niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Incydent podczas zjazdu muzułmanów. 75-latek skarży się na policję

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lipca 2013, 18:36

 (Jacek Świerczyński/ Archiwum)
(Jacek Świerczyński/ Archiwum)

75-latek z Puław: Policjant wyrwał spode mnie rower. Upadłem, poważnie uszkadzając kolano. Policja: Starszy mężczyzna tak pechowo zszedł z roweru, że zranił się w nogę. Sprawa trafiła już do prokuratury.

Do pechowej interwencji doszło 4 lipca w Puławach. W mieście odbywał się wówczas Zjazd Polskich Muzułmanów. Przeciwnicy zjazdu organizowali się w Internecie i zapowiadali protesty. Teren bursy przy ul. Wojska Polskiego 7 gdzie przez kilka dni spotykali się wyznawcy islamu z całej Polski ochraniali liczni policjanci.

– Jechałem rowerem do sklepu, obok szkoły chemicznej (Zespół Szkół Technicznych przy ul. Wojska Polskiego 7 – red) – wspomina pan Wacław, poszkodowany 75-latek. – Skręciłem w boczną uliczkę, skrót, z którego korzystam od lat. Po drodze mijałem dwa patrole umundurowanych policjantów. Nie zwracali na mnie uwagi.

Później mężczyzna miał minąć dwóch mężczyzn w cywilu. Twierdzi, że go nie zatrzymywali.

– Później jeden coś krzyczał, ale słabo słyszałem – dodaje pan Wacław. – Niedaleko coś remontują, myślałem, że to budowlańcy coś do siebie wołają. Nie wiedziałem, że tych dwóch to policjanci. Nigdzie nie było też informacji, że jakaś ulica jest zamknięta.

Z relacji mężczyzny wynika, że jeden z funkcjonariuszy ruszył za nim w pogoń.

– Dobiegł, chwycił za kierownicę i wyrwał spode mnie rower – mówi 75-latek. – Upadając zdarłem rękę do krwi. I kolano od razu zaczęło mi puchnąć. Poprosiłem policjanta, żeby przynajmniej zaciągnął mnie w cień. On pytał czy go nie słyszałem i żartował, że odwiozą mnie do aresztu. W końcu zorientował się, że nie jest ze mną najlepiej.

Policjanci wezwali pogotowie. Pan Wacław trafił do puławskiego szpitala, gdzie stwierdzono skomplikowany uraz rzepki.

– Po czterech dniach miałem operację. Właśnie wyszedłem. Nadal nie mogę normalnie chodzić. Czeka mnie jeszcze długa rehabilitacja – mówi pan Wacław. – Nie wiem, o co chodziło temu policjantowi. Chyba nie wyglądam na taliba…

Poszkodowany mężczyzna wynajął już prawnika. Będzie walczył o odszkodowanie. Poskarżył się również śledczym. Prokuratura w Puławach wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez policjanta, poprzez bezzasadne użycie siły. W ubiegłym tygodniu sprawa została przekazana do Kraśnika.

– Prowadzimy postępowanie przygotowawcze – mówi Małgorzata Samoń, prokurator rejonowy w Kraśniku. – Jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o stawianiu zarzutów.

Wersja policjantów diametralnie różni się od relacji poszkodowanego.

– Sprawa jest wyjaśniana dwutorowo – mówi Marcin Koper, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach. – Badana jest nie tylko pod kątem przekroczenia uprawnień, ale i znieważenia policjanta. Doszło do tego podczas interwencji.

Zdaniem mundurowych, 75-latek nie zatrzymywał się na wezwanie policjanta. Zamiast tego obrzucił go wyzwiskami. Kiedy policjant do niego podszedł, starszy mężczyzna tak pechowo zszedł z roweru, że zranił się w nogę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Tak jest.
Gość
olo
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tak jest.
Tak jest. (29 lipca 2013 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak dla mnie obie wersje sa prawdopodobne - i tego rowarzysty i policjanta. I weź człowieku zorientuj się kto mówi prawdę bez monitoringu...

Starszy człowiek, fakt - ale tez nie można ślepo przyjmowac jego wersjki za prawdziwą. Nie raz spotyka się panów w podeszłym wieku, którzy nie zachowują siejak trzeba.

Z drugiej strony skoro ta ulica miała byc na ten moment nieprzejezdna to dlaczego nie było barier i napisów "zakaz wjazdu" czy coś... równie dobrze można przyjąć, że Policja powinna była zamknąć przejazd, a nie dopuściła do przejazdu rowerem tego pana, a potem jakieś pretensje, że nie zatrzymał się na wezwanie...

Co to znaczy "jak trzeba"?Jak starszy człowiek to już nie kumaty i niezgraba?Jakby wszystko było wyraźnie określone i oznaczone to by i koń zrozumiał !!!Tylko,że zawsze ich jest co najmniej dwóch.Wtedy działa nie sila argumentów a argument siły,tak,tak !!!

Nasza Policja jeszcze pracuje na zasadzie"władzy"a to powinna być tylko służba,służba społeczeństwu !!!Zachowanie czy nawet uwagi w tonie grzecznym i rzeczowym choć dobitnym a nie aroganckim a niekiedy chamskim !!!

Rozwiń
Gość
Gość (29 lipca 2013 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak, na pewno tak jest w USA, zwłaszcza jeśli oberwie murzyn....

W USA czarny siedzi w Białym Domu... to już nie te Usa co kiedyś, dzisiaj to totalitarny twór, gdzi e już przygotowano obozy koncentracyjne na wypadek przyszłych buntów społecznych ale czego się nie robi w imię "pokoju i bezpieczeństwa"

Rozwiń
olo
olo (29 lipca 2013 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak dla mnie obie wersje sa prawdopodobne - i tego rowarzysty i policjanta. I weź człowieku zorientuj się kto mówi prawdę bez monitoringu...

Starszy człowiek, fakt - ale tez nie można ślepo przyjmowac jego wersjki za prawdziwą. Nie raz spotyka się panów w podeszłym wieku, którzy nie zachowują siejak trzeba.

Z drugiej strony skoro ta ulica miała byc na ten moment nieprzejezdna to dlaczego nie było barier i napisów "zakaz wjazdu" czy coś... równie dobrze można przyjąć, że Policja powinna była zamknąć przejazd, a nie dopuściła do przejazdu rowerem tego pana, a potem jakieś pretensje, że nie zatrzymał się na wezwanie...

Rozwiń
Olek
Olek (29 lipca 2013 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jakby to był jakiś przypakowany młodzieniec to bali by się go zatrzymać i udawaliby że go nie widzą he he he !

A dziadka pewnie potraktowali jako potencjalnego "rydzykowego terrorystę" !

Rozwiń
ewa
ewa (29 lipca 2013 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie, no chyba się temu policjantowi pomieszało, napadł na staruszka, połamał go, a potem jeszcze oskarża. To tylko w Polsce możliwe, w normalnym kraju już by siedział za kratami.



Tak, na pewno tak jest w USA, zwłaszcza jeśli oberwie murzyn....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!