środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Jarosław Kaczyński w Janowcu i Wilkowie krytykował rząd (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 września 2010, 15:24
Autor: Rafał Panas

Widzę niebywałą niesprawność państwa i brak empatii – mówił dzisiaj Jarosław Kaczyński do mieszkańców nawiedzonego przez powódź Janowca i gminy Wilków.

Zdjęcia z wizyty Jarosława Kaczyńskiego na terenach powodziowych na MM Puławy

Szef PiS najpierw spotkał się z samorządowcami z Janowca. – Wiem, że zostały przyznane pewne pieniądze i dla mieszkańców, i dla gminy, ale wiele spraw nie zostało rozwiązanych. Są trudności o charakterze administracyjnym, np. z oceną, czy domy nadają się do odbudowy. Ludzie muszą to wiedzieć, bo nie mogą zimować w kontenerach – mówił Kaczyński.

I dodał, że trzeba powrócić do planu ochrony przeciwpowodziowej przygotowanej przez Grażynę Gęsicką (z PiS, zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem). – To był pomysł budowy potężnych wałów wzdłuż Wisły do Płocka – tłumaczył.

Kaczyński powtarzał to na następnych spotkaniach: na konferencji prasowej z dziennikarzami i podczas wizyty u gospodarzy, których dobytek zniszczyła wielka woda.

– Gmina Janowiec dostała 5 mln zł do wykorzystania w tym roku. Jednak zaczynają się kłopoty. Pieniądze dostarczono, ale ze względu na procedury administracyjne nie będzie ich można wykorzystać w wyznaczonym terminie – stwierdził lider PiS. Prosił, żeby władze gminy przygotowały posłom PiS listę postulatów, jak uprościć procedury.

– My nie chcemy pałaców, tylko odbudować dom – mówili Teresa i Andrzej Rybiccy, gospodarze z Zastowa Polanowskiego do których zajechał lider PiS. Mieszkają w kontenerze i próbują odbudować ok. 100-metrowy dom zniszczony przez wodę.

– Za 100 tys. zł to nie ma o czym gadać – stwierdził Kaczyński. I dodał: Musimy wywalczyć w Sejmie nowe zasady, żeby ludzie, którzy stracili majątek w klęskach żywiołowych, mogli go odzyskać w całości.

Przed gospodarstwem Rybickich zebrali się ich sąsiedzi. Narzekali na procedury i szum medialny. – Mam nadzieję, że za kilkanaście miesięcy, jako szef rządzącej partii, będę mógł wam powiedzieć więcej – stwierdził Kaczyński. I przekonywał, że jak on był premierem, to rząd dał taką pomoc ludziom poszkodowanym przez trąbę powietrzną, że mówili o "złotej trąbie".
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
spesjalista
bolek
gość
(92) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

spesjalista
spesjalista (2 października 2010 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Don' date='29 wrzesień 2010 - 00:34 ' timestamp='1285713266' post='354102']
A co mi tam, zarejestrowałem się wyślesz mi wiadomość na prv pod tym nickiem i się zgadamy
Pozdrawiam
[/quote]
DON. Nie badz niemcem.Moze wezniemy ja na dwa baty.
Rozwiń
bolek
bolek (2 października 2010 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Don' date='28 wrzesień 2010 - 21:42 ' timestamp='1285702930' post='354036']
Wiesz, ja również cenię sobie normalną dyskusję z przeciwnikami. Nie podejmę jej z "Bolkiem" bo to zwykły prostak nie posiadający żadnych argumentów (a przepraszam, wyzywa od Żydów i komunistów wszystkich), ale z Tobą bardzo chętnie porozmawiam.
Wbrew pozorom nie reprezentuje tutaj Platformy Obywatelskiej ani SLD, gdyż do sprawowania demokratycznych rządów potrzebny jest rząd i opozycja. Dla przykładu: mąż mojej mamy jest radnym z PiSu w pewnej gminie i mimo, że się "kłócimy" o poglądy przy stole to każdy jednak szanuje zdanie drugiej strony. Ja się z nim zgadzam w kwestii Lecha Sprawki (to szczerze mówiąc jego przyjaciel ) a on podziwia z kolei Grabczuka z PO. Powiem więcej, MOŻE zdobędę się ponad polityczne podziały i na Sprawkę zagłosuje (gdyż sam go poznałem i mam do niego szacunek i podziw).

Odnośnie powodzi: uwierz, ciesz się, że nie zaznałaś na własnej skórze co to znaczy. Jak mówiła moja babcia - ludzie nie zrozumieją dopóki sami nie doświadczą (a przeżyła kiedyś powódź jak Bug wylał w Terespolu). Osobiście trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie problemów powodzian, najchętniej przeniósł bym tych wszystkich ludzi w jakiś bezpieczniejszy rejon niezalewowy, a na gruntach popowodziowych zostawił jakieś ziemie uprawne. Oczywiście wiązałoby to się z dużymi nakładami finansowymi, ale ponieważ gmina Wilków została najmocniej dotknięta, środki powinny się znaleźć. Potrzebne lepsze prawo.

Temat krzyża uważam za zamknięty - niech zostanie przeniesiony do kościoła św. Anny, a w niedalekim pobliżu niech powstanie pomnik ofiar katastrofy. Ale nie przed pałacem prezydenckim, bo będzie to kolejny powód do awantur.
A propos "rozwodów kościelnych" - to nie ma takiego czegoś jest stwierdzenie nieważności małżeństwa. Osobiście nie życzę nikomu bo ani cywilny ani kościelny (nazywając umownie rozwodem) nie należy do przyjemności. Ostatecznie mógłbym doradzić co jest brane pod uwagę przez Sąd Biskupi

Czy darzę szacunkiem? Jak każdego człowieka. Powiem tak, nie przeszkadzał mi jako człowiek, miał swoje plusy i minusy jak chyba każdy. Nie zawsze zgadzałem się z jego polityką, czasem odnosiłem wrażenie, że nie czytał konstytucji, która mówi klarownie o kompetencjach Prezydenta i Rady Ministrów. W kwestiach tożsamości narodowej i pamięci, odniósł sukces, choć wyznacznikiem późniejszej polityki (gdyby żył) powinno być skupienie się na dalszym rozwoju Polski. I to by było dobrą puentą jego sprawowania urzędu (5 lat na wyrobienie w Narodzie poczucia własnej tożsamości, 5 lat na zmobilizowanie go do dalszego rozwoju).
10 kwietnia byłem w szoku na wieść o katastrofie i było mi autentycznie szkoda go, jak i Pani prezydentowej (baaardzo fajną i mądrą kobietą była), jak również pozostałych ofiar. Nie zgadzam się tylko z opinią, że to był zamach, że Ruscy, że teges szmeges. To wyjaśni polska niezależna prokuratura. Do tego czasu nie osądzam, choć wierzę, że błędy i uchybienia były zarówno po stronie Rosyjskiej jak i Polskiej.

Co do jego brata Jarosława - jest on politykiem na wskroś walczącym, tak mocno, że zapomniał chyba o co walczy. Takie odnoszę wrażenie, choć wiem, że nie przekonam zwolenników PiS'u do swoich racji - to jednak potrzebna jest dyskusja. Nie wiem jaki jest osobiście - napisałaś, że szarmancki wobec kobiet itp. Być może tak - nawet osoby nie będące w PiSie to podkreślają, wynika to z faktu wychowania go przez matkę. I dobrze.
Co mi się w nim nie podoba? Że nie dopuszcza do siebie myśli o demokratyzacji w partii. Ma on kilku dobrych polityków, nadających się na coś więcej niż zwykłych posłów, ale w mojej opinii niestety wspiera - osłów. Bezdennie posłusznych, nie mających własnego zdania, tylko powielających słowa prezesa. Szkoda, że marginalizuje tzw. "liberałów" - Poncyliusza, Jakubiak, Kluzik - Rostkowską. To oni przyczynili się do sukcesu w uzyskaniu takiego poparcia w wyborach.

Taka anegdotka a propos Poncyliusza. W klasie maturalnej byłem na wycieczce w Sejmie i mieliśmy spotkanie z posłem. Padło właśnie na Poncyliusza. Wypowiedział on pewne słowa, które na długo mi zapadły w pamięci i zraziły do niego mianowicie zaczął się nam skarżyć w luźniej rozmowie, że "za mało zarabia. Bo wiecie, ja lubię Lublin, startowałem w waszym mieście do PE, nie przeszedłem. Ale jakie macie kluby Wjazd tylko za dychę. Wiecie ile ja w Warszawie płacę za wejście? Mam rodzinę i czasem wychodzę na imprezki a u nas drogo strasznie "
Zarzekam się, że tak było, rozbawił mnie do łez tym stwierdzeniem ale i jednocześnie wkurzył, bo jako poseł zarabiał 10 000zł i jeszcze było mu mało?
Potem obserwowałem jego losy, jak został wiceministrem gospodarki w rządzie Marcinkiewicza a później Kaczyńskiego i się zastanawiałem - czy dalej jest mu źle

Wracając do Kaczyńskiego - to on sam o sobie daje wyraz frustracji. Byłoby lepiej, gdyby na jakiś czas zniknął ze sceny politycznej (patrz: po katastrofie a przed wyborami - sondaże PiS szły w górę). Nie wiem, albo ma złych doradców, którzy mają w tym interes aby go wykolegować z interesu, albo postradał zmysły. Odkąd zaczął po kampanii publicznie zabierać głos, jego notowania sukcesywnie spadają. I będą jeśli nie zmieni retoryki i nie zaproponuje konkretnych rozwiązań opozycyjnych do rządu a skuteczniejszych. Nadal ma najsilniejszą partię opozycyjną, lecz w następnych wyborach jak tak dalej pójdzie, straci pozycję na rzecz SLD.

Pozdrawiam i zaglądaj na forum, piszę pod tym nick'iem zawsze. Dałbym do siebie kontakt mailowy ale może gdzie indziej, tu mnie zaleją zaraz spamem
[/quote]
Ale trafilo ci sie FUFANIE.
Rozwiń
gość
gość (30 września 2010 o 18:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Posiadać można majątek, a prawdę się mówi lub nie.On często jest daleki od prawdy.
Rozwiń
Gość
Gość (30 września 2010 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
posiada prawdę ale tą trzecią czyli g...no prawda
Rozwiń
Lwow-Kochanowskieg35
Lwow-Kochanowskieg35 (30 września 2010 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Lwow-Kochanowskieg35' date='30 wrzesień 2010 - 16:45 ' timestamp='1285857939' post='354940']
Z takimi oszolomami jak P' Owce sa to Polska do niczego nie dojdzie a przede wszystkim skonczy jako satelit bolszewickiej komuny. Za nie dlugo zobacza sami jak te klawstwa na ktorych buduja, a sa to tylko zamki z kart robione rozpadna sie wtenczas Narod zrozumie, ze cala PRAWDE posiada Jaroslaw Kaczynski.
[/quote]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (92)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!