niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Dęblin: Niekończące się wybory. Będą liczyć głosy po raz trzeci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 czerwca 2011, 18:05

To ciągłe podważanie wyników wprowadza chaos w gminnie i robi z nas pośmiewisko – mówi Stanisław Wło
To ciągłe podważanie wyników wprowadza chaos w gminnie i robi z nas pośmiewisko – mówi Stanisław Wło

Po raz trzeci zostaną przeliczone głosy w urnach w trzech okręgach wyborczych w Dęblinie. Taka jest decyzja lubelskiego sądu. Tym razem urzędujący burmistrz zamierza się od wyroku odwołać.

Spektakl z odwołaniami i liczeniem głosów trwa nieprzerwanie od zeszłorocznych wyborów samorządowych. Jesienią wybory na burmistrza Dęblina już w pierwszej turze wygrał Stanisław Włodarczyk. Jednak w styczniu sąd wygasił jego mandat. Zrobił to na wniosek Dariusza Cenkiela i jego komitetu "Dęblin XXI”.

– Nie składałem apelacji, bo zależało mi na wyjaśnieniu tej sprawy – tłumaczy Stanisław Włodarczyk.

Sąd stwierdził, że członkowie komisji nieprawidłowo kwalifikowali głosy jako ważne i nieważne. I nakazał ponowne przeliczenie głosów w trzech z 16 komisji obwodowych w Dęblinie.

Okazało się, że Cenkielowi "ubyły” cztery głosy, a Włodarczykowi osiem. Jednak wyników wyborów to nie zmieniło. Łącznie w całym Dęblinie Włodarczyk dostał 3606 głosów (16 głosów powyżej wymaganego progu 50 procent), Cenkiel 2726, a trzeci kandydat, Krzysztof Uznański 845.
Włodarczyk został ponownie zaprzysiężony na burmistrza w maju. Swoim stanowiskiem mógł cieszyć się ...miesiąc. Do sądu wpłynął bowiem kolejny protest komitetu "Dęblin XXI”.

7 czerwca Sąd Okręgowy w Lublinie nakazał ponowne przeliczenie głosów w trzech okręgach wyborczych. Zrobić to mają komisje, składające się z innych osób niż te poprzednie. Jeśli wyrok się uprawomocni, to do czasu nowych wyborów, miastem będzie rządził komisarz.
– Sąd zwrócił uwagę, że komisje liczyły głosy nierzetelnie. Skoro uznawano nieważne głosy, to bardziej zasadne jest kolejne przeliczenie, ale już przez inną komisję – mówi Dorota Krypska, pełnomocnik komitetu Dęblin XXI.

Stanisław Włodarczyk zamierza odwołać się od wyroku do Sądu Apelacyjnego. – Gdy pierwszy raz kwestionowano wynik wyborów, nie protestowałem. Chciałem wyjaśnienia tej sprawy. Ale to ciągłe podważanie wyników wprowadza chaos w gminnie i robi z nas pośmiewisko. Dlatego tym razem chcę się odwołać – tłumaczy Włodarczyk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
sonka
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sonka
sonka (17 czerwca 2011 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żenada.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!