.
Avatar
Gość / 14 lipca 2009 o 14:19
pani Joanna jest osobą powszechnie uważaną za bardzo roszczeniową i kłótliwą mimo wszystko szkoda dziecka- tylko dziecka- bo na jego utrzymanie brak pieniedzy
Avatar
~Tomek~ / 14 lipca 2009 o 13:53
ZUS Puławski jest porąbany to najgorsza instytucja ze wszystkich ZUS-ów w całym naszym regionie lubelskim!!!
Avatar
KARMAR / 14 lipca 2009 o 12:05
Najlepiej powiedzieć, że urzędasy wszystkiemu winne. A te urzędasy teraz muszą szukać wiatru w polu z którym Pani zawierała umowę o pracę. A tak na marginesie czy Pani wie u kogo pracowała? Czy koleżanki i koledzy z pracy są w takiej samej sytuacji? Kto był Pani bezpośrednim przełożonym lub płacił wynagrodzenie czy na pewno Ci których wskazuje się w prasie?
Avatar
Aligator / 13 lipca 2009 o 15:43
Tak łatwo jest stanąć po stronie silniejszego. Mamy tu do czynienia z klasycznym przypadkiem-upadająca firma dalej działa w rodzinie. To, że firma więcej straci na prawników i manipulacje niż na składki ciężarnej pracownicy nikogo nie obchodzi. W jakim kraju ja żyję?
Zobacz wszystkie komentarze 19

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 23 maja 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 23 maja 2018 r. 0 0

Rząd obiecuje 22 nowe mosty. Jeden ma powstać w woj. lubelskim [lokalizacje]
galeria

Rząd obiecuje 22 nowe mosty. Jeden ma powstać w woj. lubelskim [lokalizacje] 10 10

W ciągu najbliższych lat zaproponujemy program budowy 22 mostów na Wiśle, Odrze, Bugu, Narwi, Pilicy, Warcie i w wielu miejscach Polski – poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Znamy lokalizacje nowych mostów.

Puławy: Lista miejskich zadań do przeglądu

Puławy: Lista miejskich zadań do przeglądu 3 0

Puławscy radni w czwartek przyjmą raport o wykonaniu Programu Zamierzeń Inwestycyjnych. To dokument mówiący o tym, które z dziesiątek zaplanowanych zadań zostały już wykonane, a na które nadal czekamy. Wśród tych ostatnich jest m.in. przedłużenie ul. Powiśle, czy montaż windy w ratuszu.

Przemytnicy stracili 475 podrabianych kurtek. Ale ubrania się nie zmarnują

Przemytnicy stracili 475 podrabianych kurtek. Ale ubrania się nie zmarnują 23 1

Podrobione kurtki trafią do podopiecznych lubelskiego Polskiego Czerwonego Krzyża. Celnicy z Małaszewicz odebrali je przemytnikom.

Lublin: Skradziono wózek inwalidzki, rodzina prosi o pomoc

Lublin: Skradziono wózek inwalidzki, rodzina prosi o pomoc 39 3

Elektryczny wózek inwalidzki został skradziony z klatki bloku przy ul. Skautów w Lublinie.

Karczemna awantura, szarpanie i wyzwiska na przyjęciu komunijnym. O co poszło?
galeria
film

Karczemna awantura, szarpanie i wyzwiska na przyjęciu komunijnym. O co poszło? 72 13

Poszło o rosół, który ponoć miał być nieświeży. Do tego nie wszyscy mieli dostać drugie danie. Przyjęcie komunijne w restauracji „Krokus” w Chełmie zakończyło się karczemną awanturą, szarpaniem i wyzwiskami. Sprawą zajęła się policja i prokuratura.

Burze w woj. lubelskim: Spadł grad, wiele interwencji strażaków

Burze w woj. lubelskim: Spadł grad, wiele interwencji strażaków 37 2

Strażacy kilkanaście razy interweniowali po burzach, które przechodzą nad woj. lubelskim.

Lublin: Wystawa Grupy Twórczej w Galerii w Pasażu
25 maja 2018, 17:00

Lublin: Wystawa Grupy Twórczej w Galerii w Pasażu 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 25 maja o godz. 17 w Galerii w Pasażu (Pracownie Kultury Tatary, ul. Hutnicza 28A) odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa Grupy Twórczej pod tytułem Pasja tworzenia.

Mieszkanie Plus w Lubelskiem: Premier wręczy klucze. Dlaczego niektórzy lokatorzy rezygnują?
galeria

Mieszkanie Plus w Lubelskiem: Premier wręczy klucze. Dlaczego niektórzy lokatorzy rezygnują? 54 13

W sobotę pierwsi lokatorzy dostaną klucze do Mieszkań Plus. A wręczać je będzie premier Mateusz Morawiecki. Tyle że lokale są w stanie deweloperskim i trzeba jeszcze grubych tysięcy, żeby w nich zamieszkać.

POP Arena: Alvaro Soler i Alphaville w Lublinie. Bilety na koncert już w sprzedaży
galeria
film

POP Arena: Alvaro Soler i Alphaville w Lublinie. Bilety na koncert już w sprzedaży 47 0

Dziś zaczęła się sprzedaż biletów na koncert POP Arena, którego główną gwiazdą będzie Alvaro Soler, przed którym wystąpi grupa Alphaville.

Azoty po raz szósty zagrają o brązowy medal

Azoty po raz szósty zagrają o brązowy medal 5 0

PGNIG SUPERLIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH Po raz szósty w historii Azoty Puławy zagrają o trzecie miejsce mistrzostw Polski. Zmierzą się z rewelacyjną Gwardią Opole

Finałowy koncert XXII Forum Lutosławskiego
25 maja 2018, 19:00

Finałowy koncert XXII Forum Lutosławskiego 1 0

Co Gdzie Kiedy. Filharmonia Lubelska (ul. Curie-Skłodowskiej 5) zaprasza na finałowy koncert 22. edycji Forum Lutosławskiego MOST. W piątek, 25 maja o godz. 19 na scenie Filharmonii wystąpią Robert Kabara, Kamil Tomanek i Aleksandra Ohar.

Główna wygrana w Ekstra Pensji (losowanie 21.05.2018). 5000 zł miesięcznie przez 20 lat

Główna wygrana w Ekstra Pensji (losowanie 21.05.2018). 5000 zł miesięcznie przez 20 lat 0 0

Poniedziałkowe losowanie (21.05.2018) Ekstra Pensji okazało się szczęśliwe dla osoby, która kupiła zakład tej gry w punkcie LOTTO przy ulicy Kopernika 4 w Pucku (woj. pomorskie).

Pociągiem z Lublina nad popularne jezioro. Nowość w rozkładzie na wakacje
galeria
film

Pociągiem z Lublina nad popularne jezioro. Nowość w rozkładzie na wakacje 424 13

24 czerwca uruchomione ma być niedzielne połączenie kolejowe z Lublina do Włodawy przez Okuninkę. Pociąg ma kursować do ostatniej niedzieli sierpnia włącznie.

W sobotę derby Chełmianka - Motor. Bilet lepiej kupić wcześniej

W sobotę derby Chełmianka - Motor. Bilet lepiej kupić wcześniej 8 13

Końcówka sezonu zapowiada się niezwykle ciekawie. W walce o awans faworytami są: Resovia, KSZO i Motor. Temu tercetowi szyki może jeszcze pokrzyżować Chełmianka. Biało-zieloni w najbliższą sobotę zmierzą się w derbach z lubelskim klubem. Gospodarze spodziewają się tłumów na meczu, dlatego apelują o wcześniejszy zakup biletu

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.