piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Puławy

Dęblińscy specjaliści walczą o miejsca pracy

Dodano: 11 czerwca 2010, 20:01

200 pracowników Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 3 w Dęblinie pikietowało wczoraj przed bramą zakładu. Protestują, bo boją się likwidacji firmy i utraty pracy

O dęblińskich WZL pisaliśmy już kilka razy. Zakład wyspecjalizował się w remontach silników lotniczych, naprawia śmigłowce bojowe Mi-24, transportowe Mi-17, morskie Mi-14, remontuje oraz modernizuje samoloty Iskra i Bryza. Firma zatrudnia ok. 300 pracowników i zarabia na siebie. Mimo to Ministerstwo Obrony Narodowej zaczęło likwidację zakładów.

Dlaczego? Zmieniły się przepisy i WZL nie może działać w obecnym kształcie. Ministerstwo planuje przenieść majątek firmy do innej firmy. Według wstępnych informacji, dęblińską firmę mogą przejąć WZL w Łodzi lub Warszawie (działają jako spółki).

– Rzekomo nic nam nie grozi, ale trudno w to uwierzyć. Nie chcemy likwidacji – mówi Witold Kleczkowski, szef zakładowej "Solidarności”.

Tymczasem do WZL przyszedł harmonogram: do końca października mają być rozwiązane wszystkie umowy o pracę. Likwidator już wcześniej zacznie działać w firmie. Pracownicy obawiają się, że jeśli dębliński zakład stanie się częścią innej firmy, wielu z nich nie dostanie zatrudnienia. W przyszłym tygodniu dyrektor WZL spotka się z przedstawicielami ministerstwa. Związkowcy chcą uczestniczyć w rozmowach.

MON wiele razy podkreślało, że zakład z Dęblina jest ważny dla wojska. Armia chce kupić kilkanaście samolotów szkolenia zaawansowanego typu LIFT wraz z częściami zamiennymi. Ministerstwo zapowiada, że jednym z ważniejszych warunków przetargu będzie włączenie polskich zakładów w produkcję lub serwisowanie samolotów. Tej roli mogliby się podjąć fachowcy z dęblińskiej firmy. (rp)
Czytaj więcej o:
AntyŚniadek
STYX
Franz Bekenbałer
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

AntyŚniadek
AntyŚniadek (13 czerwca 2010 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do Towarzyszy z "Solidarności" !
Wasze miejsca pracy możecie sami bardzo łatwo uratować. Skoro właściciel chce zlikwidować zakład pracy ponosząc (jak to bywa zwykle przy likwidacji) gigantyczne straty, Wy możecie zakład uratować i jednocześnie zapewnić korzystniejsze warunki dla obecnego właściciela, który chce się z interesu wycofać. Jak to zrobić ?
Zakładacie w 300 osób spółkę i wynajmujecie urządzenia zakładu od obecnego właściciela. Rozpoczynacie jako spółka produkcję i świadczenie usług. Spośród siebie wybieracie zarząd i macie raj na ziemi. Gdyby coś - to pomoże Towarzysz Śniadek (pomożecie Towarzyszu - nieprawdaż ?). W ten sposób Wasze miejsca pracy znajdą się w Waszych rękach i wszystko będzie zależało od Was.
Uważajcie tylko, żeby szefem Waszej spółki nie wybrać jakiegoś sk....syna, który Was okradnie. Bo był już taki jeden fagas, co to cegiełki na stocznie sprzedawał i całą forsę później podp...dolił.
Pamiętajcie tylko, że jak będziecie próbowali mnie zmuszać, żebym wbrew mojej woli kupował od Was towary i usługi - to ryj obiję i łapy połamię.

Tak więc, Towarzysze, śmiało, do dzieła.
Rozwiń
STYX
STYX (13 czerwca 2010 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gosciu z wlkp napisał:
Tym 4rzadom nie wiezcie oni jak mowia to KLAMIA PLATWORMA OSZUSTOW niszczy wszystkie miasta lubelszczyzny


Taaa, a PiS te miasta odbudowuje. Jeden wart drugiego...
Rozwiń
Franz Bekenbałer
Franz Bekenbałer (13 czerwca 2010 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro boicie sie skutków demokracji to po co te flagi solidarnościowe? To przecie one wam ten stan załatwiły?
Rozwiń
NICK
NICK (12 czerwca 2010 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie martwcie się, przecież jest "Specjalna Strefa Ekumeniczna", prezydent tworzy nowe miejsca pracy, ale nic nie mówi o tych likwidowanych. No i najważniejsze. przecież tam nikt nie płaci podatków, wiec poco to komu???
Rozwiń
gosciu z wlkp
gosciu z wlkp (12 czerwca 2010 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tym 4rzadom nie wiezcie oni jak mowia to KLAMIA PLATWORMA OSZUSTOW niszczy wszystkie miasta lubelszczyzny
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!