sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Jeszcze jest cicho, a już o tym głośno

Dodano: 25 sierpnia 2006, 18:29

W miejscu gdzie kiedyś działał internat dla dzieci niepełnosprawnych ma powstać lokal gastronomiczny. Sprzeciwiają się temu sąsiedzi, którzy nie chcą, by coś zakłócało ich spokój.

Piętrowy budynek, o który toczy się cały spór mieści się u zbiegu ulic Partyzantów, Mickiewicza i Żeromskiego. Jeszcze kilka lat temu funkcjonował tu internat dla dzieci niepełnosprawnych. Wtedy mieszkańcom sąsiednich domów nic nie przeszkadzało. Problem pojawił się kiedy dzieci wyprowadziły się, a budynek został sprzedany.
Nowa właścicielka zdecydowała, że przebuduje dom na lokal gastronomiczny. To nie spodobało się kilkudziesięciu mieszkańcom domów jednorodzinnych na os. Mickiewicza. - Mieszka tu wiele starszych osób, które chcą mieć spokój - mówi Maciej Peszke, jeden z mieszkańców.
Ewa Brzezińska, właścicielka budynku dziwi się protestom sąsiadów. - Skąd pomysły, że tu będzie głośno? Chcę na parterze otworzyć kawiarnię, a na piętrze wynajmować mieszkania - tłumaczy.
Protestujący podają inne przykłady w mieście, gdzie lokale usługowe dają się we znaki swoim sąsiadom. Chodzi o doświadczenia sąsiadów restauracji Kameralnej przy ul. Kochanowskiego, którzy - według protestujących - skarżą się na hałas i zaśmiecanie terenu. Inne przykłady to restauracja Prima przy ul. Partyzantów czy karczma przy ul. Zielonej, która rzekomo zakłóca spokój mieszkańców ul. Cichockiego.
"Każdy zdrowo myślący człowiek wie, że dom to zapewnienie ciszy, spokoju, prywatności, a restauracja i hotel to zapewnienie zabawy, uciechy, wesołości i dochodu. Pewne jest, że z takiego sąsiedztwa wynikną konflikty. Czy w taką sytuację mamy być przez decyzje urzędu wpędzeni?” - piszą protestujący w liście skierowanym do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie.
Dopiero ta instytucja zdecyduje czy w osiedlu Mickiewicza powstanie kawiarnia. Cierpliwość dawno już straciła właścicielka budynku. - Sprawa ciągnie się od dwóch lat. Mam nadzieję, że wreszcie będę zacząć realizować swoje plany - mówi Ewa Brzezińska.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!