wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Duża zamiana na małą panią prezydent

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 maja 2005, 20:49

Jutro miastem rządzić będzie dwunastoletnia Joasia. Uwaga.
Ma mnóstwo fajnych pomysłów, co zmienić w Puławach
W Dzień Dziecka spełniają się marzenia. Dziennik postanowił trochę w tym pomóc. Zwłaszcza tym dzieciom, które marzą, by zostać prezydentem lub burmistrzem. Dzięki współpracy samorządowcami, którzy ustąpią na kilka godzin z fotela spełnimy te sny.

Władze mogą przejąć uczniowie z podstawówek, którzy napisali do redakcji list.
Na konkurs listów z pomysłami na rządzenie Puławami przyszło sporo prac, głównie ich autorami byli uczniowie klas piątych. Ale najciekawsze pomysły miała Joasia Matras z klasy Vb ze Szkoły Podstawowej nr 11. W nagrodę będzie sprawowała urząd prezydenta miasta Puławy już jutro. Na fotelu prezydenckim rozsiądzie się w środę już o godzinie 9 rano.
– Joasia jest najlepszą uczennicą w klasie – mówi Helena Pyt, wychowawczyni Vb. – Bardzo ambitna, zdolna i koleżeńska, jest lubiana przez koleżanki i kolegów. Działa w samorządzie szkoły i chętnie bierze udział we wszelkich akcjach organizowanych przez szkołę – rekomenduje w samych superlatywach przyszłą panią prezydent.
Joasia uwielbia jeździć na rolkach, czytać, a z przedmiotów szkolnych najbardziej lubi język angielski. Uczy się go także na lekcjach dodatkowych. Dziewczynka jest trochę zaskoczona, że akurat jej praca wygrała i trochę wystraszona funkcją, którą ma jutro sprawować.
Przyszła pani prezydent zamierza wprowadzić zarządzenie, by wszystkie dzieci były traktowane przez dorosłych poważniej. – Żeby w sklepach liczono się z nami, a nie wyrzucano na koniec kolejki, a tak się często zdarza – uważa Joasia.
Chciałaby również odnowić place zabaw dla dzieci, pomalować je na kolorowo, wymienić stare zjeżdżalnie i huśtawki oraz zasadzić wokół drzewka i krzewy. „Fajnie, gdyby było także więcej parków i zieleni” pisze w swoim liście Joasia, która nie boi się obcego kapitału i nie ma nic przeciwko obecności w Puławach sieci McDonald’s. Asia zdaje sobie sprawę, że restauracja ta nie serwuje zdrowych posiłków, ale czy dorośli jedzą tylko zdrowe rzeczy? – Można by tam chodzić tylko od czasu do czasu – asekuruje się pani prezydent Joanna. Ale za to otwarcie krytykuje decyzje dorosłych władz miasta. Joasia ma żal, że zlikwidowano miejsce do zabaw dla dzieci, jakim była „Radość” i utworzono tam sklep. Z chęcią stworzyłaby to miejsce dla dzieci na nowo. Dziwi się tylko, dlaczego radni zgodzili się na likwidację miejsca zabaw, przecież sami również mają dzieci i wnuki. Asia może jutro podjąć spektakularną decyzję proinwestycyjną, bo uważa, że Puławy powinny mieć centrum handlowe, które byłoby dumą i pożytkiem dla całego miasta i przyciągałoby ludzi z pobliskich miejscowości.
Młoda pani prezydent okazuje się mistrzem dyplomacji, bo swój list konkursowy zakończyła z nadzieją, że ówczesny pan prezydent będzie pamiętał o ludziach młodych w Puławach i słuchał także ich propozycji co zmienić w mieście. A w zamian za to, oni... nie zapomną w przyszłości o nim. A może nawet wystawią mu pomnik.
(żak)
1 czerwca 2005
W Kraśniku o godzinie 9.00 w fotelu burmistrza zasiądzie Gabriela Siemion, uczennica klasy
V a Szkoły Podstawowej nr 1 w Kraśniku. To właśnie jej list spodobał nam się najbardziej. Gabrysia będzie burmistrzować do południa. O godzinie 12 wszystkie dzieci z Kraśnika i okolic zapraszamy na plac przed Urzędem Miasta. Tam zrobimy Wam pamiątkowe zbiorowe zdjęcie. Z panią burmistrz Gabrysią oczywiście.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!