czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Ile nasza władza ma w portfelu?

Dodano: 22 lutego 2008, 15:51

10.600 zł brutto - tyle wyniosła w styczniu pensja Janusza Grobla.

Prezydent Puław bierze najwyższe wynagrodzenie spośród wszystkich samorządowców w powiecie puławskim.


Pobory prezydenta, a także burmistrzów poszczególnych miast i wójtów gmin, zostały ustalone przez radnych na początku kadencji i obowiązują do dziś. Wyjątek stanowi Kazimierz Dolny. Tamtejsi rajcy podnieśli wynagrodzenie burmistrza Grzegorza Duni.

Najwięcej ma Janusz Grobel. - Na pensję prezydenta składa się płaca zasadnicza w wysokości 5100 zł oraz dodatki: za staż pracy, funkcyjny i specjalny - informuje Michał Gil, rzecznik prezydenta Puław.

Na niewiele mniejszą kwotę

każdego miesiąca może liczyć starosta puławski - Sławomir Kamiński, który ma 9183 zł.

Wśród wójtów gmin naszego powiatu najwyższą pensję, 8700 zł, otrzymuje wójt Końskowoli - Stanisław Gołębiowski. Pod tym względem niżej od niego plasuje się nawet burmistrz Nałęczowa - Andrzej Ćwiek. Radni zafundowali mu pensję w wysokości niespełna 8 tys. zł.

Wójt gminy Puławy,

Marian Pawłowski, otrzymuje 7640 zł miesięcznie. Nieźle powodzi się też wójtowi Kurowa, Stanisławowi Wójcickiemu, który inkasuje prawie 7,5 tys. zł. Nieco mniej, bo 7040 zł ma zasiadający w fotelu wójta Żyrzyna Andrzej Bujek. Tuż za nim jest Waldemar Pietrak, wójt Wąwolnicy, którego pobory kształtują się na poziomie 6760 zł.

Na początku kadencji wynagrodzenie Grzegorza Duni

wynosiło niewiele ponad 6,5 tys. zł. Na mocy decyzji radnych z końca listopada ub.r. pensja burmistrza została zwiększona. Teraz wynosi dokładnie 7108 zł.

- Nie jest to duża podwyżka - uważa Piotr Ruciński, przewodniczący Rady Miasta w Kazimierzu Dolnym. - Wszyscy opowiedzieli się jednomyślnie za tą propozycją. Wcześniej burmistrz miał pobory z dolnej półki.

Wójtowie gmin Janowiec i Markuszów mają identyczną pensję. Tadeusz Kocoń i Andrzej Rozwałka zarabiają po 6126 zł. Ten ostatni i tak może mieć żal do radnych, bo w porównaniu ze swym poprzednikiem zarabia o 60 zł mniej. - To efekt konfliktu wójta z przewodniczącym rady Leszkiem Barwińskim - twierdzi osoba z Urzędu Gminy, prosząca o anonimowość.

Najmniej opłacany jest wójt Baranowa

Robert Gagoś, który dostaje 6010 zł.

- Ci, którzy mądrze rządzą, powinni dobrze zarabiać - uważa Janusz Wójcik z Puław. - Ale nie może być też tak, że ktoś bierze duże pieniądze, a w gminie bieda aż piszczy. Jeżeli taki burmistrz czy wójt dba o mieszkańców, to niech ma też godziwe wynagrodzenie.

Wszystkie podane kwoty są kwotami brutto.
Czytaj więcej o:
lolento
patison
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lolento
lolento (26 lutego 2008 o 06:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...nic tylko na prezydenta startować...
Rozwiń
patison
patison (23 lutego 2008 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niezłą kasę biorą, a zwykły urzędnik dostaje do ręki 1000zł.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!