czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Co z uczestniczkami czarnego protestu w przedszkolu? "Musimy dać szansę na wytłumaczenie"

Autor: kp, rs

Na fotografii wystąpiła cała żeńska kadra Miejskiego Przedszkola nr 8 w Puławach, łącznie z dyrektor placówki. W środę rano zdjęcie zniknęło z Facebooka
Na fotografii wystąpiła cała żeńska kadra Miejskiego Przedszkola nr 8 w Puławach, łącznie z dyrektor placówki. W środę rano zdjęcie zniknęło z Facebooka

Dzisiaj wiceprezydent Puław Ewa Wójcik zapozna się ze złożonymi na piśmie wyjaśnieniami Beaty Rysak, dyrektor Miejskiego Przedszkola nr 8 w Puławach w sprawie solidaryzowania się jego pracownic z uczestniczkami poniedziałkowego „czarnego protestu”.

Jak pisaliśmy we wczorajszym wydaniu Dziennika Wschodniego, kobiety nie mogły wziąć wolnego, więc ubrały się do pracy na czarno, a jedna z nauczycielek zamieściła ich zdjęcie na oficjalnym profilu przedszkola na Facebooku. Zostało to odebrane przez przełożonych, jako udział w ogólnopolskim strajku kobiet przeciwko zaostrzaniu przepisów aborcyjnych.

– Placówka publiczna nie jest miejscem demonstracji poglądów i postaw osobistych – powiedziała nam wiceprezydent Wójcik.

Puławski ratusz nie ukrywa, że będzie wyciągać konsekwencje wobec „czarnych przedszkolanek”. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu dyrektorka przedszkola zostanie wezwana na rozmowę.

– Fakt, że pani dyrektor przygotowała pismo z wyjaśnieniami w tej sprawie, jest już wyciąganiem konsekwencji. Po zapoznaniu się z tym dokumentem, będę chciała z nią osobiście porozmawiać – mówi wiceprezydent Wójcik. – Musimy dać jej szansę na wytłumaczenie. Nie wiem, jaki będzie finał tej rozmowy.

Dyrektor Rysak podkreśliła, że w przedszkolu nie było żadnego protestu. – Zdjęcie zostało wykonane w godzinach popołudniowych. Dziewczyny po prostu pokazały swoją solidarność w tej sprawie – tłumaczyła Rysak i zapewniała, że publikacja wspólnego zdjęcia odbyła się poza jej wiedzą.

gosc1982
Normalny
Użytkownik niezarejestrowany
(126) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gosc1982
gosc1982 (27 października 2016 o 15:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak dobrze, ze są kobiety, które mają świadomość prawa do "własnego zdania". Bardzo Paniom dziękuję.
Rozwiń
Normalny
Normalny (15 października 2016 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jednego lewaka mniej i wroga chrześcijan. Zwolenniku zabijania niewinnych i nienarodzonych, I TAK NIGDY NIE BYŁEŚ CHRZEŚCIJANINEM, MAŁA STRATA JAK CIĘ NIE BĘDZIE!!!
Rozwiń
Gość
Gość (15 października 2016 o 02:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przedszkolanki i nauczycielki ,mają pracę gdy są dzieci .A jak ich nie ma to nie ma pracy też .I one takie UCZONE są za aborcją czyli za mordowaniem nienarodzonych dzieci? Gdzie Sens,Rozum i Logika?
Rozwiń
harciuch
harciuch (10 października 2016 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
INTELIGENTNYM INACZEJ ja prosty człowiek tłumaczę:
Żałosny ANONIMIE, już w pierwszym zdaniu kłamiesz - nie jesteś prostym człowiekiem, jak piszesz, a PROSTAKIEM rozpoczynającym polemikę od chamskich uwag na temat urody "podsądnych". Dalsza dyskusja będzie miała sens, kiedy potrafisz i/lub zechcesz odróżnić od siebie "Nie karać kobiet za aborcję" od "Popierać aborcję, jako sposób na życie".
Rozwiń
no?
no? (10 października 2016 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Polska była jest i będzie krajem katolickim, obowiązuje konkordat a krzyże nikomu nie wadzą poza garstką czerwonych oszołomów.
To nie jest garstka i to nie są oszołomy. A chodzi o RÓWNOŚĆ - jeżeli już wiszą krzyże i manifestuje się katolickość, to w Polsce mieszkają i są OBYWATELAMI nie tylko katolicy. Tak więc wszędzie tam, gdzie w placówkach państwowych wiszą krzyże powinny być obecne symbole wszystkich wyznań, jakie są w Polsce zarejestrowane. W przeciwnym wypadku jest to wyróżnianie jednej religii, a więc równości nie ma. A to gwarantuje Konstytucja.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (126)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!