sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Dostałem nóż w plecy

Dodano: 22 maja 2007, 18:02

Rozmowa z Tadeuszem Rozłowskim, dyrektorem Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym.



W ubiegłym tygodniu napisaliśmy, że Zarząd Województwa podjął decyzję o odwołaniu dyrektora Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym i o opinię w tej sprawie wystąpił m.in. do Ministerstwa Kultury i związków zawodowych. Dziś rozmawiamy z zainteresowanym.

• W Kazimierzu aż huczy o pana odwołaniu...
- Dowiedziałem się o tym z waszej gazety. Bo do dziś nikt z Zarządu Województwa ze mną o tym nie rozmawiał. Przykre, bo w to, co robię, wkładam swoje serce i całe umiejętności.

• Jaką rolę powinno pełnić muzeum w Kazimierzu?
- Musi się dopasować do potrzeb ludzi, którzy tu mieszkają i przyjeżdżają. Trzeba robić wydarzenia typu święto wiosny i jesieni, koncerty na zamku w Janowcu. Z drugiej - wystawy artystyczne.

• Robił pan to?
- W ubiegłym roku zrobiliśmy 35 wystaw czasowych i 31 imprez.

• Część pracowników zarzuca panu zbytnią biurokrację.
- Może konkretny przykład?
• Pracownicy Muzeum w Kozłówce jechali w marcu na targi turystyczne do Berlina. Po koleżeńsku zaproponowali, że wezmą od was materiały i zareklamują muzeum. Ponoć kazał im pan pisać pisma do siebie w tej sprawie, no i ze sprawy nici?

- Materiały reklamowe przekazałem do Urzędu Marszałkowskiego, pojechały do Berlina wraz z delegacją urzędu. Muzeum było promowane.
• To co z tą machiną biurokracji, rozpętał ją pan?
- W ubiegłym roku przeżyłem 10 kontroli. Od tej z Urzędu Marszałkowskiego po Urząd Skarbowy. Prowadząc instytucję, w której pracuje 60 osób, muszę obracać każdą złotówkę, żeby starczyło na pensje. I pilnować porządku w dokumentach. Może jestem starej daty, ale uważam, że w muzeum wszystko musi grać, jak w szwajcarskim zegarku. Uważam, że tak jest, nie ograniczam swobody pracowników merytorycznych.

Za największy sukces uważam przyjęcie wniosku aplikacyjnego na pieniądze, z których w miejscu galerii letniej wybudujemy nową kamienicę dla muzeum. Nasz oddział w Janowcu tętni życiem, w Kamienicy Celejowskiej dobra wystawa za wystawą, to teraz dostałem nóż w plecy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!