środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Doktor Judym pilnie poszukiwany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2005, 18:47
Autor: AA

W puławskim szpitalu brakuje lekarzy. Tylko w tym roku do pracy w zachodnich placówkach wyjechało czterech specjalistów. Spośród pięciu stażystów kilku już zdecydowało się iść w ślady starszych kolegów. A to nie jedyny szpital cierpiący na braki kadrowe.

– Młodzi, zdolni i dobrze wykształceni lekarze będą szukać pracy poza naszym krajem – Anna Zmysłowska, dyrektor ds. leczniczych w puławskim ZOZ nie ma złudzeń – I trudno im się dziwić. Nie mamy zbyt wiele do zaoferowania. Nie chodzi tylko o wysokość wynagrodzenia. Młodych medyków zniechęca brak nowoczesnej technologii diagnostycznej i terapii, a także skomplikowana struktura specjalizacyjna.
Szpital Wojskowy w Dęblinie od miesięcy szuka okulisty, stomatologa, chirurga i anestezjologa. Puławski ZOZ w każdej chwili, niemal od ręki, przyjmie do pracy okulistę i alergologa.
– Potrzebujemy też lekarzy rodzinnych, specjalistów medycyny ratunkowej i radiologa – wylicza dyrektor Zmysłowska.
1 grudnia w puławskim szpitalu rozpoczął pracę świeżo upieczony absolwent lubelskiej Akademii Medycznej – Paweł Walasek. Nie przeraziły go ani zarobki (1090 zł brutto), ani morderczy maraton dyżurowy przy łóżkach chorych (8 godzin pracy, 16 godzin dyżuru i kolejne 8 godzin pracy).
– Może się nie zniechęci i zrobi u nas specjalizację? – ma nadzieję dyr. Zmysłowska.
Paweł Walasek jest już zdecydowany. – Trudno jest przeżyć, gdy dostaje się 700 złotych na rękę. I gdybym miał rodzinę i dzieci na utrzymaniu, pewnie zdecydowałbym się na wyjazd na Zachód. Ale moja sytuacja jest inna. Mam narzeczoną, która jest zawodowo mocno związana z Puławami i dla niej wyjazd byłby złamaniem kariery. A ponieważ nie chcemy się rozstawać, ja także tutaj zostanę – mówi.
Młody lekarz pracuje na oddziale opieki paliatywnej i oddziale medycyny ratunkowej. W przyszłości zamierza zrobić w puławskim szpitalu specjalizację z chorób wewnętrznych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!